Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 429 47
  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Kurcze... dlaczego ja tak lubię, gdy używacie panowie tego właśnie słowa - "bimbałki"...? :)

    Ktoś, coś...?

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach... ten normański... wywołany... To ani chybi twardy argument... Słowo "unosił" odgrywa tu zapewne niebagatelną rolę... :)

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    A zatem nie mam wyjscia... nie mogę oponować przy sile tak ważkiego argumentu... Moja spódnica została... zaklepana!

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    No tak... zacne atrybuty wsi - kopica siana... zapole w stodole... stóg słomy... Chciałoby się rzec - miejsca sentymentalne... :)

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Grunt by ogrodnikowi w podzięce ofiarować swój prześlicznie rozwiniety kwiatuszek... :)

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Enki  

    Chcesz, żeby mnie wykorzystywali... i wykorzystywali...?  

    Ale co wtedy stanie się z moją reputacją...?

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    Prosiłam Cię wtedy o szczegółowe opisy - no i widzę to:

    "Wstałem, złapałem ją za biodra i wbiłem się w nią jednym mocnym pchnięciem. Marta głośno jęknęła, opierając się rękami o łóżko. Zaczynałem ostro – głębokie, szybkie ruchy, aż moje biodra uderzały o jej jędrny tyłek. Pończochy szeleściły przy każdym pchnięciu."

    21 godz. temu

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ależ to taka skromna bluzeczka... tkanina takoż... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    A no właśnie... Gdyby nie on? gdyby nie wiatr znad morza to co wówczas? :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ojej... rozrywać haleczkę? Ach... to nie wystarczy już zadarcie spódniczki...?

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ojej... ależ ta spódnica istotnie, aż się sama prosi o zadzieranie... jak mogłam o tym zapomnieć... :)

    A jednak są tacy, którzy mi to przypomną... i do tego wyręczą... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Enki  

    No możnaby ją kontynuować i kontynuować... :)

    Przedwczoraj

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Coś mi mówi, że jestem w stanie się domyśleć jaka role powierzyłbyś owej spódniczce... :)

    4 dni temu