Opowiadania tag#wspomnienia (30)

  • Życie trudne jest cz. 17

    W pierwszy dzień świąt wyglądała znacznie lepiej. Wstała jako pierwsza uśmiechając się czule widząc ubraną choinkę z prezentem pod nią. Zerknęła na niego i niemal zapłakała bo spał jak małe dziecko w pozycji embrionalnej z rękoma pod głową. Pocałowała go w czoło i poszła pod prysznic. Kilkanaście minut gorącej kąpieli postawiło ją natychmiast na nogi. Zanim zabrała się za przygotowanie ś...

  • Życie trudne jest cz. 16

    Przebrał się w codzienne ciuchy i umył ręce zanim zabrał się do pracy. Prosił ją aby się położyła bo da sobie radę ale była tak uparta, że musiał odpuścić. Włączyła miniwieżę w kuchni wybierając eskę. Jak to bywa od rana do wieczora tylko świąteczne przeboje, miał dość Last Christmas bo słyszał to podczas każdego kontaktu z urządzeniami multimedialnymi. Nawet na zakupach ktoś miał taki d...

  • Życie trudne jest cz. 15

    Zanim się obudziła przygotował kanapki z pomidorem i zielonym ogórkiem. Nie przepadał za jedzeniem ze szklarni ale zimą nie było innego sposobu na ich hodowlę. Zapach kawy unosił się po całym mieszkaniu oznajmiając, że nastał czas pobudki. Poszedł do niej i podał termometr aby sprawdziła temperaturę. Kiedy dźwięk oznajmił koniec pomiaru odczytał trzydzieści osiem stopni. - Jak się czuj...

  • Przyjaciel śmierci.

    Wskazówki zegara wybiły 7:00. I oto on. W ciemnych niczym noc szatach, unosząc się bezwiednie w powietrzu, z ciałem nie widocznym dla ludzi, którzy skrywają się pod maską ciała. Myślą że zdołają uciec, myślą że da się go oszukać. Głupcy... Nic o nim nie wiedzą. On zawsze odnajdzie swoją ofiarę. I dokończy jej żywota w taki sposób, na jaki zasługuje. Ten przypadek...

  • Hiszpański epizod

    Siedziała przy oknie badając błękitnymi tęczówkami śnieżnobiały zachód słońca. Ostatni dzień roku spędzała zupełnie sama, przy akompaniamencie białych, puchowych płatków śniegu. Przytulny pokój dawał jej zupełnie takie samo poczucie bezpieczeństwa jak opleciona rzędem książek biblioteka, w której pracowała. Mała krucha kobietka z bagażem doświadczeń, który spokojnie zmieściłby się na pok...

  • Take me home (Rozdział 16.)

    Odprowadziłam wzrokiem wychodzącego z salonu blondyna i zerknęłam na siedzącą na kanapie Amandę. Nadal ciężko było nam się dogadać, a atmosfera robiła się coraz cięższa do zniesienia. Sięgnęłam po kieliszek z winem i upiłam spory łyk, po czym skierowałam wzrok na ekran telewizora. -Em, jednak ktoś do ciebie. - usłyszałam głos Lucasa, a po chwili tuż zanim pojawił się Victor. -Co ty tu ...

  • Letni, wilgotny deszcz

    Strużki ciepłego wilgotnego deszczu nadawały rytm późnej, nocnej porze. Lekko żółtawe światło pobliskiej lampy zgrabnie oświetlało pobliskie otoczenie. W dali tańczyły światła bliskiego dużego miasta. Zacinający coraz intensywniej letni deszcz rytmicznie odbijał się od daszka niewielkiego prowincjonalnego przystanku z głęboką przestrzenią wewnątrz, który o tej porze powinien już być dawn...

  • Skrzywdzona #prolog

    Kropelki deszczu dudnią o szybę tworząc rytmiczna melodyjkę. Wiatr szumi porywając bezkarnie liście drzew. Niebo połyskuje tworząc przecięcia rozrywając się na kawałki tak jak moje serce. Siedzę przed oknem uwięziona w swoich myślach. Zadając sobie te same pytanie. DLACZEGO ? Od tego wydarzenia minęły już dwa miesiące a ja pamiętam to doskonale. Zamykam oczy. Widzę jego pociemniałe od gn...

  • Curse of Love - chapter 1

    Wstęp Martwym wzrokiem wbitym w chłodną podłogę wsłuchiwałam się w wołanie mężczyzn by nie mieć litości, jęki kobiet, których dzieci wyrywano z rąk, a je same hańbiono bezlitośnie, szczęki mieczy, grzmoty walących się budowli, melodii ognia i wreszcie... w deszcz lekko kapiący pośród tego chaosu. Kiedy zebrałam resztki sił i godności by wstać i spojrzeć na to piekło przez jedyne okn...

  • 22:38

    Siedzę pod kołdrą. Tyka zegar obok, doprowadzając mnie do furii- tak banalne, a tak prawdziwe. Myślę o ludziach, których zostawiłam, zrywając wszystkie więzy jakie udało nam się zadzieżgnąć. Mam wrażenie, że odchodząc od nich, nie z własnej woli, a to istotny szczegół, straciłam część siebie. Kiedy siedzisz z kimś na ławce pod drzewem na osiedlu i rozmawiacie godzinami o Wisławie Szymb...