@Sapphire77 "Masz rację we wszystkim. Lepiej? " Nie, ale wytykałeś mi błędy, których nie potrafisz wskazać. Powoływałeś się na zasady pisowni, których nie potrafisz mi wskazać. Pokazałem ci na zaledwie kilkunastu zdaniach w tym opowiadaniu twoją ignorancję i nieznajomość języka polskiego. A ty dalej bredziłeś o jakiś myślnikach czy dywizach. I ty mi piszesz że "Mam rację we wszystkim"? Jesteś po prostu prymitywem, który jedyne co potrafi to robić gównoburzę, nie potrafiąc poprzeć swoich bredni żadnym źródłem. A jak trafisz na kogoś, kto po trafi ci to udowodnić ciskasz się a potem uciekasz z podkulonym ogonem. A wystarczyło, po tym, jak ci wyjaśniłem, że nie ma jednolitych zasad używania tych "dywiz", bo są to wewnętrzne ustalenia wydawnictw, napisać "przepraszam, myliłem się" i wyszłoby, że jesteś myślącym człowiekiem. Żegnam frajerze.
@Sapphire77 "Zwróć uwagę, że dostałeś 4 łapki w dół. Czy pozostałe trzy osoby, też zrobiły to bez powodu? Otrzymałeś również 4 w górę, ale tu są ciekawi ludzie." I właśnie wyszło z ciebie wszystko: ocenianie mnie w dół - dobre ocenianie mnie w górę - "ciekawi ludzie"
"Napisz opowiadnie i opublikuj." Nie wezmę przykładu z ciebie i nie czepię się błędu, bo to literówka. Ale zadam ci pytanie - jak nie napiszę i nie opublikuję, to nie mam prawa się wypowiadać? Ile filmów nakręciłeś, żeby móc ocenić np. "Odyseję" Nolana? Ile płyt nagrałeś, żeby móc oceniać jakąś piosenkę.
"Zachowujesz się dziecinnie, już Ci wspomniałem." Serio? Bo udowodniłem ci, że nie masz racji? A później udowodniłem ci, że nie znasz najprostszych zasad pisowni, ani słów w języku polskim?
" Nie będę pisał kto tu dobrze pisze," Kolejny przykład jakże "poprawnej" wypowiedzi. Podpowiem ci tym razem. Powinieneś ująć to tak" "Nie wskażę, kto tu dobrze pisze".
"Pauza jest dopuszczalna w dialogach, diwiz jest błędem. " Tak się tego czepiasz - wskaż mi przepis pisowni, który to nakazuje.
PS. Dalej mi nie wskazałeś jak ten Niegrzeczny wspaniale edytował swój tekst...
Tak zainspirowany tym jak "zmiażdżyłeś" moją znajomość języka polskiego wytykając nieistniejące błędy, postanowiłem przyjrzeć się twojej twórczości.
„bo spory truck wyjechał nagle z bocznej ulicy” W języku polskim funkcjonuje nazwa „ciężarówka”. „Z wielkiego trucka ktoś wystrzelił małą rakietnicę” Z rakietnicy się strzela, wystrzelenie jej raczej nie jest możliwe. No i jeszcze rakietnica jest to typ pistoletu sygnalizacyjnego… ciężko z niego zniszczyć „trucka”… no, chyba, że strzelali do elementu deskorolki. „osoba musiała mówić przez mikser, bo głos był mocno zniekształcony.” Mikser to urządzenie kuchenne… to do zmiany głosu nazywa się modulator głosu. „W dole drzwi, którymi wyszedł porywacz, dostrzegła małe wejście.” Wejście to wejście. A otwór do podawania posiłków nazywa się „okienko podawcze”, „może być też nazywany „lufcik”. „ Wkrótce po porwaniu, dokładnie dziesięć minut później,” Jakże poprawna forma. A to tylko po przejrzeniu kilkunastu zdań jednego opowiadania...
A przy okazji - to jak potraktowałem tamtego gościa. Napisałem, że koszmar bez edycji... O wielki obrońco czystości języka, powiesz mi może, że była tam jakaś edycja? Jakieś zaznaczenie zdań? Rozdzielenie akapitów? Że tekst nie był pisany "jednym ciągiem"?
@Sapphire77 1 - W jaki sposób zjechałem tego Niegrzecznego. Bo napisałem mu, że koszmar pisany bez edycji? WOW cenzurę wprowadzasz? A może była tam jakaś edycja? Rozumiem, że zdania są rozdzielone, akapity zaznaczone... 2 - Po Magluj jest jeszcze jedno słowo, a zdanie kończy się kropką, która jest po "go".
Nie widzisz sensu dalszej dyskusji? Jak rozumiem po tym, jak udowodniłem ci, że bredzisz to jest argument, "że masz rację"?
@Sapphire77 1 - Czepiłeś się "jasne kurwa bede"... jak rozumiem zawsze rozmawiając z innymi stosujesz czystą, literacką polszczyznę... tak samo twoi koledzy, sąsiedzi... To samo dotyczy przecinków i znaków interpunkcyjnych... TO JEST WYPOWIEDŹ i jako taka nie zawsze jest zapisywana zgodnie z gramatyką etc. 2 - Zgodnie z zasadami edycji w Polsce nie ma konkretnego wymogu używania półpauzy, dywizy czy myślnika. Są to wewnętrzne ustalenia wydawnictw. 3 - Jeśli po kropce kończącej wypowiedź bohatera pojawia się myślnik wprowadzający komentarz odautorski, to ten komentarz zawsze rozpoczynamy wielką literą, pod warunkiem że stanowi on samodzielne, nowe zdanie (np. opisuje czynność). Przykładowo - Jutro wyjeżdżam do Warszawy. - Kobieta spakowała ostatnią walizkę i westchnęła. 4 - "Opowiadanie jest obrzydliwe nie ma w nim nic śmiesznego." Gdybyś zadał sobie trud zrozumienia wstępu, zrozumiałbyś sens tego opowiadania. 5 - Może mi też wyjaśnisz jakiego Niegrzecznego objechałem.
@Sapphire77 OK. Czyli ja mam urojenia, a ty nic nie zmieniłeś ale spoko, I dzięki za komentarz, w moim opowiadanku, które napisałem "dla śmiechu"... ten, w którym objechałeś mnie, wytknąłeś mi to, że zjechałem jakiegoś Niegrzecznego, a twórczość nie jest warta komentowania. Wspomniałeś o jakiś mitycznych błędach (żadnego nie raczyłeś wskazać). Cóż widzę, że nie było warto oceniać pozytywnie i dawać "łapki w grę". Na szczęście można to cofnąć.
@Sapphire77 PS. Tak jak popatrzyłem na twoje komentarze, to wywnętrzasz się do każdego, kto ma inne zdanie niż ty, a "nie daj Boże" słowa krytyki. Więc śmiało - wypisz mi błędy... I może jeszcze wyjaśnij co ma moja "twórczość" do pisania komentarzy?
@Sapphire77 Wypunktuj mi błędy. I jakiego Niegrzecznego objechałem?
Jak na razie to widzę, że nie potrafisz nawet przyjąć zwrócenia uwagi na błąd, jaki zamieściłeś w swoim "felietonie"... a może wprowadzasz zakaz posiadania innego zdania niż twoje?
Wbrew temu co napisałeś, czarni byli trzymani za mordę. Nie nagłaśniano spraw, ale jak odwalał coś, to odpowiednie służby zakładały mu teczkę i był kontrolowany, jako wtyka SB.
Ciekawe... Ale muszę się zapytać - twój pomysł, czy sugerowałeś się Junią Klaudyllą (chyba o nią chodzi)? Była pierwszą żoną Kaliguli i z tego co czytałem, to ponoć miała kilkunastu niewolników, którzy mieli regularnie "trzepać", żeby się na nią spuszczać - twierdziła, że ma od tego lepszą skórę.
OK. tyle mi wystarczy. Nawet w opowiadaniach powinien być jakiś realizm, a gość prowokujący bójkę starając się o pracę na siłowni wywalany jest z miejsca.
Królewna Śnieżka i siedmiu... cz. 7.
@Sapphire77
"Masz rację we wszystkim. Lepiej? "
Nie, ale wytykałeś mi błędy, których nie potrafisz wskazać. Powoływałeś się na zasady pisowni, których nie potrafisz mi wskazać.
Pokazałem ci na zaledwie kilkunastu zdaniach w tym opowiadaniu twoją ignorancję i nieznajomość języka polskiego. A ty dalej bredziłeś o jakiś myślnikach czy dywizach.
I ty mi piszesz że "Mam rację we wszystkim"?
Jesteś po prostu prymitywem, który jedyne co potrafi to robić gównoburzę, nie potrafiąc poprzeć swoich bredni żadnym źródłem.
A jak trafisz na kogoś, kto po trafi ci to udowodnić ciskasz się a potem uciekasz z podkulonym ogonem.
A wystarczyło, po tym, jak ci wyjaśniłem, że nie ma jednolitych zasad używania tych "dywiz", bo są to wewnętrzne ustalenia wydawnictw, napisać "przepraszam, myliłem się" i wyszłoby, że jesteś myślącym człowiekiem.
Żegnam frajerze.
Królewna Śnieżka i siedmiu... cz. 7.
@Sapphire77 Rozumiem, że to kolejny argument, który ma pokazać, że masz rację?
Zarzucasz mi swoje brednie, więc mi je udowodnij.
Królewna Śnieżka i siedmiu... cz. 7.
@Sapphire77
"Zwróć uwagę, że dostałeś 4 łapki w dół. Czy pozostałe trzy osoby, też zrobiły to bez powodu? Otrzymałeś również 4 w górę, ale tu są ciekawi ludzie."
I właśnie wyszło z ciebie wszystko:
ocenianie mnie w dół - dobre
ocenianie mnie w górę - "ciekawi ludzie"
"Napisz opowiadnie i opublikuj."
Nie wezmę przykładu z ciebie i nie czepię się błędu, bo to literówka.
Ale zadam ci pytanie - jak nie napiszę i nie opublikuję, to nie mam prawa się wypowiadać?
Ile filmów nakręciłeś, żeby móc ocenić np. "Odyseję" Nolana?
Ile płyt nagrałeś, żeby móc oceniać jakąś piosenkę.
"Zachowujesz się dziecinnie, już Ci wspomniałem."
Serio? Bo udowodniłem ci, że nie masz racji? A później udowodniłem ci, że nie znasz najprostszych zasad pisowni, ani słów w języku polskim?
" Nie będę pisał kto tu dobrze pisze,"
Kolejny przykład jakże "poprawnej" wypowiedzi. Podpowiem ci tym razem. Powinieneś ująć to tak"
"Nie wskażę, kto tu dobrze pisze".
"Pauza jest dopuszczalna w dialogach, diwiz jest błędem. "
Tak się tego czepiasz - wskaż mi przepis pisowni, który to nakazuje.
PS. Dalej mi nie wskazałeś jak ten Niegrzeczny wspaniale edytował swój tekst...
Królewna Śnieżka i siedmiu... cz. 7.
Tak zainspirowany tym jak "zmiażdżyłeś" moją znajomość języka polskiego wytykając nieistniejące błędy, postanowiłem przyjrzeć się twojej twórczości.
„bo spory truck wyjechał nagle z bocznej ulicy”
W języku polskim funkcjonuje nazwa „ciężarówka”.
„Z wielkiego trucka ktoś wystrzelił małą rakietnicę”
Z rakietnicy się strzela, wystrzelenie jej raczej nie jest możliwe. No i jeszcze rakietnica jest to typ pistoletu sygnalizacyjnego… ciężko z niego zniszczyć „trucka”… no, chyba, że strzelali do elementu deskorolki.
„osoba musiała mówić przez mikser, bo głos był mocno zniekształcony.”
Mikser to urządzenie kuchenne… to do zmiany głosu nazywa się modulator głosu.
„W dole drzwi, którymi wyszedł porywacz, dostrzegła małe wejście.”
Wejście to wejście. A otwór do podawania posiłków nazywa się „okienko podawcze”, „może być też nazywany „lufcik”.
„ Wkrótce po porwaniu, dokładnie dziesięć minut później,”
Jakże poprawna forma.
A to tylko po przejrzeniu kilkunastu zdań jednego opowiadania...
A przy okazji - to jak potraktowałem tamtego gościa.
Napisałem, że koszmar bez edycji... O wielki obrońco czystości języka, powiesz mi może, że była tam jakaś edycja? Jakieś zaznaczenie zdań? Rozdzielenie akapitów? Że tekst nie był pisany "jednym ciągiem"?
Pierwsza impreza – wersja „ku chwale Mrocznego As…”
@Sapphire77
1 - W jaki sposób zjechałem tego Niegrzecznego. Bo napisałem mu, że koszmar pisany bez edycji?
WOW cenzurę wprowadzasz?
A może była tam jakaś edycja?
Rozumiem, że zdania są rozdzielone, akapity zaznaczone...
2 - Po Magluj jest jeszcze jedno słowo, a zdanie kończy się kropką, która jest po "go".
Nie widzisz sensu dalszej dyskusji? Jak rozumiem po tym, jak udowodniłem ci, że bredzisz to jest argument, "że masz rację"?
Pierwsza impreza – wersja „ku chwale Mrocznego As…”
@Sapphire77
1 - Czepiłeś się "jasne kurwa bede"... jak rozumiem zawsze rozmawiając z innymi stosujesz czystą, literacką polszczyznę... tak samo twoi koledzy, sąsiedzi...
To samo dotyczy przecinków i znaków interpunkcyjnych... TO JEST WYPOWIEDŹ i jako taka nie zawsze jest zapisywana zgodnie z gramatyką etc.
2 - Zgodnie z zasadami edycji w Polsce nie ma konkretnego wymogu używania półpauzy, dywizy czy myślnika. Są to wewnętrzne ustalenia wydawnictw.
3 - Jeśli po kropce kończącej wypowiedź bohatera pojawia się myślnik wprowadzający komentarz odautorski, to ten komentarz zawsze rozpoczynamy wielką literą, pod
warunkiem że stanowi on samodzielne, nowe zdanie (np. opisuje czynność).
Przykładowo
- Jutro wyjeżdżam do Warszawy. - Kobieta spakowała ostatnią walizkę i westchnęła.
4 - "Opowiadanie jest obrzydliwe nie ma w nim nic śmiesznego."
Gdybyś zadał sobie trud zrozumienia wstępu, zrozumiałbyś sens tego opowiadania.
5 - Może mi też wyjaśnisz jakiego Niegrzecznego objechałem.
Jolka, Jolka pamiętasz.
@Sapphire77 Ależ już się odniosłeś.
Człowieku, nie wiem co odwalasz, ale zacznij myśleć nad tym co robisz.
Jolka, Jolka pamiętasz.
@Sapphire77 OK. Czyli ja mam urojenia, a ty nic nie zmieniłeś ale spoko,
I dzięki za komentarz, w moim opowiadanku, które napisałem "dla śmiechu"... ten, w którym objechałeś mnie, wytknąłeś mi to, że zjechałem jakiegoś Niegrzecznego, a twórczość nie jest warta komentowania. Wspomniałeś o jakiś mitycznych błędach (żadnego nie raczyłeś wskazać).
Cóż widzę, że nie było warto oceniać pozytywnie i dawać "łapki w grę". Na szczęście można to cofnąć.
Pierwsza impreza – wersja „ku chwale Mrocznego As…”
@Sapphire77 PS. Tak jak popatrzyłem na twoje komentarze, to wywnętrzasz się do każdego, kto ma inne zdanie niż ty, a "nie daj Boże" słowa krytyki.
Więc śmiało - wypisz mi błędy...
I może jeszcze wyjaśnij co ma moja "twórczość" do pisania komentarzy?
Pierwsza impreza – wersja „ku chwale Mrocznego As…”
@Sapphire77 Wypunktuj mi błędy.
I jakiego Niegrzecznego objechałem?
Jak na razie to widzę, że nie potrafisz nawet przyjąć zwrócenia uwagi na błąd, jaki zamieściłeś w swoim "felietonie"... a może wprowadzasz zakaz posiadania innego zdania niż twoje?
Jolka, Jolka pamiętasz.
Wbrew temu co napisałeś, czarni byli trzymani za mordę. Nie nagłaśniano spraw, ale jak odwalał coś, to odpowiednie służby zakładały mu teczkę i był kontrolowany, jako wtyka SB.
Sex Z Alkocholiczką
Koszmar do czytania - pisane bez jakiejkolwiek edycji.
Czy to jest miłość, czy to jest kochanie? - cz. trzecia
Wybacz pytanie, ale czy nie znasz innego określenia tylko "cipka"??
Diagnoza 1
Ciekawe...
Ale muszę się zapytać - twój pomysł, czy sugerowałeś się Junią Klaudyllą (chyba o nią chodzi)?
Była pierwszą żoną Kaliguli i z tego co czytałem, to ponoć miała kilkunastu niewolników, którzy mieli regularnie "trzepać", żeby się na nią spuszczać - twierdziła, że ma od tego lepszą skórę.
Jak spełnić fantazje sąsiadów.
@Rayonvert To nie czytaj.
Randka w ciemno z moją matką w hotelu ..
@Krokodylek13 Nie trafi. „Słoneczny szkielet” - 270 pisanych jednym złożonym zdaniem.
Życie to ciągły trening cz.2
OK. tyle mi wystarczy.
Nawet w opowiadaniach powinien być jakiś realizm, a gość prowokujący bójkę starając się o pracę na siłowni wywalany jest z miejsca.
Siostrzeniec
Tego się nie da czytać.
Pisane jednym ciągiem, bez rozdzielenia dialogów...
Ciocia Ewa cz.I
"Nie wiem od kiedy zacząłem patrzeć na ciotkę Ewę z pożądaniem – jak na obiekt pożądania – jak mężczyzna na kobietę a nie jak na ciocię,
I wystarczy.
MILF
Tak z ciekawości - serio chciało jej się "schodzić" z ostatniego piętra wieżowca? Nie lepiej windą?