"Nie zatrzymuj się...Biegnij"
"Nie zatrzymuj się, Biegnij co sił, Jak na maratonie, Po życie, po cel, Walcz na macie, O honor swój, O godność swoją, Biegnij co tchu, Wygraj życie, Taki twój cel ...
"Nie zatrzymuj się, Biegnij co sił, Jak na maratonie, Po życie, po cel, Walcz na macie, O honor swój, O godność swoją, Biegnij co tchu, Wygraj życie, Taki twój cel ...
Kiedy się obudził nie było jej w łóżku. Przeciągnął się pochodząc do okna. Słońce było już prawie na środku nieba a termometr wskazywał niecałe trzydzieści ...
Nacisnął przycisk na pilocie do otwierania bramy i wjechał na podjazd. Dostrzegł, że okna domu są zamknięte. Wysiadł i próbując wejść odbił się od drzwi. Wyjął ...
W sobotni poranek to on wstał, jako pierwszy. Siedząc na brzegu łóżka, trzymając głowę w dłoniach rozmyślał jak potoczy się dzisiejszy dzień. Zerkał, co kilka chwil ...
Przed klubem czekał na nich Krzysztof. Miał na sobie zieloną, flanelową koszulę i niebieskie ogrodniczki a jego buty pokrywała farba. Z podziwem patrzył na parę, kiedy ...
Zanim wyszli z domu poprawiła się w toalecie nie szczędząc sobie perfum. – Co tak pięknie pachnie? – wyczuł natychmiast nowy zapach. – Kupiłam na próbę. Zobacz – ...
Kiedy się obudził był cały mokry. Próbował przypomnieć sobie sen, ale po otwarciu oczu nie pamiętał nic. Sprawdził godzinę na smartfonie była już dziesiąta ...
Zaparkował auto na parkingu przy Bulwarze Filadelfijskim. Wrzucił monety do parkometru i zostawił bilet za szybą. Poprawił okulary i poszedł nad Wisłę. O tej porze roku ...
Kiedy się obudził nie było przy nim nikogo. Podszedł do okna przywitać się z poniedziałkiem. Słońce leniwie przebijało się przez rolety, ale temperatura sięgała już ...
Nienawidził szpitali a cały miesiąc, jaki tutaj spędził tylko umocnił w nim to przekonanie. Siedział na łóżku w oczekiwaniu na przyjazd ukochanej. Po chwili zjawił się ...
Kilka chwil przed południem stanęła przed drzwiami domku swoich rodziców. Poprawiła czerwoną sukienkę i zapukała. – Cześć mamo – uścisnęła ją natychmiast. – ...
Po cichym pukaniu do pokoju weszła ta sama grupa osób, co poprzedniego dnia. – Proszę pani – próbował obudzić Agatę lekarz. Spojrzała na niego wyraźnie zaspana ...