OLIWIA i FILIP cz. 4
KLASA II LO, POCZĄTEK KWIETNIA Oliwia Wieczorem Filip nie odebrał ode mnie telefonu, nie odpowiedział też na wiadomości. Trochę się zdziwiłam, byłam jednak tak padnięta ...
KLASA II LO, POCZĄTEK KWIETNIA Oliwia Wieczorem Filip nie odebrał ode mnie telefonu, nie odpowiedział też na wiadomości. Trochę się zdziwiłam, byłam jednak tak padnięta ...
KLASA II LO, LUTY Oliwia - Siostra, nadal lubisz pizzę? - Jasne, a co? - Twój koleś też lubi? Rozzłościł mnie tym „kolesiem”. - On ma imię, więc go używaj! - No ...
Następnego dnia rano trochę zaspałam. Budzik zawiózł mnie o dobre dwadzieścia minut. Prysznic wzięłam w iście ekspresowym tempie – mydło, szampon, szybkie ogolenie ...
No i stało się. Leżę sobie rano jeszcze w łóżku, wpatrzona w sufit, i zastanawiam się, co właściwie wydarzyło się wczoraj. To było nieoczekiwane. Całkowicie. Rankiem ...
Mam na imię Monika. Mam osiemnaście lat, sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu i ważę zaledwie czterdzieści pięć kilogramów. Stoję nago przed wysokim lustrem w moim ...
Przypominam: 1/ Podobieństwo imion głównych bohaterów do sagi autorstwa George’a Bidwella jest nieprzypadkowe 2/ Ewentualne podobieństwo bohaterów i szkół do osób i ...
Tytułem wstępu: 1/ To mój debiut w kategoriach „Miłość / szkoła”; ma być inaczej i poważniej niż w cyklu o Maćku, i do tego eksperymentalnie: bardziej dialogowo ...
Beata F., zwana „Królową Pszczół” lub po prostu „Królową” rządzi klasą „A” w tutejszym LO, i to już czwarty rok. Jej władza, zwłaszcza nad chłopakami ...
Kaja obudziła się pierwsza. Przez chwilę leżała nieruchomo, patrząc, jak poranne światło delikatnie rozświetla pokój. Ola i Marta jeszcze spały — Ola na plecach, z ...
Ola obudziła się powoli, z ciężkim, ale przyjemnym zmęczeniem w całym ciele. Leżała nieruchomo, patrząc na smugę światła słonecznego na suficie. Każda część jej ...
Ola obudziła się powoli, z przyjemnym ciężarem w ciele. Słońce wpadało przez uchylone żaluzje i kładło się ciepłymi pasami na łóżku. Leżała na środku, naga, jak ...
Piąty poranek w Natura del Mar był wyjątkowo spokojny. Słońce wstało leniwie, malując niebo na delikatny róż i złoto. Ola obudziła się pierwsza, jak zwykle. Leżała ...