Lils

razem:   7
  • Lils

    Zaiste! Wciaz tu jestem i czytam. Trzymaj sie cieplutko!

  • Lils

    @Malolata1 na fakt, iż chce się wciąż więcej!

  • Lils

    Zajebiście!;* Choć czuję się niedosyt, nir można tego jednak zrzucić na dlugosc opowiadania

  • Lils

    Jest mi cholernie niemiło, że każde lepsze opowiadanie zostaje na długi czas przerywane przez realizację kilku. Postaraj się o swoich czytelników, oczekujmy!

  • Lils

    Jejs! Kiedy kolejna..? Nie zapominaj o czytelnikach!;*

  • Lils

    @Ramol- Za to ja staram się w jakimś stopniu brać pod uwagę oceny czytelników.

  • Lils

    @LittleScarlet, dziękuję. Właściwie myslałam, że w Twoim komentarzu doczekam się jakiegoś negatywu

  • Lils

    @Ramol, Dziękuję, nawet jesli to negatywna ocena mego opowiadania. Następnym razem będę bardziej starała się o długość, bo przyznaję się bez bicia- w ogóle nie przyłożyłam się.

  • Lils

    @nienasycona, Jejku, dziękuję ślicznie! Czuję się naprawdę zachęcona do dalszej próby tworzenia . Niestety starsza twórczość została już dawno usunięta, lecz jeszcze jakies pozostałości mam na dysku

  • Lils

    @LittleScarlet, no tak. Mój styl to totalna tragedia- a raczej jego brak . Dziękuję za opinię!

  • Lils

    Twórz już następne części, bo słowo daję- to jest bomba!

  • Lils

    Zgadzam się, zgadzam z przedmówcami. Na licho tyle nieużytecznych rzeczy? "Dogadzają" nam w tych czasach na różne sposoby. Pieniądz ma coraz mniejszą wartość, więc czasem nie ma, co szaleć. Jak dla mnie, pewne ceny są kosmiczne. A skoro zahaczyłaś już o temat, który jest powszechnie znany- kto ma fajniejszy gracik w szkole- to i ja coś dorzucę. Coraz głupsi Ci moi rówieśnicy, czasem się zastanawiam po co jest ten obowiązek szkolny? Niektórzy "kiblują" trzy lata w jednej klasie, aby później oblać ostatnią klase.. i to gimnazjum. Jest to jakiś rodzaj konsumpcji i to jakże czasem bezużytecznej. Choć istnieje szczera nadzieja, że jeden z nielicznych Idiotów, choć nie chcę urazić nikogo, się wybije. Może w końcu "konsumowaliby" wiedzę, gdyby wiedzieli ile trzeba tyrać w pracy fizycznej na marną złotówkę.

  • Lils

    Dałam łapkę w górę. Pozwól, że również dodam kawałek swojej opinii. Początkowo miałam mylne złudzenie, że czytam felieton. Nie wiem- zbyt dużo uczuć, opisu? Opis w sam w sobie okey, lecz później, gdy wprowadzasz już rozmyślania w postaci pytań retorycznych, zaczyna psuć to cały efekt pięknego początku. Sprzyja jednak fakt, iż lubię ową tematykę- trochę psychologicznie. I jak dla mnie dość spotykany "błąd". Kończysz momentem, który powinien, jak mniemam, zachęcić do dalszego czytania, jednakże mnie to po trochu irytuje. Może jestem zbyt krytyczna, lecz uważam, że urywanie w takich momentach akcji, wcale nie służy opowiadaniu. Chce się czytać dalej i nie chce. Pośrednio.  
    I jeszcze z innej strony zaczepię. Rażących błędów tutaj nie ma, lecz przyczepię się interpunkcji. Widać, że nie jesteś zielona w tym temacie, lecz popracuj nad tym troszkę. Np. "(...) zapominają o tym( o czym?-->, co jest w życiu najważniejsze(...)".  
    Miłego tworzenia kolejnych części, Autorko!

  • Lils

    Bardzo ładnie piszesz, co juz dawno temu Ci powiedzialam. Co plynace ze szczerego serca, jest najpiekniejsze.
    Można brać przyklad- niewielu ludzi potrafi docenić swoja własną Mamę. Osobę, która chce dla nas jak najlepiej.
    Ludzie są ludźmi. Pozwolisz raz, zrobią to poraz drugi bez wahania. Taki ludzki mechanizm. Zgnębią, gdy tylko zauważą Twoją podatność..  
    Nie ma jednak sytuacji bez wyjścia. Ponoć.  
    Najważniejsze to potrafić się odnaleźć w życiu. I tego Ci życzę, Autorko.
    Piękny wpis.

  • Lils

    Hah czy rzeczywiście horror? Bo mi zalatuje komedią. Pod koniec aż się usmiechnelam. Ale przyznam.. Chlopie masz to "cos", potrafisz zaciekawic, a scena kojarzy się rzeczywiście niczym z horroru. Może ten stwór lekko nie wpadł mi w gust,lecz marudzic nie bede. Przecież horrory to bajki dla dorosłych. Talentino! Ciekawie, ciekawie..

  • Lils

    Jeej.. Wspaniałego wykreowales bohatera.
    Podoba mi się

  • Lils

    Nie bądź aż tak krytyczny.   może i jestem "gimbusem", grrr, ale nie jestem ograniczona umysłowo i chociażby spoglądając na same powieści, które czytam, nie są to same romanse, choć lubie i niikt mi nie zabroni .
    Osobiście znam wiele "przypadków", gdzie dziewczynki z pogranicza podstawowka- gimnazjum są dojrzalsze niżeli banda starszakow .
    A na tej stronie odkad pamiętam, królują erotyki . Póki co sam znajduje sz się w tej kategorii, jakby nie patrzeć