Iks

Robert z Gdzieś w Polsce...
Iks jak to iks - jedna wielka niewiadoma. Gdzieś, ktoś słyszał, że to erotoman - gawędziarz, grafoman od siedmiu boleści i brzydal. Nie warto jednak wierzyć plotkom, choć w niektórych kryje się ziarno prawdy.
razem:   398 1
  • Iks

    @Czytelnik2 No chyba że... ;).  Cieszę się, że wnikliwie śledzicie tekst, ale tym razem wszystko się zgadza (nawet o tym jest wspomniane delikatnie) , a jaśniej pewnie będzie wraz z ukazaniem się nowych części. Pozdrawiam. X.

  • Iks

    @aruncus Pomimo, że z początku odcinki serii były znacznie krótsze, ale i tak nazbierało się tego dużo. 31 odcinek za nami, a to nie koniec, myślę, że nie popełnię zbyt wielkiego grzechu jeśli zdradzę, że przynajmniej 4 czy 5 części się zadzieje. Czy więcej, nie wiem, to będzie zależało od tego jak uda mi się wykończyć wątki.
    Niemniej jednak ta historia nie może trwać w nieskończoność. Cieszy mnie, że przygody Michała się nie nudzą wielu z Was, drodzy Czytelnicy, ale zbliżają się rzeczywiście do finału.  
    Znając jednak tempo w jakim autor zamieszcza kolejne odsłony, to trochę to potrwa, choć nie wiem czy to właściwa forma pocieszenia. ;)
    X.

  • Iks

    Witam wszystkich serdecznie.  
    Bardzo dziękuję za wszelkie miłe słowa, które sprawiają mi wielką radość. Strasznie mnie motywują, ale też przy okazji wywołują wyrzuty sumienia, bo chciałbym publikować w tempie, który bardziej by Was Czytelnicy zadowalał. Nie chcąc ponownie zanudzać Was swoimi komentarzami w tym temacie, powiem tylko, że tutaj nic się nie zmienia, a gdyby miało poinformuję Was o tym. Nie ukrywam, że zrobiłbym to z radością, bo to by znaczyło, że mam więcej czasu i możliwości, aby tak się działo.To tyle co do czasu publikacji.
    Wracając do Waszych komentarzy, łapek w górę i pozytywnego odbioru tekstu, to choć podtrzymuję zdanie, że są one na wyrost, to przyjmuje je ochoczo, ciesząc się jak nie wiem co. Jeszcze raz wielgachne podziękowania dla Was. Życzę Wam wszystkiego dobrego na końcówkę lata i na progu jesieni. I oczywiście, świetnych lektur na lolku i w ogóle.  
    X.

  • Iks

    Witam,
    Biorąc sobie do serca Wasze uwagi, drodzy Czytelnicy, obiecałem sobie odzywać się co jakiś czas.  
    W związku z powyższym pozwalam sobie wyklikać kilka zdań, dając znak życia.  
    Co do kolejnej części - mam już ponad połowę tekstu i choć skrawki czasu, które poświęcam na pisanie są z reguły niewielkie, to praca posuwa się do przodu. Przybywają kolejne zdania i akapity.
    Co do części aktualnie najnowszej - bardzo Wam dziękuję za każde słowo uznania i łapkę z paluchem w górę.  
    To budujące i strasznie miłe. Tym bardziej, że nie rozpieszczam Was regularnością i częstotliwością publikowania kolejnych odsłon przygód Michała.
    Trzymajcie się wszyscy zdrowo.
    X.

  • Iks

    Witam wszystkich ciepło.
    Wiem, że okres oczekiwania na kolejne części nie podoba się wielu z Was, Czytelnicy. Teraz przy okazji części numer 30 był jeszcze dłuższy i choć nigdy nie obiecywałem żadnych terminów, a ostatnio nawet uprzedzałem, że może być ciężko z częstotliwością ukazywania się odsłon przygód Michała czuję, że powinienem się odnieść do sytuacji. To, że w ogóle kolejne części się ukazują wynika z mojej determinacji i chęci dokończenia historii. Pomimo tego że, chcecie wierzyć czy nie, czas i rzeczywistość są zupełnie przeciwko mnie. Na pewno nie ma mowy o tym, żebym lekceważył Czytelników, ale nie na wszystko można znaleźć receptę, a ja, na razie, na totalny brak czasu jej nie znalazłem. Nie czując się winny, przepraszam, że wystawiam Waszą cierpliwość na taką próbę. Wciąż deklaruję i obiecuję dokończyć przygody Michała, a jednocześnie proszę o wyrozumiałość. Nie umiem powiedzieć, kiedy pojawi się następna część, ale oczywiście liczę, że nie będzie to trwało tak długo jak teraz. Tym, którzy postanowią poczytać moje wypociny, życzę przyjemnej lektury,  
    Pozdrawiam serdecznie
    X.

  • Iks

    @Mmakao  
    Naprawdę bardzo miło się czyta laurki i pochwały. Doceniam ja i czasem nimi się dopieszczam, czytając po raz kolejny. Jednak tylko czasem, bo bym się rozpuścił z samozachwytu i kto by skończył Michałowe przygody? Bardziej poważnie, mam wiele samokrytycyzmu w sobie i wydaje mi się, że dość trzeźwy osąd na jakość własnego tekstu. Pewien poziom na pewno staram się zachować, ale słowa "wybitny", " majstersztyk" , "dzieło" itp. , itd., aczkolwiek bardzo miłe i budujące są nieadekwatne ździebło raczej.
    Niemniej jednak kłaniam się nisko, wdzięcznym będąc, że mam tak wspaniałych Czytelników.  
    Odpowiedź na to kiedy następna część, zawsze jest ta sama i  znajdziesz ją prawie pod każdą częścią od pewnego momentu. Części myślę, że na pewno będzie 35, a co więcej się okaże, bo moje teksty mają te właściwość, że żyją własnym życiem, pączkując obficie.
    Serdecznie pozdrawiam
    X.

  • Iks

    @Fybc  
    Miły Czytelniku cieszy mnie, że Ci się podoba, ale w kwestii częstotliwości ukazywania się kolejnych części niczego nie mogę obiecać ponadto, że zrobię to jak tylko skończę pisać i poddam własnej, ale jednak korekcie. Kiedy to nastąpi? Na ten moment, sam tego nie wiem. Połowa się napisała szybko, ale teraz utknąłem i muszę czekać, aż znajdę czas na przelanie na wirtualną kartę kolejnych akapitów. To tyle, aż i tylko. Natomiast nie wiem czy się cieszyć, czy smucić, na tak emocjonalne podejście do tematu. Pomsta do nieba, jak pragnę zakwitnąć! Wszakże to ciężkich przewinień dotyczy takie sformułowanie. Azaliż, czym moje przewiny są tak ciężkie, mój Panie?
    Serdecznie pozdrawiam
    X.

  • Iks

    @Noname  
    Witaj Bezimienny ,
    Muszę przyznać, ze postanowiłem bardziej przykładać się do sprawdzania tekstu. Ta część przez to co obiecałem Czytelnikom chyba momentami oparła się czujnemu oku (akurat!) korektora. Dziękuję za wyłapanie oczywistego błędu, który zaraz poprawiam. To chyba mogę zdradzić, żadna z bliźniaczek nie umrze, więc Iwona powinna widnieć jako matka córek, a nie córki. Cóż, pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł albo jedzeniu z jednej michy.  
    Co do terminu publikacji kolejnej części. Niezmiennie - żadnych deklaracji. Mogę tylko powiedzieć, że w związku z  wykorzystaniem zaległego urlopu, a przez to większą ilością wolnego czasu odsłona przygód Michała numer 30 pisze się i idzie mi całkiem nieźle.  
    Serdecznie pozdrawiam  
    X.

  • Iks

    Witam Czytelników,

    Niestety przed Sylwkiem się nie udało. Zabrakło niewiele, ale jednak...
    Skoro wyszło jak wyszło, to wraz z najlepszymi życzeniami noworocznymi przesyłam kolejną część.  
    Mam nadzieję, że spełni oczekiwania.
    Wszystkiego dobrego!
    Pozdrawiam
    X

  • Iks

    Będzie kolejna część. Po świętach powinna się ukazać. Na pewno przed Sylwestrem. Wiem, że okres oczekiwania nie cieszy Was, Czytelników, ale jak pisałem wielokrotnie - siła wyższa, a do kolejna publikacja lada moment.  
    Radosnych, magicznych świąt wszystkim życzę.  
    Pozdrawiam. X

  • Iks

    Witam przyjaciół, znajomych i fanów Michała.  
    Jeśli ktoś uważa, że nie zalicza się do żadnej grupy to też może czuć się przywitany :).
    Oddaje do czytelniczej dyspozycji część numer 28, licząc, że spotka się z przychylnym przyjęciem. Znów trochę moi drodzy musieliście czekać, ale nie aż tak długo jak ostatnimi razami, więc w tym temacie jest progres. Zauważam to, ale proszę byście nie sugerowali się tym  zbytnio. Jak zwykle nic nie obiecuję, ale jak widzicie, gdy tylko mogę to zamieszczam teksty w trybie nieco szybszym.  
    Życzę przyjemnej lektury.
    Pozdrawiam
    X.

  • Iks

    Nieśmiało, z obawą witam serdecznie wszystkich. Wrzucam na stronę kolejną część przygód Michała, licząc, że trochę cierpliwych fanów serii jeszcze się znajdzie. Tyle razy już pisałem na temat tempa mojego publikowania, że już to się robi nudne. Mimo to powtórzę, że choć mi przykro i walę się w piersi, aż dudni, to obiecać nic nie mogę. Oczywiście, jeśli w którymś momencie uda mi się ukraść trochę czasu, to kolejna odsłona może ukazać się szybciej, ale to wszystko co mogę zaoferować Wam, drodzy Czytelnicy.  
    Mam nadzieję, że dobrze będziecie się bawić podczas czytania części numer 27. Pozdrawiam, buziaki, żółwiki, piątki i co tam kto lubi czy woli. X.

  • Iks

    @Noname Udziwnień nie będzie, a pisząc o nowych pomysłach miałem na myśli całkiem nowe teksty. W międzyczasie, mówisz? Jak go tylko odkryję. 😀

  • Iks

    @Namelle Dziękuję pięknie za miłe słowa. Przyjmuje je z radością, ale i z pokorą. Znam swoje miejsce w szeregu. Pozdrawiam. Życzę również Tobie świetego czasu wakacji.X.

  • Iks

    @Noname Pewne oczywiście podobieństwa są (bohater to też młody chłopak i rwie przedstawicieli płci przeciwnej hurtem, tytuły też z jednej matrycy jakby), ale tyle mam wspólnego z samym Coyotmanem co nic. Co do długości - droczę się i tyle. :). Nie sądziłem, że mi się ta historia tak rozrośnie i chciałbym tą serię dobrze skończyć. Wolno to wszystko idzie, a w głowie roją się kolejne pomysły. Ło matko, kiedy ja to ogarnę!

  • Iks

    @Noname Jedna seria, ale jaka - ciągnie się to, jak nie powiem co. A co do podobieństw z twórcami z NE, jeśli tamten człek był nieprzeciętny to nie mogę być ja. Zwykły ze mnie pisarczyk, gryzipiórek. Bawię się pisaniem i tą historią. Także, chciałbym zdementować pogłoski, bo to... przypadkowa zbieżność .

  • Iks

    @Noname Żadnych deklaracji z mojej strony nie usłyszysz, ale pisanie sprawia mi wielką frajdę i odpoczywam przy nim. Jest więc szansa, że popracuję trochę w czasie kanikułów. Być może zaskoczę Czytelników jeszcze przed wrześniem. Pozdrawiam X

  • Iks

    @Mmakao Bardzo dziękuję za nazwanie mojego tekstu arcydziełem. To szalenie miłe, choć nie do końca prawdziwe. Obiecuję, że będę gorliwszy niż George R. R. Martin.

  • Iks

    Witam.
    Kolejna część staje się faktem. Wiem, że dużo czasu upłynęło od publikacji poprzedniej, ale nie obiecam, że będzie lepiej. Wolę Was Czytelników zaskoczyć pozytywnie niż rozczarować. Historia na pewno znajdzie swój koniec, to mogę obiecać. Chyba że zemrę. Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwość i zrozumienie. X.