Przygoda Sary
Zakupy nigdy nie były moim ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jak każdy, musiałam czasami dokupić coś nowego do swojej szafy. Zwłaszcza że byłam świeżo po ...
Zakupy nigdy nie były moim ulubionym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Jak każdy, musiałam czasami dokupić coś nowego do swojej szafy. Zwłaszcza że byłam świeżo po ...
Gdy patrzę teraz na tą piękna scenę jak z wyrafinowanej fantazji erotycznej - przede mną są te dwie atrakcyjne młode kobiety, jesteśmy we troje w naszym przytulnym salonie ...
WE TROJE W LESIE.. Po kilku chwilach Alicja przytuliła mnie i to było takie naturalne, położyłam głowę na jej ramieniu, w międzyczasie Marcin dotykał delikatnie piersi ...
RANDKA, TRÓJKĄT..Poznałam go w parku. Tak zwyczajnie. Siedział na ławce, przechodząc popatrzyłam na niego, uśmiechnął się. Długie włosy, z wyglądu może 10 lat ...
Przez kolejne dwa dni czuła się okropnie, ale mimo to chodziła do szkoły. Każdy wzrok mieszkańców wsi, który na nią padał, odczytywała jako pogardliwy, jakby miała ...
Przez resztę niedzieli i w poniedziałek Ania zmagała się z dylematem, co począć. Gdyby nie obawa, że przez nią bibliotekarka straci pracę, a ona dobrą przyjaciółkę, z ...
Początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Polska. Wieś X, województwo krośnieńskie. Szesnastoletnia Ania była niewysoką brunetką, z lekko kręconymi, długimi ...
Miała dopiero siedemnaście lat i pojęcie o świecie równie mgliste, co widok za brudną szybą starego wagonu. Z przyklejonym do twarzy sztucznym uśmiechem machała na ...
Pamiętam tę szkolną dyskotekę jak przez mgłę i jednocześnie jakby to było wczoraj. Nie jestem dziewczyną, która żyje od imprezy do imprezy. Raczej siedzę w swoim ...
Zima była ostra tego roku. Śnieg leżał grubą warstwą na boisku, a powietrze gryzło w policzki już od rana. W szkole było ciepło, prawie duszno od kaloryferów, które ...
Wyszłam ze szkoły o piętnastej, plecak na ramieniu, klucz już w dłoni, a w głowie tylko jedno: proszę, niech nikogo nie będzie. Rodzice zawsze wracają późno, czasem ...
Słońce leniwie wpadało przez duże okna salonu, rzucając złote smugi na miękki, beżowy dywan, który pokrywał podłogę. Powietrze w domu było przesycone zapachem ...