
Czytać lubię od zawsze, pisaniną zająłem się z przypadku i dla rozrywki. Krótko mówiąc, postanowiłem sprobować napisać tak, jak chciałbym przeczytać jako czytelnik. Poniewaz nieźle się przy tym bawię, piszę nadal. Aktualnie, 24 lutego 2025, ukaże się drukiem moja powieść "Wiedźma Siedmiu Bram", obecna kiedyś na Lol jako "Nowy Świat Czarownic". Publikuje ją wydawnictwo Novae Res. zapraszam do lektury.
razem:
MILF
Czytałem twoje poprzednie opowiadania i podobały mi sie prezentowane w nich lekkość oraz dowcip (Księżniczka, zwłaszcza). Dlatego troche dziwi mnie Twoja odpowiedź na uwagi czytelników. Język jest ważny. Czy można zbudować piękny dom z kiepskich cegieł? Błędy językowe zmniejszają komfort czytania każdego tekstu. Zawsze jakieś się zdarzą, dlatego profesjonalne wydawnictwa mają redaktorów od ich poprawiania (z różnym skutkiem, co prawda). Tutaj korektę każdy musi zrobić sam i późna pora nie jest żadnym usprawiedkliwieniem. Można poczekać dzień czy dwa z publikacją, wtedy zresztą łatwiej błędy wychwycić, bo na gorąco wszystko wydaje się ok. Brak korekty to brak szacunku dla czytelników. Co prawda język opowiadania jakiś szczególnie straszny nie jest, więc część tych uwag trochę na wyrost zgłoszono. Co do samej treści, to przyznam, że gdyby to opowiadanie napisała kobieta, byłoby może bardziej przekonujące. Tak jak teraz, to wygląda raczej na niezbyt oryginalny wytwór męskich fantazji, chociaż pisane jest z punktu widzenia narratorki płci żeńskiej. Na pewną nielogiczność zwrócił już uwagę poprzednik, skoro ważne było dla niej to, że panowie nie "bluzgali" na portalu internetowym, to dlaczego bez oporu zaakceptowała chamskie zachowanie podczas spotkania, i to od pierwszych słów?
Najemnik cz. 6
Czyli do pracy i przenieś nas do tej łazienki.
Moja laska chce kobiety...
@nienasycona Muszę po raz pierwszy chyba nie zgodzić się z Tobą. Bi w żaden sposób mnie nie pociąga, brr. Faceci są przecież tacy wstrętni.
Najemnik cz. 5
Twardziel o miękkim sercu i duzych pokładach romantyzmu.
Czyta sie bardzo dobrze. Gratulacje.
Najemnik cz. 4
Dobre, trzymasz tempo. A bohater okazuje się być jednak człowiekiem, a nie cyborgiem.
Tym lepiej dla opowieści.
Najemnik cz. 3
Nadal ten styl Chandlera. Dobre i dobrze się czyta. Pisz ile zdołasz.
Najemnik cz. 2
Dobre i czuć w powietrzu intrygę. Pisz, pisz, jeśli Bogowie Ci sprzyjają.
Konie cz.V
Sceny z codziennego życia stadniny, plus "malowanie trawy"
Zabawne i takie żywe. Czekam na przyjazd tych VIP-ów.
Moire - królowa smoków.
@chaaandelier Oby jak najszybciej, zresztą Smoczyce i Królowe raczej nie lubią czekać.
Dzień z życia korporacyjnego szczura
Dobre. Humor, satyra, polot. czyta się bardzo dobrze i zaskakująca puenta. Gratulacje.
Najemnik
Dobre. W Twoim stylu, gęste, zmysłowe opary. Wszystko opowiedziane ze smakiem i uczuciem.
Moire - królowa smoków.
Istotnie, dobry początek. Zapowiada różne, ciekawe możliwości. Lubię taką scenerię history/fantasy i, podobnie jak poprzednik, liczę na kontytnuację. Jedna mała uwaga, staranniejsza korekta by się przydała.
Wizja Kary
Niezbyt dużo tu opowiadań w konwencji femdom, a ponieważ ją lubię, to przyciągnęło moją uwagę. Osobiście nie pasjonują mnie opisane tu konkretnie praktyki, "sed de gustibus...", no i miała to być kara. Suchy styl narracji nawet tutaj pasuje, zdaje się podkreślać uprzedmiotowienie narratora-niewolnika. Plus za bogaty zasób określeń Dominy. Zwroty w rodzaju "Boska Pani" miło brzmią w moich uszach.
Ogólnie całkiem dobrze, tym bardziej, że to debiut. Pisz dalej, jeśli masz ochotę.
(NIE)PRZECIĘTNE ŻYCIE
Dobre, zabawne i świetna karykatura naszej rzeczywistości dwóch światów. Gratulacje.
Ps. Taki drobiazg - tu i tam zbyt wiele powtórzonych w tym samym albo kolejnym zdaniu słów. Bez tego byłoby jeszcze lepsze.
O seksie słów kilka...
Dawno nie było tu tak intrygującego tematem oraz z talentem, humorem i wyczuciem napisanego felietonu. Można polecić wszystkim, jako sposób otwartego podejścia do spraw sexu. No i dobrze napisane, swoją drogą.
Cena Władzy, cz 3
Z tego dałoby się sporo wycisnąć, masz talent i dynamikę. Lubię takie zbójeckie opowieści. Trochę zbyt wiele błędów stylistycznych.
Okruchy i okruszki cz. 10
Mnie bardzo się podobało, może dlatego, ze sam lubię łazić po górach. A z takimi perspektywami... A tak serio to dobrze i dowcipnie napisane, przyjemne w lekturze, zabawne. Gratulacje.
Seksowna koleżanka ze studiów i jej stopy
Ach ten masaż stóp. Daje takie możliwości i ułatwia nawiązanie bardzo intymnej znajomości. Aż się rozmarzyłem do wspomnień... A opowiadanie bardzo zgrabne, żywo napisane, są dialogi i wyraziste opisy, czuć emocje. Gratuluję.
Pierwsza dominacja
Ja też przyłączę się do pochwał. Tekst bardzo sugestywny i oddaje emocje, a to, moim zdaniem, ważniejsze niż techniczne opisy. Pewien minusik to literówki. Nie sądzę np. aby bohaterka przy okazji pierwszego uderzenia batem "przegryzła" wargę.
W poszukiwaniu nastolatek do burdelów
Ogólnie nie takie złe, ale dlaczego jest po raz drugi?