Aqrab/Skorpion. Cz. 13
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Przygnębiony Umar ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Przygnębiony Umar ...
Zosia obudziła się powoli. Głowa ciążyła jej jak ołów – efekt wczorajszego szampana, drinków i wszystkiego, co przyszło potem. Leżała naga, przytulona do szerokiej ...
~Halia~ Razem z Nico skręcamy w wąską uliczkę prowadzącą na niewielkie podwórko. Naszym celem są stare kamienne schody, które prowadzą do ukrytego ogrodu z niewielką ...
~Halia~ Razem z Nico rozsiedliśmy się na naszej ulubionej kanapie, popijając czekoladę. Zawsze przychodzimy tu, żeby porozmawiać lub zabić czas w deszczowe dni, takie jak ...
Na płycie lotniska czekały już dwa samochody i dwóch kierowców. Mały, biały busik na bagaże oraz długi, lśniący cadillac cabrio – biała limuzyna bez dachu, z ...
Było bardzo rano. Budzik w telefonie Rafała zaczął brzęczeć niemiłosiernie – ostry, nieustępliwy dźwięk, który rozerwał ciszę sypialni. Oboje poderwali się ...
Obudzili się dość późno. Słońce stało już wysoko za roletami, rzucając złote paski na zmiętą pościel. Zosia ocknęła się pierwsza. Leżała na boku i przez ...
~Halia~ Otwieram gwałtownie oczy, łapiąc powietrze. Spoglądam w stronę okna i widzę, że znowu pada. Przez kilka następnych minut leżę nieruchomo, próbując uspokoić ...
~Talia~ Gdybym wiedziała, dokąd zaprowadzi mnie ten deszcz, nigdy nie wyszłabym na spotkanie z nim. Moje bose stopy dotykały mokrej trawy, po której teraz biegłam. Delikatna ...
Jechali do domu w lekkiej, prawie swobodnej atmosferze. Rafał opowiadał coś o jednym z dyrektorów, Zosia odpowiadała półsłówkami, uśmiechała się, ale w myślach była ...
Wczesnym rankiem sypialnię wypełnił ostry, nieprzerwany dzwonek telefonu Rafała. Aparat wibrował na szafce nocnej jak oszalały. Zosia i Rafał ocknęli się powoli, wciąż ...
W sypialni Rafała poranne słońce wpadło przez niedomknięte rolety i położyło złoty pas światła na pościeli. Zosia obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała ...