Opowiadania oznaczone tagiem #Lizanie

  • Mroczny aromat perwersji - rozdział 6 - Basia

    Gdy Maria zaczęła studia w Leningradzie, Juk wczesnym jesiennym wieczorem po raz pierwszy szedł do mieszkania Basi. Nigdy wcześniej u niej nie był, podobnie jak żaden z jego ...

  • Terapeutka 14

    Nie do końca byłam przekonana, czy moje przypuszczenia na temat Teresy były słuszne. Jeśli faktycznie była lesbijką, to po co wychodziła za mąż? Czy to możliwe, że ...

  • Trenerka 20

    Ulokowanie wszystkich zawodników w jednym pokoju mogło wydawać się błędem. Ośrodek był praktycznie pusty i każdy mógł mieszkać osobno. Nikt jednak nie protestował ...

  • Intensywna przygoda Oli

    3 dni później.... Umówiłam się z Julią na wieczór. Właśnie przygotowywałam rzeczy na jej przyjście, gdy nagle zadzwonił dzwonek. Poszłam otworzyć drzwi i zobaczyłam ...

  • Tajemnicza Uwodzicielka - Jesienna przygoda.

    Porywisty, jesienny wiatr gnał między tłumem ludzi oczekujących na pociąg. Już dawno pozbawione liści drzewa, a także unoszące się nisko, ciężkie chmury czyniły ten ...

  • Emigrantki 28

    Byłam zaskoczona, ale miałam świadomość, że druga taka okazja może się nie trafić. Miałyśmy za sobą dziesięć godzin pracy i obsługę dwóch naprawdę wymagających ...

  • Biuro mojego zapachu

    Wieczorem po godzinach w wieżowcu na, kiedy open space pustoszeje, moje fantazje eksplodują – zapach moich majtek przejmuje korytarze jak korporacyjny wirus pożądania, ta ...

  • Las mojego zapachu

    Moje fantazje to dziki taniec zmysłów, gdzie zapach moich majtek przyzywa drapieżniki – ta lepka, pierdolona esencja cipki, co zamienia las w arenę pożądania. Nocą na ...

  • Metro mojego zapachu

    Moje fantazje to orgia zmysłów, gdzie mój cipkowy aromat dyktuje reguły – lepka, słona esencja z majtek, co zmienia obcych w napalonych byków. Tego wieczoru mam na sobie ...

  • Kokpit mojego zapachu

    Moje fantazje to czysta, wulgarna poezja pożądania, gdzie moja cipka dyktuje rytm, a zapach moich majtek staje się bronią masowego podniecenia. Tego dnia ubrałam się jak ...