Historia Kopciuszka po warszawsku cz. 6
W sypialni Rafała poranne słońce wpadło przez niedomknięte rolety i położyło złoty pas światła na pościeli. Zosia obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała ...
W sypialni Rafała poranne słońce wpadło przez niedomknięte rolety i położyło złoty pas światła na pościeli. Zosia obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała ...
Noc upłynęła spokojnie. Po ciężkiej wieczornej rozmowie ani Zosia, ani Rafał nie mieli ochoty na żadne erotyczne zabawy. Wystarczyło im, że mogli po prostu być blisko ...
Zosia obudziła się pierwsza. Świt dopiero srebrzył się za wielkimi oknami sypialni, a Rafał spał głęboko na plecach, z jedną ręką wciąż luźno spoczywającą na jej ...
Rafał obudził się bardzo wcześnie. Za oknami dopiero srebrzył się świt. Przez dłuższą chwilę nie ruszał się, tylko patrzył. Zosia spała głęboko, twarz spokojna ...
Zosia szła szybko, prawie biegła, nie oglądając się za siebie. Poranne powietrze było jeszcze chłodne, a jej oddech tworzył małe chmurki. W głowie kłębiło się ...
Kasia miała czterdzieści dwa lata, ale jej ciało wciąż zachowywało młodzieńczą sprężystość, którą podkreślała ekstremalna szczupłość. Wzrost stu ...
Dom był cichy o drugiej w nocy. Leżałem w łóżku w samym bokserkach, gdy usłyszałem, jak drzwi wejściowe otwierają się z hukiem, a potem zamykają się zbyt głośno ...
Tydzień po powrocie minął zaskakująco leniwie. Szkoła szybko wciągnęła nas z powrotem w swój rytm. Mimo to codziennie udawało nam się z Marcinem znaleźć choć chwilę ...
Na działce wszyscy już wstali i właśnie jedli śniadanie przy stole pod altaną. Kiedy zobaczyli nas z Eweliną, Marcin uniósł brew i powiedział z lekkim uśmiechem: — ...
Obudziłam się skoro świt. Zasnęłam poprzedniego wieczoru wtulona między Ewelinę a Marcina, ale teraz miejsce obok Dawida było puste. Wczoraj bawiliśmy się jeszcze ...
W domku było wyraźnie cieplej. Chłopcy od razu postawili na stole butelkę wódki i kieliszki, po czym rozsiedli się na kanapie i fotelach dokładnie tak, jak przyszli – ...
Na parkingu przed dyskoteką było już sporo osób. Nagle z boku rozległ się męski głos: — Kinga? Wszyscy spojrzeliśmy w tamtą stronę. Stał tam mocno zbudowany ...