Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 428 45
  • Użytkownik Historyczka

    dzięki za podpowiedzi!

    piszę już kolejną część

    na pewno w niej trener poprosi mnie do sali ćwiczeń i tam każe wykonywać różne ćwiczenia...
    podpowiedzcie - jakie?
    już wiem, że będą pajacyki i kozioł

    10 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Często gdy jestem w obcym miejscu i biorę prysznic, mam nieodparte wrażenie, że jestem podglądana przez jakichś mężczyzn, albo chłopców...

    Nie wiem sama dlaczego, ale to wyobrażenie niezwykle mnie podnieca...
    Fakt, że jacyś, zupełnie obcy panowie podpatrują moje najintymniejsze miejsca...

    Wyobrażam sobie wówczas, że ci bezwstydni podglądacze są na mnie potwornie napaleni... i że fantazjują o tym, co zrobiliby z moimi intymnymi miejscami... w jaki sprośny i brutalny sposób by je wykorzystali...

    10 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    @Aladyn ależ podniecałabym się słysząc te komentarze... Moja wyobraźnia podsuwałaby mi przed oczy przeróżne scenki...

    A co odpowiedziałby kolegom pan dyrektor?

    9 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Panowie... cóż za komentarze... sekretarka zawsze szeroko frontem do dyra...
    Jak mam to rozumieć?

    9 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Panowie, ależ ona nie jest naga!

    Kobieta w bucikach, jest kobietą ubraną...
    a co dopiero w takich długich kozaczkach...

    9 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Dyrektor! Wreszcie miałby nade mną pełnię władzy!
    Nie zgodziłam się na pójście z nim na randkę, a teraz ma mnie w sytuacji, kiedy może wszystko!  
    Wtedy dałam mu kosza, a teraz dam mu ..............

    Młody wulgar i podglądacz! Złapałam go w toalecie jak się onanizował... teraz znów muszę na to patrzeć...
    Złapałam go na tym jak mnie podglądał przy schodach... teraz ma wszelkie możliwości podglądania mnie...

    7 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Dlaczego to według Was Panowie, ma być idealny kostium dla nauczycielek?

    Choć, w istocie, to prawda, że chętnie bym go założyła... Bielutki gorsecik... A zwłaszcza - śliczny biały welon...

    Ileż to razy fantazjowałam o tym, że zostaję wzięta w pięknej, szerokiej sukni panny młodej i białym welonie...
    Oczywiście pończoszki i szpilki też są białe...

    7 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Alladynie! Dokładnie tak wyobrażam sobie wymagania pana dyrektora...  

    Ubiór - dopasowana, obcisła, rozpinana bluzka ze sporym dekoltem (aż się boję, że będzie mi widać staniczek),
    krótka rozkloszowana spódniczka, lub dłuższa, ołówkowa, ale ze sporym rozcięciem (jak nic! będzie mi widać koronkę pończoch!).
    Na nogach wyłącznie(!) pończochy (o Boże! chyba pan dyrektor nie bedzie mi sprawdzał, czy przypadkiem nie założyłam rajstop!) i szpilki.
    Choć czasem, zimą - kozaczki... ale wyłącznie na wysokim obcasie...

    Pewnie koledzy dyrektora będą ostro komentować mój strój...
    Co mogą mówić?

    4 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Wspaniały komplecik!

    Chodziłabym sobie w nim po moim pokoju i wyobrażała sobie, że przez okno jacyś dranie mnie podglądają!

    W tym staniczku doskonale widzieliby kształt mojego biustu...  
    A seksowna haleczka tak dużo pokazuje...
    Zwłaszcza przy tak skąpych majtuniach...

    Ciekawe co by sobie o mnie myśleli?
    I co chcieliby zrobić?

    4 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    Onegdaj chciałam być sekretarką...  

    To podniecające, gdyby napaleni mężczyźni za moimi plecami mówili o mnie: "Szparka-sekretarka"...

    Zapewne miałabym władczego szefa z ogromnym... biurkiem...
    Ciekawe, czy musiałabym zostawać po godzinach...?

    Faceci zapewne co raz by żartowali, że na bluzce na plecach odcisnął mi się bieżnik obrusika...

    4 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    @KontoUsunięte Co to znaczy służyć? Czy możesz rozwinąć te myśl? To znaczy, że co powinnyśmy robić?

    4 lut 2019

  • Użytkownik Historyczka

    No tak... strój uczennicy bardzo was Panowie zapewne rajcuje... a gdyby jeszcze do niego założyć białe pończochy... i może białe szpileczki... kręciłby was zapewne jeszcze bardziej...

    Wyobrażam sobie jak tak ubrana, mimo, żem w wieku już nie uczennicy, to zapewne wcisnęłabym na siebie takową spódniczkę... stoję przed surowym obliczem pana profesora...

    Belfer jest bezlitosny i patrzy na mnie tak dzikim i przenikliwym wzrokiem, jakby prześwietlał mnie - co mam pod kiecką... (a przecież założyłam tak seksowne białe i koronkowe stringi...)

    To nieubłagane spojrzenie powoduje, że czuję się tak bezbronną i bezradną dziewuszką...że wiem, że jedyne co mnie uratuje to skrajna uległość...

    Bezdusznym wzrokiem wskazuje na biurko... i na moją spódniczkę...  
    "Boże! Czego on może ode mnie chcieć...

    1 lut 2019