Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 686 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Nie tak łatwo to wszystko ogarnąć... objąć... Ach... czuję się taka... ach... wypełniona...

    7 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    Jakiś morderczy trening mnie zatem czeka... na kolanach... z szeroko otwartą buzią...
    Cóż jeszcze mam zrobić - szeroko...?

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    Ach... ach... Ktoś zerka w moją duszę równie mocno jak pod moją spódnicę...

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    Cóż... chyba istotnie należy mi się pogonienie mnie do ciężkiej pracy...
    Ale dlaczego rączki za plecy?

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    Uwielbiam gdy jestem tak rozpoznawana... Czuję się wówczas odzierana... obnażana...

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @HankMoody  

    A co, jeśli jestem niedotrenowana...? :)

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No tak... mą duszyczkę doznania wypełniają powoli... lecz coraz głębiej...

    8 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @leszek z zabrza do historyczki  

    już Pan, panie rormistrzu pytał :)

    11 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Miękkość absolutna... Kobieca, jak kobieca uległość...

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ależ to doznanie najwyższego możliwego stopnia! Czuć... Czuć w sobie... czuć głęboko... czuć mocno...
    Tęsknota duszy...

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ależ to coś wspaniałego... najwspanialszego, co może być... męskie... silne...

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No któż nie lubi "mocno czuć"... Każda dusza... każda łaknie tego najmocniej...

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Och, kolejna deklaracja, godna prawdziwego dżentelmena - podtrzymania... zwłaszcza słabiutkiej i wrażliwej damulki, na miekkich nóżkach...  
    Taki sposób wykorzystania jest jak najmilej widziany...

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @elninio1972  

    Nawet pewnie nie śniło się co niektórym, w jakich to okolicznościach może odbywać się praca reporterska lokalnej dziennikarki... :)

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ach... a więc nie tylko szerokie rozłożenie nóżek... ale ułożenie ich nawet w odpowiednim miejscu jest tu brane całkiem poważnie pod uwagę... :)

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... gdy słyszę takiego typu deklaracje, natychmiast miękną mi nóżki... :)

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ojej... ojej... czyżby tu padały aluzje do jakowychś szeroko rozkładanych nóżek...???

    14 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ojej... Numer trzy - to "patethic"... - czyżby jakieś patetyczne doznania kroiły się na horyzoncie...?

    14 godz. temu