Opowiadania oznaczone tagiem #SEX

  • Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 9/11

    Brann, czując obok siebie poruszenie, natychmiast się przebudził. Spojrzał na zalany porannym słońcem pokój, a potem – wpatrzone w niego z lekką nieśmiałością – ...

  • Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 8

    Od pamiętnego pocałunku minęły dwa dni. Oboje pilnowali, by nie wchodzić sobie w drogę, spotykając się jedynie podczas kolacji i wymieniając zdawkowe uwagi o pogodzie ...

  • Kino mojego zapachu

    W półmroku multipleksu, gdy ekran błyska scenami akcji, moja cipka budzi się pierwsza – wilgotna, gorąca, bez majtek pod sukienką. Zdejmuję je powoli, ciężkie od ...

  • Sauna mojego zapachu

    W żarze sauny na termach w Bukowinie, gdy para kłębi się jak pierdolona mgła pożądania, moje fantazje eksplodują – zapach mojej cipki przejmuje łaźnie jak feromonowa ...

  • Basen mojego zapachu

    Późnym wieczorem na opuszczonym basenie, gdy chlorowa para unosi się nad niecką jak mgła pożądania, moje fantazje zanurzają się w głębinę – zapach mojej cipki ...

  • Biuro mojego zapachu

    Wieczorem po godzinach w wieżowcu na, kiedy open space pustoszeje, moje fantazje eksplodują – zapach moich majtek przejmuje korytarze jak korporacyjny wirus pożądania, ta ...

  • Las mojego zapachu

    Moje fantazje to dziki taniec zmysłów, gdzie zapach moich majtek przyzywa drapieżniki – ta lepka, pierdolona esencja cipki, co zamienia las w arenę pożądania. Nocą na ...

  • Metro mojego zapachu

    Moje fantazje to orgia zmysłów, gdzie mój cipkowy aromat dyktuje reguły – lepka, słona esencja z majtek, co zmienia obcych w napalonych byków. Tego wieczoru mam na sobie ...

  • Park mojego zapachu

    Moje erotyczne sny to festiwal zmysłów, gdzie rządzi zapach mojej cipki – ta pierdolona eliksir, co zmienia facetów w bestie. Wieczorem zakładam luźną sukienkę bez ...

  • Kokpit mojego zapachu

    Moje fantazje to czysta, wulgarna poezja pożądania, gdzie moja cipka dyktuje rytm, a zapach moich majtek staje się bronią masowego podniecenia. Tego dnia ubrałam się jak ...