Opowiadania tag#uczeń (6)

  • Chwila słabości cz. 2/3

    Marzec 2007 W słuchawce nastała przedłużająca się cisza, choć Agata była pewna, że słyszy myśli kotłujące się w głowie siostry. - To nic… przecież takie skoki w bok zdarzają się wszystkim- w końcu usłyszała również jej nieprzekonujący głos- przecież nie musisz nic mówić Sławkowi, nigdy się o tym nie dowie… Agata westchnęła: - Jestem z nim w ciąży. ------------ Styczeń 2007 ...

  • Chwila słabości cz. 1/3

    Marzec 2007 Agata wpatrywała się w dwie kreski na teście ciążowym. Pozytywny wynik nie zaskoczył jej, czuła to od kilku dni, potrzebowała tylko dla samej siebie potwierdzenia przed wizytą u lekarza. Wiedziała dokładnie który to tydzień, dzień, nawet godzina. Przez siedem lat małżeństwa nigdy nie zdradziła swojego męża, zresztą nie zrobiła tego nigdy odkąd się znali. Tak było do tej n...

  • Zaszantażowana nauczycielka cz. 7

    Jaka ulga… Mimo, że droczył się ze mną okrutnie: - Spuszczę się pani profesor do belferskiej cipy!!! Co wywoływało moje piski i błagania: - Tylko nie to! Chcesz mi zmajstrować dzieciaka!!!???? To na szczęście tego nie uczynił… i… wytrysnął mi na pupę… Mimo to, czułam się taka wykorzystana… jeszcze nigdy nikt nie przeleciał mnie tak ostro… tak brutalnie… Ale to nie koniec mojej sromot...

  • Zaszantażowana nauczycielka cz. 5

    I dostał to co chciał! Wzięłam nikczemnikowi – szantażyście do ust… Ja… porządna pani profesor… o nienagannej wręcz reputacji… teraz, tu… na podłodze szkolnej toalety, robiłam uczniowi… dobrze… ustami… Co za wstyd! Co za poniżenie… Mogę tylko mieć nadzieję, że nikomu o tym nie powie… przecież to byłaby katastrofa!!! Dlatego, staram mu się przypodobać… Obciągam mu, najlepiej jak potraf...

  • Zaszantażowana nauczycielka cz. 1

    Ależ byłam zszokowana, gdy uczeń, tak spokojny, wydawałoby się, w ogóle niczym nie wyróżniający się, ani dobry, ani zły… typowy przeciętniak… nagle… oznajmił mi, że ma takie nagranie i… mało tego! Dowód rzeczowy! Zamarłam ze strachu… gdyby coś na mój temat niewłaściwego trafiło do sieci… moja reputacja porządnej kobiety i wielce szanowanej pani pedagog, legła by w gruzach!!! Co to za n...

  • Polonistka

    Początek roku szkolnego nie wydawał się zbytnio zachęcający. Znowu trzeba było wstawać do szkoły, mimo rozleniwienia w okresie wakacyjnym. Ale cóż, mus to mus. Pierwszy dzień w szkole jak zawsze był luźny, ponownie widziało się te same twarze i jak co roku ta sama paplanina od wychowawcy, o nudnym apelu nie wspominając. W drugi dzień na pierwszej lekcji języka polskiego, poznaliśmy nową ...