Opowiadania tag #romantyczne (57)

  • Klątwy i uroki od zaraz - 07

    Zostawiłam tylko toboły w mieszkaniu i poleciałam do przychodni, w której pani Babcia miała mieć pobraną krew. Serce waliło mi, jak oszalałe. Nakryło twarz dłońmi i ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 06

    ***Rafał*** W przydrożnej budce koło CPN-u kupiliśmy hamburgery. Najedzeni pojechaliśmy z powrotem do mojego mieszkania. Odświeżyłem się w łazience i już miałem ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 05

    Od samego rana Marta była milcząca i nie w sosie. Omlet z sosem bananowym, który przyrządził dla niej Niebieskooki tylko zdziobała widelcem. Dręczyła ją obietnica ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 04

    Sobota, popołudnie: Z pyska amstaffa ciekła ślina. Gęsta, lepka, bezbarwna i kleista maź pokryła obficie całe podgardle. Kapała z warg ciągnąc się, jak ciągutka w ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 03

    Poniedziałek: **Marta** Pracę w kwiaciarni mojej ciotki Kamili skończyłam jak zwykle o szesnastej. Później poszłam po drobne zakupy do Rossmann-u. Kupiłam na promocji ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 02

    - Siema! - przywitał się Rafał. - Cześć chujasie! - odparł Błażej przestępując próg mieszkania. - Wchodź dalej, nie będziemy stali w korytarzu. - Czekaj, ściągnę ...

  • Klątwy i uroki od zaraz - 01

    - Przepraszam – zaczepił ekspedientkę starszy pan w czarnym płaszczu. - Czy macie tylko te jabłka, które są tutaj wystawione? Kupowałem tu niedawno takie fajne, one ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 52

    Niebieskooki zatrzymał się kawałek od bloku Marty z oczywistego powodu braku miejsc parkingowych. Dziewczyna nadal milczała. - O czym myślisz? - zapytał. - O głodnych ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 51

    Marta zatrzymała się dobre półtora metra przed Rafałem. Zmierzyła go gniewnym spojrzeniem. - Nie powinno Cię tu być – zaczęła bez zbędnych wstępów, a w jej głosie ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 50

    Sobota dla Marty skończyła się zupełnie nie tak, jak planowała przez cały tydzień. Teraz powinna leżeć wpatrzona w sufit i słuchać równego oddechu Niebieskookiego, a ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 49

    Sobota: Wróciłem z Sandomierza do domu i z mety walnąłem się na łóżko. Czułem się wykończony. Nic nie było w porządku. Permanentnie spieprzyłem wszystko co ...

  • Miłość, przyjaźń i inne ustrojstwa - 48

    ***Rafał*** Po prostu jebnęła mi przed nosem drzwiami. Cała ta sytuacja mnie wkurzała niemiłosiernie, ale starałem się być spokojny i zrozumieć Martę. Nie powiedziała ...