
Podziwiam łososia, bo sam wiem jak to jest być gnanym przez siły, których inni nie widzą, nie czują ani nie słyszą, i czuć imperatyw obowiązku większego niż własne ja. Psychotyczna ryba. Po latach przyjemnego spędzania czasu w wielkim oceanie słyszy potężny rybi głos, rozbrzmiewający gdzieś w środku i rozkazujący wyruszyć w niesamowitą podróż po własną śmierć.
~ Katzenbach ,,Opowieść szaleńca"~
__________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Kopiowanie i wykorzystanie tekstów z mojego profilu jest zabronione. Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 1994r. Nr 24, poz. 83).
razem:
Basza część 10
Witam
Bardzo fajny myk z pamietnikiem. Myślę, że takie łączenia myśli dużo znaczą.
Zaaranżowane spotkanie jest jak sztuka grana w teatrze. Różne postacie zmieniające twarze nadają rytm i ciekawość widza.
A jednak nie jest tak łatwo walczyć z uczuciami. Y jest tutaj jakby poza wzrokiem i tylko mały epizod jest mu dany.
K jest nieodgadniona i gra bardzo dobrze swoją rolę.
R jako mistrzyni tańca miesza w myślach bohatera, puszcza wodze i upija się.
Co przyniesie przebudzenie?
Pozdrawiam pięknie
Moje podróże po okolicy
@AnonimS cieszę się
To nie miało tak być – Kłótnia
Witam
Ile jeszcze może znieść ta dziewczyna? Powoli przystosowuje się do okoliczności i szuka możliwości o pomoc. Jednak każdą okazję rozważa w myślach. Czy Kris jej pomoże?
Ciekawie prowadzisz akcję. Pozdrawiam
BASZA część 15
Daję łapkę później komentarz
Ciemne strony barmana cz.1
@Speker cieszę się, że ktoś czeka na ciąg dalszy... miłego wieczoru
Ciemne strony barmana cz.1
@agnes1709 bardzo dziękuję za spojrzenie. Pozdr.
Autodestrukcja – Ucieczka
Witam
Bardzo emocjonalny tekst. Trwanie w ciągłym strachu i czekaniu na razy. Mozna do bicia się przyzwyczaić, tylko istnieje granica, kiedy pęka ostatnia nić przyzwolenia na cierpienie. Ile trwa istnienie w istnieniu tyle trwa walka z e swoim wnetrzem. a potem już chwila i na chwilę jesteśmy ptakiem.
Bardzo na tak i bardzo mocno krzyczysz w ciszy.
Pozdrawiam
BASZA część 9
Bardzo ciekawie prowadzisz czytelnika po meandrach życia bohaterów. Każdy z nich ma dwa życia i dwie twarze. Jednak zniewolenie jest na pierwszym planie. Ukazujesz dwa obrazy niewolnictwa... kobiety i mężczyzny i dwa oblicza pani i pana, właścicieli tych niewolników.
Okazuje się, że pewne zachowania mają podłoże z czasów dzieciństwa. Chęć posiadania i bycia na górze też wyzwala w ludziach asertywizm nie zawsze idący w dobrym kierunku.
Chociaż jestem przeciwna różnym dewiacjom i zabawom dużych dzieci opowiadanie zaciekawia mnie.
Pozdrawiam
Trzcinowe miłowanie
@AnonimS zgadza się... pomysłów dużo się rodzi, gorzej z wykonaniem. Pozdrawiam
Pewien tekst.
Witam
Życie często jest pokręcone i dlatego powstają takie teksty. Gdyby było idealnie, to było by nudnawo. Emocjonalne i nieco asertywne podejście do miłosnej porażki, ale zarazem pięknej. Łapka w górę
BASZA część 8
Poniżająca kobietę sytuacja stwarza u mnie bunt. Dziwię się, że kobieta wykształcona i w dodatku prawnik jest skłonna do takich dewiacji. Bohater jest wszechstronnie uzdolniony, nawet do badania ginekologicznego per vagine i per rectum. Bardzo dziwny myk ze strony Autora.
Kobieta musi być bardzo zdeterminowana lub ma jakiś cel w tej całej procedurze. Natomiast bohater jest zbyt pewny siebie i narzuca swoje zasady.
Gdzieś w głowie świta pani K i niewolnik Y. Jestem trochę zniesmaczona.
Pozdrawiam
BASZA część 7
No proszę odkryłeś innego bohatera, jego pracę i stanowisko. Jego marzenia o niewolnicy są nadal aktualne. Strasznie mnie irytuje uległość kobiet przed takim zimnym pewniakiem. Pozdr
Moje podróże... królowa i lawenda
@violet cudne... przywiozłam bukiet lawendy i własnoręcznie uwity wianek... pachnie w całym mieszkaniu
Moje podróże... królowa i lawenda
@AnonimS a jaki zapach... nie da się opisać
Moje podróże... lawendowe pola
@AnonimS pod Krakowem Ostów koło Proszowic
BASZA część 6
O tak prosto nie będzie, że pani K pozwoli jemu odejść. Y i jego zawiść w spojrzeniu ma jakieś znaczenie. Pani też pomiędzy słowami ukrywa jakąś tajemnicę powiązaną z Y.
Wreszcie bohater ukazuje moc i dyktuje swoje seksualne zabawy. Gwałci i pozostawia bez słów kobietę. Swoją złość topi w szkle. I pewnie jeszcze nie skończył swojej gry. Zauroczenie minęło, ale pozostało w nim wiele toksycznych emocji. Druga sprawa pani K pewnie tez nie potrafi zapomnieć upokorzenia jakie zostawił ostatni akt.
Gra toczy się dalej i kto będzie zwycięzcą?. W tle znajoma z baru pewnie też odegra jakąś rolę.
Pozdrawiam
BASZA część 5
Zabawa dużych dzieci. Myślę, że ten układ od strony bohatera ma jedyny cel zdominować panią K. Kobieta jest na pozór demonem, a w środku zakompleksioną istotą. Y jest jeszcze jednym gadżetem do tej całej układanki. I myślę, że bohater powinien dojrzeć to co niewolnik ukrywa, wtedy zdominuje całkowicie władzę nad K. Czy Y jest tylko chłopcem do bicia, czy może też spełniać sadomasochistyczne zachcianki. Bo jak wiemy zaburzenia te preferują aktywność seksualną w parze ze zniewoleniem, zadawaniem cierpienia i upokorzeniem.
Tutaj jednak widzimy tylko ból i uległość jednej strony.
Bohater trochę uśpiony pomiędzy mieć i być... czy uda mu się zdobyć władzę nad nieludzkimi fantazjami kobiety? Czy uda mu się odnaleźć klucz do umysłu Y
Pozdrawiam niedzielnie
BASZA część 4
Bardzo demoniczna i zarazem nieodgadniona w swojej odsłonie pani K. Y wydaje się mocno przywiązany do swojej pani i nie bez przyczyny... Słuchając tej rozmowy Y wyraźnie zbladł... dlaczego? Jakie kryją tajemnice te zawikłane obrazy.
Zawahanie chwilowe bohatera, ale rządza wygrywa. Na nic wczesniejsze plany co do podziału uległości pomiedzy kobietą a mężczyzną.
Czy będzie podporządkowany swojej kochance czy zmusi ją do zgięcia kolan przed nim.
Y też wpisuje się w ten uklad.
BASZA część 3
Rozwiązłość i dominacja kobiety pokazuje władzy=ę nad niewolnikiem i ma coś ze snobizmu... bogatemu wszystko wolno. Jednak z drugiej strony niewolnik dobrowolnie przebywa u niej, bo gdyby nie chciał odszedł by. Pomimo że niektóre działania przybierają formę przymusu, to wydaje mi się że pomiędzy nimi istnieje obopólne spektrum osobowości i interakcji seksualnej. Ponieważ BDSM nie jest formą molestowania seksualnego i zniewolenia bo jest to aranżacja, ustawka za zgodą zaangażowanych ludzi.
Zakończenie tej części wskazuje na owocną noc. Tak czy siak jest mocno zarysowany wątek gadżetowy.
Pozdrawiam
Dziewczyna z tartaku... niebezpieczne szuflady wewnątrz nas.
@AnonimS ale trafiony kondensat