Opowiadania tag#klub (60)

  • Życie to ciągły trening cz.6

    Obudził się kilka chwil przed siódmą i zaparzył sobie kawę do soczystego steka jaki przygotował poprzedniego dnia. Jego umysł zapełnił się pomysłami na budowę swojej kariery i walką o serce Agaty. Pierwszym postanowieniem była zmiana charakteru na bardziej dorosły w końcu kiedyś trzeba uporządkować swoje życie. Przez cały wieczór przeglądał na Instagramie profile osób spełniających się w...

  • Życie to ciągły trening cz.5

    Do gabinetu Agaty wszedł równo o czternastej i na powitanie dostał wspaniały uśmiech. - Dzień dobry. - Witaj. Przemyślałam twoją propozycję kart VIP i uważam, że to dobra opcja. - Wspaniale. Zajmę się wszystkim. Jest Pani bardzo mądrą kobietą. - Już się nie podlizuj. Nie lubię takich zagrywek. - Mówię całkiem szczerze. Rodzice kazali mówić prawdę, kiedy trzeba nawet tą najgorszą. ...

  • Życie to ciągły trening cz.4

    Na śniadanie do jajecznicy na bekonie dołożył mocną kawę. Ubrał się w koszulkę bez rękawów i szorty z trzema paskami na boku. Do siłowni wszedł z bukietem czerwonych róż w ręku, które kupił po drodze. - Szafka gotowa? - Oczywista sprawa. Dla kogo te kwiaty?- zapytał Janek. - Masz klucz do pokoju szefowej? - Mam. - Daj mi go na chwilę. - Nie wiem czy mogę… - Dasz po dobremu? - Ok...

  • Życie to ciągły trening cz.3

    Janek odebrał telefon i zaprowadził Aleksa do biura szefowej. Wszedł dość pewny swojego a przygryziona warga szefowej była dobrym znakiem. - Zacznijmy od początku. Dzień dobry. Jestem Aleksander Słowiński i szukam pracy jako trener personalny. -Bardzo miło mi Cię poznać. Agata Domańska i jestem właścicielką tego klubu. - Mówiła pani, że nie szukacie pracownika ale ja uważam, że mogę ...

  • Życie to ciągły trening cz.2

    Przeszli przez szklane drzwi wchodząc do królestwa potu i wszelkiego rodzaju szpanerstwa. Tęczowe kolory legginsów, panterki i zeberki. - Co jest?- sfrustrował się lekko. - Co się stało?- dopytywał Jasiek. - Nie widzisz? Przetarł okulary, które zaparowały od gorącego powietrza gdy przeszli z klimatyzowanego holu siłowni. - Zabij mnie ale nie wiem o co ci chodzi? - Widzisz tego go...

  • Życie to ciągły trening cz.1

    Po wielu latach ciężkiej pracy, przybierania na wadze i zrzucania na redukcji w końcu osiągnął swój cel. Aleks został certyfikowanym trenerem personalnym i dietetycznym, co w tym trudnego zapytacie? Wystarczy kilka tysięcy, szybki kurs w Internecie i już macie certyfikat. Pójście na łatwiznę nie było dla niego, ciężko trenował zaczynając od domowej siłowni by przez wiele lat testować na ...

  • To była najcudowniejsza noc w moim życiu

    Opowiadanie zawiera sceny perwersyjnego i brutalnego seksu. Nie jest odpowiednie dla wrażliwych czytelników. Od kilku dobrych dni Laura szykowała się na ten wspólny wypad na miasto. Zebrała grupkę najbliższych znajomych i razem postanowiły podbić miejscowe kluby i puby. Miała cichą nadzieję, że może tym razem dopisze jej szczęście i spotka kogoś ciekawego. Wybrała się do fryzjera, zr...

  • holidays cz.3

    Jasona obudził śpiew ptaków. Zdziwiony zauważył wzgórze oddalone może o kilometr, nad którym unosił się dym. Od razu się tam udał. Po dotarciu na szczyt jego oczom ukazała się mała chatka. Wyglądała jak jedna z tych w wiosce, w której był więziony razem z Zackiem. Upewniając się, że teren jest w miarę bezpieczny podszedł bliżej i zapukał do drzwi, które otworzyła niska staruszka. - Dz...

  • holidays cz.2

    Co się stało!? Gdzie my jesteśmy do chuja?! - krzyczał Zac wykrztuszając wodę z płuc - O mój Boże! Megan! - krzyknęła Amy. W tym samym momencie Jason podbiegł do niej próbując ją jeszcze ratować. - Daj spokój, stary... To na nic.. - powiedział Andy spokojnym głosem - Nie prawda! - wrzasnął Jason nie mogąc pogodzić się ze stratą przyjaciółki - Megan nie żyje!! - krzyknął - Jason... Z...

  • holidays cz.1

    - Zajebiście! - rozległ się wrzask - Zamknij się, Zac! Nie jesteś tu sam kretynie... - Co mi zrobią? - Palant z Ciebie, Zac - Jason przyznał rację Megan - I do własnego brata "palant"? - Przecież nie jesteś moim bratem. - No nie, ale mogło tak być. - Pierdolisz bez sensu. Amy a ty co tak cicho siedzisz? - Pewnie myśli o Chadzie... - wtrącił Zac - Po co my go wzięliśmy...