Moje

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 1 godz. temu

    @AuRoRa Dziękuję bardzo. Na pewno będę pisać... Jak zdołam znowu nagromadzić weny  

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 16:24

    @Duygu Widzisz weny właśnie brak... Pisałam z prędkością jednego zdania na dwa dni. Ech... Ale cóż, ciebie zawieść nie mogłam  

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 16:22

    @AnonimS Prawo też się z tym zgadza   Choć ja osobiście uważam, że to za wcześnie. Sama nie czekałam zbyt długo, czego żałuję. Więź w rzeczy samej piękna i rzadka... Zawsze mnie inspirowały tak silne relacje.

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 16:20

    @AnonimS Gorzej kiedy okazuje się, że  są to grabie do użytku wspólnego i przechodzą z rąk do rąk  

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 16:17

    @agnes1709 To raczej w gestii stalkerów pilnować... Ale co ja tam wiem  

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 10:56

    @agnes1709 Nawet nie wiedziałam, że już mnie nie obserwujesz   Wiesz, ja nikogo nie zmuszam do followania   A mówią, że to kobiety są niepojęte... Tymczasem panowie też potrafią się dziwacznie zachować  

  • Somebody

    Hanahaki ~ 3 Wczoraj o 9:27

    @angie 'Takie nic' zawsze okazuje się 'czymś'  

  • Somebody

    Carpe diem - cz.3. Przedwczoraj o 22:32

    W rzeczy samej fascynujące. I przy okazji ucięte w idealnej chwili... PS. Rozumiem Janet. Też zazdroszczę bohaterce mężczyzny

  • Somebody

    Mickey Finn 3 dni temu

    Całkiem całkiem   Chociaż troszkę by można dopieścić początek  

  • Somebody

    Carpe diem - cz.1. 3 dni temu

    A będzie dalej? Jak dla mnie to całkiem niezły one shot... Ale to ja i moja niechęć do cykli  

  • Somebody

    Ulotne 8 mar 17:30

    Przepiękne... Szkoda, że tylko nieliczni są w stanie docenić twój ogromny talent