Korepetytorka 44
Marysia popadła w jakąś histerię. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego mama tak nagle wyjeżdża do Niemiec, a ona ma się przeprowadzić do willi Baranowskich. Mimo ...
Marysia popadła w jakąś histerię. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego mama tak nagle wyjeżdża do Niemiec, a ona ma się przeprowadzić do willi Baranowskich. Mimo ...
Zosia obudziła się pierwsza. Świt dopiero srebrzył się za wielkimi oknami sypialni, a Rafał spał głęboko na plecach, z jedną ręką wciąż luźno spoczywającą na jej ...
Tydzień po powrocie minął zaskakująco leniwie. Szkoła szybko wciągnęła nas z powrotem w swój rytm. Mimo to codziennie udawało nam się z Marcinem znaleźć choć chwilę ...
Stałem wśród walizek w nowym mieszkaniu, serce biło mi jak szalone. Warszawa. Studia. Samodzielność. Wreszcie. Rodzice wynajęli to miejsce na całe wakacje, żebym ...
Na parkingu przed dyskoteką było już sporo osób. Nagle z boku rozległ się męski głos: — Kinga? Wszyscy spojrzeliśmy w tamtą stronę. Stał tam mocno zbudowany ...
Szybko dotarłyśmy do domku. Okazało się, że wszyscy byli już na nogach. A przynajmniej tak to wyglądało na pierwszy rzut oka. Pod altaną Marcin klęczał między ...
Wciągnęłam Kamilę do domku i delikatnie posadziłam na fotelu. Uklękłam przy niej. Wzięłam jej stopę, zdjęłam białego trampka, a potem cienką czarną zakolanówkę ...
Nadal trzymając się mocno za ręce, dotarłyśmy z powrotem do altany. Całe towarzystwo patrzyło na nas wyczekująco – rozmowy ucichły, a wszystkie spojrzenia skierowały ...
Ogarnęłam się nieco. Siły powoli wracały, choć między nogami nadal czułam się charakterystycznie, przyjemnie obolała po tym, co wydarzyło się w lesie. Kinga złapała ...
Jeszcze wieczorem ja i Tomek porozmawialiśmy z rodzicami o jutrzejszym wyjeździe. Ich opór był raczej na pokaz – klasyczne „a czy to na pewno bezpieczne”, „a czy ...
Następnego dnia rano trochę zaspałam. Budzik zawiózł mnie o dobre dwadzieścia minut. Prysznic wzięłam w iście ekspresowym tempie – mydło, szampon, szybkie ogolenie ...
W poniedziałek wstałam podekscytowana. Naprawdę już stęskniłam się za Marcinem. Cały weekend bez niego – nawet wypełniony Werą, Tomkiem i orgazmami – nie był w ...