Opowiadania tag#lekarz (66)

  • Vive la F ... - cz.7. Próba.

    Za każdym razem pierwszy guzik w mundurze stawiał opór. Być może był za ciasno przyszyty albo dziurka była zbyt mała . Patrząc na stygnącą na stole kolację, Cathrine mocowała się przez chwilę z okrągłym metalem. Znieruchomiała ujrzawszy otwierające się drzwi. –Doktor Keller. – poznała głos Jacquesa, wielokrotnie eskortował ją do szpitala – Przysłano mnie po panią. - Coś się stało?...

  • Vive la F... - cz. 6 Hold my hand.

    W kieracie pracy dni mijały bezwiednie, jeden podobny do drugiego. Gojące się na twarzy rany stały się swoistym kalendarzem mijającego czasu. Codziennie budziła się w swojej kwaterze, na którą właściwie składał się tylko pokój z łazienką. Zakładała mundur, jadła śniadanie, a następnie strażnik odprowadzał ją do wschodniego skrzydła, gdzie mieścił się blok szpitalny. Przydzieleni do pomoc...

  • Vive la F ... - cz. 5. La collaboration.

    Okrągła, metalowa blaszka wizjera przesunęła się w górę. -Jest aż tak ranna? – mężczyzna zdziwił się widząc ogromne plamy krwi na białym kitlu. -Nie, to krew tego młodego. Długo go reanimowała. Jej w zasadzie nic nie ma. -Ok… Ocućcie ją i przyprowadźcie do mnie. -Tak jest, panie majorze. - Nie chciała się przebrać. – tłumacząc się strażnik wepchnął skrępowaną kobietę do pokoju pr...

  • Vive la F... -cz.4. Skyfall.

    Keller chwyciła się tej szansy jak tonący. Im szybciej postawi rannego oficera na nogi, tym szybciej wróci do domu. Blackmountain prowadził ją kolejnym korytarzem, niosąc ciężką torbę ze sprzętem medycznym, a Cathrine w biegu zakładała fartuch i poprawiała włosy. Po drodze, mimo niechęci graniczącej ze wstrętem, zamieniła z Blackmountainem kilka słów o okolicznościach wypadku. Żołnierz z...

  • Vive la F... - cz.2. Deeper into the dark.

    Może pół, a może pięć godzin. Straciła orientację w czasie i przestrzeni, równie dobrze mogli jechać na zachód jak i na wschód, w stronę frontu. Jedno było pewne – monotonna jazda pozwoliła opanować atak paniki. Kiedy wysiedli na miejscu, nadal był ciemno – czuła to przez zamknięte oczy. Ktoś wprowadził ją do budynku, ale nie był to współtowarzysz z obandażowaną ręką. Nie odezwał się c...

  • Vive la F... - cz.1. Darkness.

    "Vive la F..." to historyczny dramat romantyczny, którego akcja dzieje się we Francji w czasie drugiej wojny światowej. Opisuje historię kobiety uwikłanej w zdarzenia, które zmieniają jej życie i wartości, uczą przetrwania za wszelką cenę. Fizycznie słabsza, korzysta ze sprytu, inteligencji i emocji, by wyjść obronną ręką z beznadziejnej sytuacji. Vive la F... jest tytułem robo...

  • Życie to ciągły trening cz.39

    Już samo myślenie o tym co się wydarzyło przepełniało go ostrym bólem a co dopiero opowiadanie o tym kolejny raz i to obcym osobom. Całą noc przespał bez pobudki czy koszmarów choć dobrze wiedział gdzie musi się udać i co powiedzieć. Wziął zimny prysznic, założył czarną koszulę i jasne dżinsy. Zabrał telefon i zszedł na dół. Stopień jęknął błagając o eutanazję bo jego cierpienia przedłuż...

  • Życie trudne jest cz. 35

    Tak jak za poprzednim razem czystość jej mieszkania obrazowała jej styl życia i podejście do tego co robi. Idealna w pracy, idealna w domu. To co miała osiągnęła ciężką pracą ale nie była zarozumiałą damą czy zadzierającą nosa królewną. Wolała luźne spotkania z ludźmi nie gadającym stale o pracy czy wiecznie paradującymi w garniturach i koszulach. Grono jej znajomych stanowiły głównie ko...

  • Dominujący ginekolog cz. 2/2

    Od pierwszej penetracji odbytu asystentki minęły już trzy tygodnie. Od tamtego dnia, regularnie, każdego poranka i popołudnia, odbywali brutalny, zwierzęcy stosunek analny. Gdy tylko z jej dziurki schodziła opuchlizna i przestawała przyprawiać ją o ciarki przy siadaniu, on wpychał do środka swój 20-centymetrowy członek i wszystko do niej wracało. W myślach dopisała ten proceder do służbo...

  • Dominujący ginekolog cz. 1/2

    Zacisnął z całej siły dłoń na drobnym, drewnianym ołówku, a ten z cichym trzaskiem złamał się na dwie równe części. Charakterystyczna, złowieszcza zmarszczka uwydatniła się jeszcze bardziej i przez krótką chwilę zdobiła jego wysokie czoło. Od stresu i permanentnego zdenerwowania kruczoczarne włosy przeplatało kilka siwych. Jego dziadek osiwiał w wieku 40 lat, ojciec w wieku 30, a on pier...