Aqrab/Skorpion. Cz. 13
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Przygnębiony Umar ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Przygnębiony Umar ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. – Czekałem na ...
Tydzień później. --------------------------- – Jutro chcesz to zagrać? – Basista z perkusistą siedzieli na podeście, na którym ustawiono „gary”, trwała ostatnia ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Gdy Raszid ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Hałas przed ...
Zabawka była zimna i ciężka. Czułam jej chłód na skórze, kiedy kobieta wcisnęła mi ją do dłoni. Moje serce waliło tak mocno, że aż bolało mnie w klatce piersiowej ...
Stałam tam jak słup soli. Beton był zimny pod moimi bosymi stopami, a w piwnicy śmierdziało tak, że aż mnie mdliło. Marek stał nade mną z tym swoim pewnym siebie wyrazem ...
Adam stał w oknie, wpadł do środka z jakimś ciężkim narzędziem w ręku. Wyglądał jak wariat. Marek skulił się nieco, wciąż trzymając mnie za rękę tak mocno, że ...
Facet w drzwiach wyglądał jak wyjęty z filmu o gangsterach. Wysoki, w drogim garniturze, z twarzą, która nie wyrażała żadnych emocji. Obok niego stał drugi, znacznie ...
Zamarłam. Serce waliło mi tak mocno, że aż czułam puls w skroniach. Spojrzałam na Adama. Siedział jak zamrożony, wzrok miał wbity w podłogę. Wiedziałam, że to nie ...
Siedzieliśmy z Adamem w naszej starej toyocie, patrząc na bramę wjazdową. To osiedle wyglądało jak z filmu. Wysoki mur, kamery na każdym kroku i żywopłoty przystrzyżone ...
Pytanie Wery jeszcze nie ucichło, kiedy Marta z szerokim, figlarnym uśmiechem rzuciła: — Nie wiem jak wy, ale ja bym potańczyła. Może zrobimy sobie tu mini disco? Aż ...