Opowiadania tag#przyjaźń (180)

  • Kilka dni naszego życia cz.6

    Informacja o podejrzeniu morderstwa Sandry wprawiła nas wszystkich w osłupienie. - Dobrze, że zostawiliśmy tam tą nogę. To na pewno oni... sami wystawili się policji. - powiedziałem do Kells. - Mają Sandrę... Boże... Co się dzieje...Myślisz, że ona...nie..- Kelly panikowała. Ciężko oddychała i cała się trzęsła. Zacząłem ją uspokajać. Katherine spojrzała na nas. -Myślisz, że...

  • Kilka dni naszego życia cz.5

    - Powinienem ją zdjąć ? - zapytałem Kelly i Dom o głowę jelenia. Dziewczyny przytaknęły. Głowa była zdecydowanie prawdziwa. Śmierdziała zgnilizną, miała wyłupane oczy i była pozbawiona wielu części, które przeszkadzałyby ją założyć. Ktokolwiek zabił to zwierzę i odciął mu głowę, bardzo się natrudził żeby móc ją przyodziać. Gdy pociągnąłem za głowę zauważyłem, że jest ona przyszyta d...

  • Kilka dni naszego życia cz.4

    Dzień wcześniej – środa Nicole i Agatha siedziały w kafejce. Okazało się, że mają mnóstwo wspólnego. Czas płynął w niesamowitej atmosferze, ale Nic cały czas męczyły wyrzuty sumienia. Zostawiła przyjaciółki, ale co więcej...skłamała. Skłamała o rzekomym telefonie od mamy. Nigdzie nie musiała jechać. To ją męczyło, mimo że każda sekunda z Agathą była niesamowita. Mało osób wiedziało j...

  • Kilka dni naszego życia cz.3

    To było tego samego dnia. Środa, popołudnie. - Kath, Nicole, Marthin i Dolly to chyba myślą, że są już wakacje...- powiedziała z lekką pogardą Kelly Grades. - Dolly i wagary? Czego jak czego, ale tego bym się akurat nie spodziewała. - odpowiedziała Dominique. Dziewczyny przyjaźnią się co prawda od zeszłego roku, ale zachowują jakby znały od zawsze. Mają podobne zdanie o ludziach i...

  • Kilka dni naszego życia cz.2

    - Nicole ? Nicole ! Czy ty mnie w ogóle słuchasz ? - Przepraszam, odleciałam...Kath.. Była ciepła środa, popołudnie. Katherine i Nicole siedziały na ławce w parku. - Co ? - Powiedz mi, czy ja nie zasługuje na szczęście ? - Nie. Nie no żartuje. Czemu pytasz ? - Bo...a niiic. Nieważne. - Zaczęłaś to dokończ. Kurna wiesz jak ja tego nie lubię. W tym momencie zadzwonił telefon....

  • Kilka dni naszego życia cz.1

    Jak szybko to zleciało.. Za miesiąc koniec. Matura i to by było na tyle. Rozpoczniemy dorosłe życie. Nowe życie. Czekałem na to, od kiedy pamiętam, ale dziś...dziś boję się przyszłości. Boję się tego jakie błędy jeszcze mogę popełnić. Jestem Michael Johnson. Ta historia wcale nie jest oparta na faktach. Stoję tu...znowu. Przede mną weszła Eva – ta dziewczyna, której nie cierpię. A kto...

  • Tajemniczy drugoklasista //cz.10

    Na początku chciałam tylko zaznaczyć, że to chyba najlepsza część tej serii. Jestem z niej naprawdę dumna :) Zresztą sami zobaczycie. Miłej lektury :) Ignorując nowopowstałe pytania mamy pomknęłam w stronę drzwi. Szłam przyśpieszonym krokiem. Serce waliło mi jak oszalałe. Powoli zbliżałam się do celu. 5 metrów. Za chwilę go spotkam! 4 metry. Aż tak bardzo tego chcę? 3 metry. ...

  • Połączyła ich miłość do tańca I rozdział 1

    Kiedy podjechałam już pod odpowiedni budynek, w którym mieszka moja przyjaciółka zastanawiałam się nad tym czy kiedyś mi się tak w życiu powiedzie jak jej. Ma faceta, dość przystojny, zresztą ona też jest bardzo ładna, mieszkają już razem, są młodzi piękni, szczęśliwi.. A ja ?.. Jestem sama, nie mam faceta, nie przytrafił mi się jeszcze ten odpowiedni, nie znalazłam takiego. Chyba nie ...

  • Ziarenko / Metin2

    Ostatni wyrzut mocy i olbrzymi potwór przypominający drzewca upadł. Oddychałam szybko czując jak rezerwa mocy znacząca zmalała. Byłam zła na siebie, że zapomniałam odkorkować buteleczkę z mgłą many. Przedmioty rozsypały się na ziemi, a ja machnęłam dłonią, by za pomocą magii zebrać je do sakiewki. Kolejne ulepszacze potrzebne dla kowala, by zrobić zbroję. Jeszcze trochę. Już niedługo, a...

  • Żyję cz. 17

    ***Paweł*** Wstałem gdzieś koło siódmej, co w moim wykonaniu było dziwne, bo jak chyba każdy człowiek lubiłem pospać. Nagle przypomniał mi się wczorajszy dzień. To dziś Natalka miała mi powiedzieć prawdę o sobie. Kurde! Przecież był piątek, a ja nie byłem u siebie i nie miałem ani książek, ani ubrań na zmianę. Mieliśmy z Natalką wstać wcześniej i pojechać do mojego domu. Nie chciało ...