Opowiadania tag#szczęście (47)

  • Królestwo Mongolii 2

    Na korytarzu, bo nie zdążyłam dobiec do toalety, pojawiła się jakby czarna dziura. Była zbudowana z jakiejś fioletowej lepkiej mazi. Zaryzykowałam i dotknęłam tego czegoś. Poczułam chłód, zaczęło mnie to wciągać do środka ! Zaczęłam się wyrywać, ale pogorszyłam sprawę. Od razu upadłam na ziemię. Zorientowałam się, że jestem na trawie. Próbowałam wstać i się rozejrzeć trochę. Jednak ru...

  • Królestwo Mongolii

    Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem około 21 mama przyszła do mnie i podarowała mi prezent. Był to tandetny pierścionek rodzinny. Z pokolenia na pokolenia był podarowany następnej dziedziczce Arrow. Byłam dziewczyną która nie przepadała za bardzo za bł...

  • Czyja to wina PROLOG

    Prolog W końcu nadszedł ten dzień. Tak długo na to czekała i stało się. Patrzyła w lusterko, delikatnie się uśmiechając. Dłonią dotknęła policzka, myśląc o tym, że przed chwilą on całował ją w tym miejscu. Zauważyła, że po porannym makijażu został jedynie niewielki ślad po tuszu do rzęs. Gdyby nie to, że mówił jej tyle cudownych rzeczy i mnóstwo komplementów o tym, jak ślicznie wygląd...

  • Wesołych "świąt"

    "Wesołych świąt!” ho, ho, ho! Ho, ho… ho… Szczerze powiedziawszy to mam rozdarte serce. Z jednej strony cieszę się jak cholera z tego okresu, bo w końcu tyle wolnego od pracy i można trochę odpocząć, z drugiej człowiekowi nie chce się nawet z domu wychodzić widząc kolejny dzień z rzędu to "bydło” na ulicach i przede wszystkim sklepach. Przykładowo wczoraj w przerwie meczu Re...

  • Robotnica pośród burzy

    Ostatnio spotkałem człowieka, choć może nie, może to tak naprawdę była mrówka. “Muszę pracować” powtarzała z entuzjazmem nosząc na swych plecach igły sosny. Zagrodziłem jej drogę stopą. - Dlaczego musisz pracować? - spytałem kładąc nacisk na drugie słowo. - Bo jeśli nie będę tego robić to moja rodzina umrze. Mrowisko się rozpadnie, nie będzie co jeść, wiele złych rzeczy się stanie - st...

  • Otwórz oczy... Rozdział 39

    Rano wstajemy o 5 rano i ogarniamy się powoli. Prysznic i wielka niewiadoma. Staję jak posąg przed tą ogromną garderobą owinięta w ręcznik i jak gapię się jak jakiś pawian. Nie mam pojęcia co na siebie włożyć. Sukienka? Może się pognieść w podróży. Spodnie i bluzka? W jeansach będzie mi nie wygodnie, a lniane będą wyglądać jakbym w nich spała. Dres? To chyba lekka przesada, ale wygodna. ...

  • Mój ideał #3

    Wsłuchując się w piosenkę nawet nie zwróciłam uwagi, że stałam już pod szkołą. Weszłam do środka i podeszłam do swojej szafki. - Co tak późno ? - usłyszałaś za swoimi plecami głos Vicky - Myślałam już, że cię nie będzie. - Po pierwsze jestem, a po drugie nigdy więcej tego nie rób!! - krzyknęłam w jej stronę na co zaczęła się śmiać. Po chwili usłyszałyście dzwonek. - Fizyka....

  • Mój ideał #2

    To na nasz grupy ( ja, Laur, Vicky, Sam, David i Liam). "Rozmawiałem z moim wujkiem i zarezerwował nam sześć pokoi dwuosobiwych na drugą połowę lipca, czyli każdy może wziąść ze sobą jeszcze osobę towarzyszącą" - to Sam. "Jesteś wielki, a raczej twój wujek." - Vicky. "A pamiętacie, że na koniec maja jest wycieczka szkolna?" - ja "Zapomniałem, to ...

  • Mój ideał #1

    So, rockabye baby, rockabye I'm gonna rock you Rockabye baby, don't you cry Somebody's got you..." - Halo! - wymruczałam do telefonu z nadal zamkniętymi oczami. - Co ty robisz ?! Mieliśmy iść na pizze, a ty spóźniasz się już dobre pół godziny! - usłyszałaś zdenerwowaną Lauren. - Czekamy jeszcze dziesięć minut, jak cię nie będzie to idziemy. Pa. Szybko zerwał...

  • Mój ideał #prolog

    Nie ma ludzi idealnych. Są dobrzy i mają dużo różnych zalet, ale nie ma nikogo kto nie miałby ani jednej wady. Mówimy o kimś, że ma idealnie poukładane życie, a w rzeczywistości tak nie jest. Mogą być szczęśliwi ale nie idealni. Zawsze zastanawiałam się jak to jest żyć w takim przekonaniu. Ja, mam świadomość tego, że moje życie nie jest idealne, ale wiem, że sama sobie na to pracuję i pr...