Nareszcie dorosłe cz. 2
Poranek drugiego dnia w Natura del Mar był jasny i ciepły. Słońce wpadało przez duże okna domku numer 12, rysując złote smugi na drewnianej podłodze. Ola obudziła się ...
Poranek drugiego dnia w Natura del Mar był jasny i ciepły. Słońce wpadało przez duże okna domku numer 12, rysując złote smugi na drewnianej podłodze. Ola obudziła się ...
Były trzy nierozłączne przyjaciółki od czasów podstawówki. Ola, Kaja i Marta. Wszystkie urodziły się w tym samym roku – właśnie skończyły dziewiętnaście lat i ...
(Odcinek 3 z 3) Miasto powiatowe gdzieś w PRL, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych (tylko przypominam). PONIEDZIAŁEK PO PRAKTYKACH Część V: Konsekwencje długofalowe ...
Był ciepły, leniwy majowy poranek w liceum im. Mikołaja Kopernika w niewielkim miasteczku pod Warszawą. Klasa 3b, ostatni rok, wszyscy już pełnoletni – osiemnastolatkowie ...
(Odcinek 1 z 3) Miasto powiatowe gdzieś w PRL, pierwsza połowa lat siedemdziesiątych . Część I: Wina Miejscowy Zespół Szkół Zawodowych, klasa III E o profilu ...
Rozdział Piętnasty – Środa Alex Wychodzimy z domu dokładnie o 7:42. Drzwi zamykają się za nami z cichym kliknięciem, które w mojej głowie brzmi jak wystrzał startera ...
Dorota poczuła, jak dłoń piecze ją żywym ogniem po tym siarczystym policzku. Bartek odskoczył do tyłu, trzymając się za twarz, a w jego oczach najpierw był szok, potem ...
Rozdział Czternasty: U Alexa Alex Budzę się w półmroku. Lampka nocna wciąż rzuca ciepły, bursztynowy blask na łóżko i fragment podłogi. Za oknem głęboka ciemność ...
Rozdział Trzynasty: Wtorek – Wieczór u Alexa Alex Kiedy wyszliśmy ze szkoły, powietrze było jeszcze ciepłe i miękkie – początek września, kiedy lato nie chce ...
Rozdział Dziesiąty: Wtorek – Obiad Ola Gdy wreszcie powiedziałam „dziękuję… wystarczy” i zaczęłam powoli prostować się, nogi uginały się pode mną jak galareta ...
Kilka dni późnij nocą obudził mnie płacz Kacpra. Kiedy otwarłam oczy Kasia już się nim zajmowała i cicho spiewała a do mnie docierało że zostałam przyszywaną ...
Rozdział Siódmy: Wtorek Poranek Alex Obudziłem się zdezorientowany, mrugając oczami w nieznanym pokoju. Światło wpadało przez żaluzje, rzucając pasy cienia na różowe ...