Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 19
Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...
Wczorajszy wieczór ciągnął się długo i w pewnym stopniu dał się niektórym we znaki – może to wpływ trunków, które z taką dumą serwował ojciec Rafała. Zosia ...
Maks zajechał na podjazd swoją używaną, ale starannie utrzymaną sportową hondą. Zobaczył stojącego na kostce czarnego SUVa Rafała i uniósł brwi. Brat już był ...
Wczesnym rankiem Zosię obudziło przyjemne, rosnące mrowienie między udami. Otworzyła oczy z wysiłkiem – powieki były ciężkie po nocy, w której długo i namiętnie ...
Gdy dotarli do willi, Zosia zatrzymała się w holu i spojrzała na Rafała spokojnie, ale stanowczo. — Weź prysznic na dole. I zaczekaj na nas nago na kanapie. Rafał ...
Zosia obudziła się powoli. Głowa ciążyła jej jak ołów – efekt wczorajszego szampana, drinków i wszystkiego, co przyszło potem. Leżała naga, przytulona do szerokiej ...
Rafał przygotował się pierwszy. Wybrał jedną z koszul, które Zosia kupiła mu jeszcze w Warszawie – jasną, idealnie skrojoną, z miękkiej bawełny. Do tego ciemne ...
Na płycie lotniska czekały już dwa samochody i dwóch kierowców. Mały, biały busik na bagaże oraz długi, lśniący cadillac cabrio – biała limuzyna bez dachu, z ...
Było bardzo rano. Budzik w telefonie Rafała zaczął brzęczeć niemiłosiernie – ostry, nieustępliwy dźwięk, który rozerwał ciszę sypialni. Oboje poderwali się ...
Obudzili się dość późno. Słońce stało już wysoko za roletami, rzucając złote paski na zmiętą pościel. Zosia ocknęła się pierwsza. Leżała na boku i przez ...
Jechali do domu w lekkiej, prawie swobodnej atmosferze. Rafał opowiadał coś o jednym z dyrektorów, Zosia odpowiadała półsłówkami, uśmiechała się, ale w myślach była ...
Wczesnym rankiem sypialnię wypełnił ostry, nieprzerwany dzwonek telefonu Rafała. Aparat wibrował na szafce nocnej jak oszalały. Zosia i Rafał ocknęli się powoli, wciąż ...
W sypialni Rafała poranne słońce wpadło przez niedomknięte rolety i położyło złoty pas światła na pościeli. Zosia obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała ...