
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Fan

A co jesli tam w tych krzakach nie ma niczyjego męża?
Ale dokąd mnie pan wiezie?
@BjornJarnsida

Nie dość, że sprowokowany... to jeszcze z przyzwoleniem... wszak wie, że moje próby opierania się to jedynie poza...
Wakacyjne sukieneczki...
@BjornJarnsida

Starałam się, jak mogłam
Mam nadzieję, że ubrałam się dostatecznie elegancko...
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Mezczyzzna
Ach... rzeczywiście... tak mi przykro, że tak nieskromnie się ubrałam... bardzo nieskromnie... Absolutnie niegodne to nauczycielki... Wobec tego to istotnie moja wina, że pan, panie Satyrze poczuł się sprowokowany... Jak mogę odkupić me przewinienie...?
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Mezczyzzna
Ach... już sama wiem... zdaję sobie sprawę doskonale... tu w leśnych ostępach... głuszy zupełnej... nikt nie usłyszy mych krzyków, pisków, czy jęków...
Żadnego ratunku nie ma dla mego wianuszka... A do tego, wybrałam się w tę knieję tak nieskromnie ubrana... zbyt nieskromnie... jak sobie to Satyr poczytuje???
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Mezczyzzna
Ach... tak mi dokładnie podpowiada intuicja... że im dziewczę bardziej bezbronne... im bardziej bezradne... lub takoż - naiwne..., tym mocniej zagra zwierzęca natura w dzikim a bezlitosnym Satyrze...
No i cóż tu począć - kiedy wszystkie te cechy - bezbronność... bezradność... i naiwność - są wobec mnie wszechogarniające?
Cóżże się stanie z mym wianuszkiem???
Na płytkach...
@JorgDeJoong
Ale co miałoby oznaczać owo - "na płytkach też"???
Na płytkach...
@Marshall

Dlaczego moje serduszko bije tak mocno - i w przypadku słów dżentelmena... jak i owego "innego mężczyzny"...?
Na płytkach...
@Jakub

Ale jakże to tak...? Jakże to dżentelmen może spozierać damie pod jej fatałaszki...?
Na płytkach...
@Marshall

Ojej... ojej... ale jakże to tak dżentelmen może podpatrywać damy... i ponadto je komentować...
Wakacyjne sukieneczki...
@BjornJarnsida
Naprawdę... 
Ależ tu został wylany miód na me serduszko...
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Mezczyzzna
Cóż zrobić, gdy taka wiejska nauczycielka jest jednocześnie bezbronną i bezradną kobietką... Cóżże począć???
To wydaje się wielce prawdopodobne, że zdzieranie mojego wianuszka będzie aktem długotrwałym... nad wyraz emocjonującym... i dotkliwym...
Ale dokąd mnie pan wiezie?
@BjornJarnsida
No tak... no tak... pomyślałam sobie, że wszak sama jestem sobie winna, jeśli dżentelmen wiozący mnie swym wozem poczuje się sprowokowany... skuszony... a już zwłaszcza, w tak urokliwych okolicznościach przyrody, gdzie jest on, ja - bezbronna kobietka... i... las.
A może tylko tak mi się wydaje...?
Wieskowe kwiaty we włosach...
@Mezczyzzna
Cóż... co zrobić, kiedy ja tak bardzo uwielbiam wręcz paradować w wianuszku...
A paradując w nim przez ostępy leśne... w stroju, który może nie do końca przystoi nauczycielce, istotnie wyobrażam sobie jakiegoś satyra, który może nawet zechciałby mi zerwać mój wianuszek...
Dług nauczycielki. Marta prostytutką 5
@Magdadool
Dziekuję!
Co takiego się spodobało
?
Ale dokąd mnie pan wiezie?
@Kotek3
Ileż tam drapieżnych i niebezpiecznych wilków... polujących kłusowników... drwali, którym jeno rżnięcie w głowie...
Wakacyjne sukieneczki...
@Kotek3

Ojej... ojej... przeczytałam - "zrzuć wszystko"...
Ale dokąd mnie pan wiezie?
@Kotek3
Las to najwspanialszy symbol tajemniczości... i niebezpieczeństwa zarazem...
Ileż to może tam czyhać niespodzianek na płochą dzieweczkę...
Zapraszam na ciacho...
@Marshall
No i z jakichś to powodów - ciasteczko ma dziurkę... a także posiada ślad po zdaje się jakowymś lukrze...
Zapraszam na ciacho...
@Marshall

Jakie walory, jakiego typu atuty takiego właśnie ciasteczka potrafią zachwycić wytrawnego degustatora???
No i w jaki to sposób zamierza on przystąpić do rozsmakowywaniu się w tej słodyczy???