Życiowa układanka, część dziewiąta
Życiowa układanka, część dziewiąta #mąż, #żona, #szef, #szantaż, #zdrada, #uległość, #seks z nieletnim, #molestowanie, #przemoc, #grupowy, #narkotyki, #gwałt ...
Życiowa układanka, część dziewiąta #mąż, #żona, #szef, #szantaż, #zdrada, #uległość, #seks z nieletnim, #molestowanie, #przemoc, #grupowy, #narkotyki, #gwałt ...
#szef, #żona, #szantaż, #uległość, #oralny, #seks, #anal Czwartek, 17 Maj 2018, późne popołudnie Po powrocie z pracy Monika zaczęła intensywnie przygotowywać się na ...
#szef, #żona, #szantaż, #uległość, #oralny, #seks, #anal Czwartek, 17 Maj 2018, ósma rano Po wejściu do biura Monika odblokowała alarm, włączyła światło. Zgodnie z ...
#szef, #młoda_mężatka, #zdrada, #wyznanie, #ostry_seks Środa, 16 Maj 2018, wieczór – Piotr, muszę ci coś bardzo ważnego powiedzieć… Monika wypowiedziała te słowa ...
#szef, #żona, #negocjacje, #zdrada, #uległość, #oralny, # seks, #anal, #wielokrotny_seks Środa, 16 Maj 2018, dwunasta trzydzieści Monika siedziała teraz sama, na balkonie ...
#szef, #żona, #negocjacje, #szantaż Środa, 16 Maj 2018, przedpołudnie Po seksie na leśnym parkingu jechali w milczeniu. Nawigacja bezbłędnie zaprowadziła ich pod jej blok ...
#szef, #żona, #szantaż, #zdrada, #poniżenie, #oralny, #ostry_seks, #anal Środa, 16 Maj 2018, rano – Uduszę tę sukę jak ją tylko dopadnę! – Artur pieklił się ...
Weekend w Spa, to było najlepsze co mogło mnie spotkać po tak morderczym tygodniu. Tak bardzo było mi tego potrzeba. Gdy zadzwoniła mama, że nie ma z kim jechać, byłam ...
Weszłam do biura dokładnie o dziewiątej trzydzieści. Trzydzieści minut spóźnienia. Znowu. Wiedziałam, że Marek już na mnie czeka, bo jego gabinet był przeszklony i ...
Tomek stanął jak wryty. Jego oczy latały od Marka do mnie, jakby próbował zrozumieć, czy to jawa, czy jakiś chory żart. Marek uśmiechnął się pod nosem, wyciągnął z ...
Serce waliło mi w piersi jak młot. Marek był blady jak ściana. Przez chwilę staliśmy tak nieruchomo, połączeni w najbardziej parszywy sposób z możliwych. Słyszałam ...
Siedziałam w biurze sama. Zegar na ścianie pokazywał prawie dwudziestą drugą. Wszyscy dawno wyszli, tylko ja ślęczałam nad tymi pieprzonymi fakturami, bo szef miał jutro ...