Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 630 47
  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Ach... dyby... dybanie... dymanie... cóż za piekna zabawa słowem... :)

    3 minuty temu

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Oczywiście... :) Zachęcam do kosztowania... konsumowania... :)

    6 minut temu

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Ano zjawiło się kilku pomocników... i tu istotnie ochota z nich wręcz wyziera... :)

    7 minut temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Kotek3  

    Ach... owo zgłębianie brzmi co najmniej intrygująco... :)

    8 minut temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ wczuwam się w tę historię...  

    Już testuję ten ruch z majteczkami... :)

    10 minut temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    To wielce intrygująca sugestia... ale w którym???

    15 minut temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... ci panowie... wciąż domagają się jednego... by im... dawać... dawać... dawać...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ absolutnie żadnej drogi odwrotu... Dzieje się tak, kiedy zostanie się zupełnie zniewoloną... zupełnie.

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Cóż... zatem będę uważała... należy się obawiać zbyt szybkich aut i zbyt szybkich mężczyzn... przekonałam się sama na własnej skórze... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Cóż za mistrzowskie lądowanie... cóż za planowa inwazja... A słowo - kończyli - brzmi wielce niebezpiecznie... o czym mogłam się sama przekonać... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Już zdążyłam się doskonale przekonać, że jest mroczniej... mocniej... głębiej... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Takie żywioły jak ten Wiking wracają... i to wracają ze zdwojoną siłą... jak przetrzymać taką okrutną inwazję?

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    No tak, wszak wikingowie lądowali właśnie na plażach... choć mogli również lądować w zupełnie innym miejscy... jak choćby na przykład... między nogami wielce cnotliwych dam...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ach, ta moja intuicja... w takich przypadkach raczej mnie nie zawodzi... jeśli podpowiada mi, że spotka mnie coś tak atawistycznego, to cóż... spotka...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    No i taki dżentelmen wówczas przestaje zachowywać swe opanowanie wobec damy... ba, nawet przestaje traktować damę, jako damę...  
    Wręcz wstydzę się wyznać, jako kto zostałam potraktowana...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Komuś zdaje się - spodobało się to, jak bardzo brutalnie zostałam wykorzystana... to, że nawet nie pozwolono mi założyć majteczek...

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ach... no i znowu... przyjdę nastawiona na randkę z dżentelmenem... a spotka mnie to, co spotkało ostatnio...

    Przedwczoraj