Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 672 47
  • Użytkownik Historyczka

    Przyznaję, że często jeżdżę autobusami... ale nie wyznam, czy to zajście spotkało mnie, czy też moją koleżankę... :)

    20 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ano tak... pękam ja sama... pod wpływem napierających...
    No i jak ja teraz wyglądam - taka "pęknięta"? :)

    Wczoraj 6:50

  • Użytkownik Historyczka

    @leszek z zabrza do historyczki  

    Och... och... ogromne orzechy... zapowiedział już pan Kamil...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Oj tak... pękła gumka... pękła błonka... Co jeszcze pęknie?

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub No i absolutnie wybieram ten lokal z samymi lustrami - czy to nie czysta prowokacja, żeby tam przymierzać kiecki i przymierzać? :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ależ wszelkie góry kocham, od Beskidu Niskiego począwszy... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Urocze wyznanie - to, że lubisz zapładniać niewinne panienki...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ pieknie powiedziane... coś pękło... i rośnie balonik...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No tak... to zdjęcie zupełnie inaczej będzie się prezentować, gdy wino będzie jedynie na dnie...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    Uwielbiam na ślubach to zestawienie - welon - symbol niewinności - i delikatnie zaokrąglający się brzuszek... A już zwłaszcza, gdy panna młoda poznała swego pana młodego tuż przed ślubem...
    (przepraszam z góry za te moje wsiowe babskie dygresje :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    Ale czy nikt nie obawia się, że suknia o takim kroju mogłaby odsłonić sekretną informację - że... założyłam pończochy???

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    Jakie lubicie wino? Czerwone czy białe...? Ach, gdyby ono na tym zdjęciu było białe... mógłby się pojawić powód do wstydu... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    Mam nadzieję, że nie padną tu jakieś szowinistyczne komentarze - że właśnie coś należy rozpinać...?

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Najpierw musi coś przyjść do głowy...
    Np. wynajęłam pokój na wczasach, zupełnie nie wiedząc, że ta ściana, taka nowoczesna - to weneckie lustro - za którym swe myśliwskie stanowisko zajmuje gospodarz domu - niejaki Jakub...
    A ja - nieświadoma - stroję się, przymierzam koronkową bieliznę, którą akurat zakupiłam...

    Przedwczoraj