Opowiadania tag#rodzice (9)

  • Puszczanie się przez internet

    Swoje przeżyłam, i opowiadam to co przeżyłam, czasami również fantazjuję. Jestem zwolenniczką rewolucji seksualnej XXI wieku i całkowitego otwarcia się kobiet :-) Wiele osób mnie pyta jak wyglądam, tak oto wyglądam: Mam 156 cm wzrostu, ważę 49 kg. Piersi 65d. Włosy długie ciemnobrązowe jednakże przefarbowane na krwistorudy. Cera jasna lecz bardzo łatwo się opalam, drobniutka i głupia :) ...

  • Życie to ciągły trening cz.48

    Po skończonym seansie zaniósł Agatę na górę i położył się obok niej. Kiedy sen długo nie przychodził wrócił na dół by napić się pepsi. Kolejny dzień był jednym z tych przełomowych w jego życiu. Choć pierwszą rozmowę z jej ojcem miał za sobą to jednak proszenie go o rękę córki było czymś znacznie bardziej stresującym nawet pomimo jego sporej pewności siebie. Próbował nawet zmęczyć się ogl...

  • Mogło być i tak - cz. XLIX

    Stasia ocknęła się i zobaczyła, jak jej mąż zajmuje się Władzią z dużym zaangażowaniem. Poczuła lekkie ukłucie zazdrości, ale tylko na moment, bo przecież nie kto inny tylko Władzia doprowadziła do tej sytuacji, że jej mąż ponownie zobaczył w niej kobietę i swoją żonę. A że przy tym dowiedział się, że współżyła z własnym synem, to może i dobrze, bo to oczyściło w jakiś sposób atmosferę. ...

  • Życie to ciągły trening cz.26

    Zajął stolik w ogródku jednej z kawiarni. Z menu wybrał mrożone frappe i ciastko z kremem. W ten upalny dzień kiedy każdy chłodził się lodem on zamówił tylko to. Bez problemu rozpoznał Jerzego Adamskiego po dość sztywnym kroku i zgarbionej postawie. Kiwnął ręką w jego kierunku. - Cześć- przywitał się facet z łysiną na głowie. - Dzień dobry- uścisnął jego dłoń. - To mój syn. Artur. - ...

  • Nieznajomy z Egmere cz. 2 Ostatnia

    Przerażona Caroline wbiegła do pokoju rodziców, budząc ich głośnymi krzykami: - On tu jest, widziałam go przed domem! - Córciu kto… Kto chodzi po naszym podwórku? – Zapytała matka, zamartwiając się stanem Caroline. - Ten typek z workiem na głowie, trzymający siekierę w ręce – powiedziała dziewczyna, trzęsąc się ze strachu. - Nie wyciągaj tak pochopnych wniosków, może przyśnił Ci się ...

  • Nieznajomy z Egmere cz.1/2

    Wybiła 23:00, trzyosobowa rodzina Andersonów właśnie wracała z hucznego wesela, kuzyna Bruna. George, Evelyn i ich pełnoletnia córka Caroline mieszkali na odludziu w bardzo małej wsi Egmere. Jechali już dobre kilkadziesiąt minut. Od domu dzielił ich zaledwie kilometr drogi wiodącej przez ponury las. Podczas gdy rodzice zajęci byli rozmową, Caroline zmęczona imprezą, oparła swoją głowę na...

  • Samotny podróżnik- cz.1 - Napaść

    Marzyliście kiedyś o podróży na koniec świata? O podróży której nigdy nie zapomnicie? Ja nie... Jedyne czego oczekiwałem od losu to aby moje życie było ciekawe - to się dopiero nazywa "wykrakać". Byłem wtedy zwykłym dwunastoletnim dzieckiem o niebieskich czach, brązowych włosach oraz zbyt ciekawskim charakterku. Moje życie z reguły opierało się na porannym łowieniu ryb or...

  • Życie to ciągły trening cz.16

    Agata zaparzyła dwie kawy rozpuszczalne. Pokroiła na talerzyki ciasto kupione przez Olka i postawiła na stoliku przed kominkiem. - Siadaj- klepnął miejsce obok siebie. Przytulił się do niej i pocałował. - Opowiadaj. - Dwa lata temu moi rodzice wracali z wesela. To było w pierwszym tygodniu maja. Zaczęły się imprezy w klubach. Wyjeżdżali z terenu zabudowanego swoją polówką kiedy walną...

  • Początek...

    Gałęzie mocno zakorzenionej wierzby płaczącej poruszyły się pod wpływem silnego podmuchu wiatru. Liście ocierając się o siebie, zaszeleściły, a te, które były już wyschnięte poddały się prędkości żywiołu. Okaz zdumiewającego, wielkiego drzewa metaforyzował istnienie człowieka. Utrzymywany przy życiu, poddany na niebezpieczeństwo i śmierć, w końcu obumiera, by zostać zdmuchniętym z powier...