Moje

To ja już sam zacznę płakać cz. 29

Cz 29 Marzena Dzisiaj był pierwszy dzień mojej pracy w Salonie Samochodowym Adama. Rano nie miałam pojęcia jak się ubrać. Najpierw założyłam swoją tiulową sukienkę w kolorze morskim, z koronkowymi zakończeniami, ale nim pojawiłam się w lustrze, schyliłam się po buty i czar prysł. Sukienka rozdarła się wzdłuż od bioder do pupy i było po ptakach. Przeklęłam kilka razy i natychmiast rzuci...

Opaska na oczach

Jak sen znikasz na jawie Mgła nocy opada na poduszkę Wspomnienie boli mocniej niż piszą Ostatni zapach przywdziewa twą twarz Szczerość ma dwa imiona Być sobą, to teraz rarytas biednych Okładka zdobi nasze sumienie A treść ukazuje wszystko, czego nie widać Łzy nadziei mienią się złotem Co nie osiągalne, szybko zanika Zatracić się można w słowach pisanych Ale co z nami? Czy ...

Przebiśniegi

Niech miną pierwsze przebiśniegi Wyłaniając się spod śniegu i tak zwiędną Nie zmienią niczyjego życia istnieniem Lecz sama świadomość, że są, koi ból Nim spotkam swojego przebiśniega Który zawładnie moim sercem, jak inni Czy ujrzę, że to tylko farsa? Czy sprzedam swe serce nim zblednę? Chciałabym chwile przedłużyć na zawsze A zawsze niech nie trwa, tylko przemija Niech przy...

Dziwne wypadki z przeszłości cz. 2

Moja pierwsza dziewczęca miłość. O tak. Pierwsza miłość potrafi zawrócić w głowie. Widzimy tylko same ideały i nie wyobrażamy sobie, aby nasz wybranek miał jakąkolwiek wadę. Bo przecież gdyby miał, to byśmy go nie kochali, prawda? Jak każdy i ja miałam swoją pierwszą dziecięcą miłość. Miał na imię Szymon i mieszkał za kościołem. Jego rodzina była w głębokich względach nie tylko kości...

Trudy życia codziennego

Trudy życia codziennego 18.02.2019 No i wreszcie mam męża w domku. Śpi już od ponad godziny osłabiony i blady, jakby ktoś wyciął mu czerwone krwinki z twarzy. Jest 16. 40 a ja zastanawiam się, czy go zaraz nie obudzić, bo w przeciwnym razie nie będzie spał w nocy. Dzieci biegają jeszcze na dworze, bo w domku strasznie hałasują. Prawie sześciolatek nie bardzo rozumie, że mówienie sze...

To, co mam.

Mgła. Potrafi ogłupić człowieka na tyle, że trudno mu znaleźć powrotną drogę do domu. Oplata i otumania strapionych nie przynosząc nic dobrego w zamian. Snuje się jak śmierć po świecie i wpada tam gdzie chce. Zamyka nam oczy, choć siłą rzeczy staramy się, aby je szeroko otwierać. Skłania do przemyśleń, że nie wszystko jest w życiu oczywiste. To nic istotnego, ale nie mogłam spać prz...

Przyznaję się

Leżę na łóżku i patrzę za okno. Słoneczko przebija się zza chmurki swoimi promieniami, dając mi nadzieję na jutro. Idzie wiosna, mówię do siebie, choć póki co czuć ją jedynie w domu zza firanki. W sercu kołaczą się nieustające nerwy niewiadomego pochodzenia. Niby nic mnie nie boli, a jednak nie czuję się szczęśliwa. Kocham i jestem kochana, to przecież najważniejsze, a jednak… Wiecie, c...

Wszystko ulatuje

Potrafię marzyć jak nikt na świecie. Nocami proszę Boga o wytrwałość w życiu i miłość bliskich. Cierpliwość z daleka spogląda przez okno, snując zamysły o swoim żywocie. Zastanawia się, czy może podejść niezauważona i wtopić się w tłum zszarganych nerwów. Wie, że jest mi potrzebna, lecz niepewna o swą przyszłość po prostu czeka. Ostatnio mam wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Czuję cz...

Ciepłe słowa od jednej z Was

Witam wszystkich w świątecznym nastroju. Chciałam życzyć wszystkim lolkowiczom zdrowych i pogodnych doznań w nadchodzącym nowym roku 2019 i oby każdy z Was miał kogoś z kim mógłby spędzić sylwestra. Życzę Wam również wielu niespodzianek i to tylko miłych w przyszłym roku, aby nigdy się nie zdarzyło, że zostaniecie gdzieś tam sami. Uśmiechów i szczęścia aby zawsze stawało na Waszej drodze...

Optymistka z ukrycia

Życie jest wielkie, tylko ja mam za mały mózg, aby je ogarnąć. Miast iść za czarem chwili, stapiam się z tłem niczym bród na koszulce. Gdy mam biec, zastanawiam się, czy warto przyspieszać to, co i tak ma się stać. Ociągam się z myśleniem, aby czasem nie wpaść na genialny pomysł nie wart zrealizowania. Marze po cichu, bo boje się, że na głos i tak nic mi nie wyjdzie. Leżę na pogięte...

Szurnięta Katarzyna cz. 11

Cz. 11 Po ostatnich zmaganiach z telefonem stwierdziłam, że pora złapać jakiegoś chłopaka. A kto wie? Może to on mi kupi nowy telefon? Powiedzmy tak na pierwsze spotkanie. Byłoby super. Tylko żeby pamiętał o ładowarce, bo bez tego to żaden prezent. Już kiedyś tak masturbowałam przy swoim telefonie i nici. Bez ładowarki nie działał. Zupełnie jak moje myśli. Gdybym co jakiś czas nie ud...

Prezent na święta :-)

Uda rosną, czy to żart? Taki nieżyciowy fart? Gramy wchodzą jak szalone! Ciężko trawię dziś mielone! Oczy bolą, szczypią głupie, Zgaga wchodzi mi po zupie, Czasem płaczę bez powodu, Tak bym zjadła kostkę lodu… Jogurt jogurtem poganiam, W dzień na nogi wciąż się słaniam, Czarne plamki mi migocą, I nad uchem wciąż świergocą… Idą święta, ja w rozpaczy, Czy Mikołaj mnie zo...

Złap je

Nic tak nie boli Jak świadomość bycia szczęśliwą Cnota dreszczu Uderza wtedy w tajne zakamarki Strach jest zimny Krople chłodu skapują w uczucia Boimy się Że pryśnie jak bańka mydlana Spinamy się Próbując nadążyć za rozsądkiem W głowie szumią Nie tylko myśli ale i rozterki Strach oplata Nie dając szansy na przetrwanie Chcąc by trwało Niezauważamy przemijania chwili Bańka ...

Nadąsane myśli

Gdzie marzenie psują mi duszę, Gdzie tęcza nie mieni się barwami, Gdzie ptaki nie mają już głosu, I mój zamiera niesprawiedliwie… Gdzie ludzie czytają cudze listy, Gdzie rzeczywistość miesza się z marzeniami, Gdzie łzy sprawują nad nami władzę, Tam i ja pokładam nadzieję… Gdzie miłości uczucia spoczęły, Gdzie skończyła się odwaga, Tam usiały się krople rosy, I plączą wciąż...