Black

Malwina, 28 lat
razem:   179 11
  • Black

    @angie Świetny koment! I myślę, że większość postąpiłaby dokładnie tak samo.

  • Black

    @nefer Dziękuję bardzo za cenne wskazówki i komentarz. Pozdrawiam.

  • Black

    Bardzo mi się podobało... Moim zdaniem pokazałaś kwintesencję żałoby, człowiek pomimo tłumu zgromadzonego wokół siebie i tak jest osamotniony. I jeszcze ten bałagan emocjonalny. Serduszko i łapka  <3

  • Black

    Znam ten ból... Od jakiegoś czasu więcej uwagi poświęcam temu, co pochłaniam i muszę przyznać, że początki były cholernie trudne. Gratuluję odwagi i życzę jak najwięcej siły w walce o samą siebie. Pamiętaj, że twoje samopoczucie jest najważniejsze:) Trzymam kciuki za pozytywne zmiany <3

  • Black

    @Somebody Wow, dziękuję bardzo... Postaram się coś zaradzić na ten niedosyt  <3  <3  <3

  • Black

    @agnes1709 Oj na ciebie zawsze można liczyć:D Niczego nie obiecuję, bo sama nie wiem kiedy siądę do pisania ;) Dziękuję pięknie za komentarz :kiss:  :przytul:

  • Black

    @AnonimS Miło mi cię widzieć:) Nie jestem przekonana do tego rozdziału. Obawiam się, że troszkę wybiegam do przodu z przeżyciami, które mogłyby grzecznie poczekać na swoją kolej. Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarz. Pozdrawiam.

  • Black

    Według mnie fragment ,,Masz dwa wyjścia. Albo zabierasz swoje rzeczy i wychodzisz, albo zostajesz i przestajesz zgrywać świętoszkę." w pełni oddaje klimat opowiadania. Główny bohater wie, czego oczekuje od kobiet, twardo stąpa po ziemi, a brak emocjonalnych przeżyć jak dla mnie podbija smak historii.

  • Black

    @agnes1709 Jeszcze się chłopak czymś zarazi i co wtedy ;) Pisz ciąg dalszy, bo urwałaś w takim momencie.... :kiss:

  • Black

    Dobre wprowadzenie do całego opowiadania, wyjaśnienie tytułu i genezy całej historii jak najbardziej na plus.

  • Black

    Fajnie, fajnie...  Myślałam, że ciąg dalszy Szarego będzie z lekkim przeskokiem w przyszłość tzn. coś w stylu rok później. Jednak taka formuła również mi odpowiada, ale nie ukrywam, że bardziej interesuje mnie Laura niż Frank. Nic nie poradzę, że ostatnio nie lubię gościa;)

  • Black

    Niepokojące, niebanalne, nie...Coś tam. Pozwalam, nalegam, żądam :jupi:

  • Black

    Maks tak pięknie opiekuje się Frozi... Ale czemu ona tyle chleje? Agnes sprowadzasz bohaterkę na złą drogę, pomyśl nad tym, żeby trochę ją uspokoić:D

  • Black

    Czytałam po raz drugi z zamiarem skopiowania fragmentów, które zrobiły na mnie wrażenie, ale musiałabym wkleić w komentarz cały rozdział. Powiem tylko, że jest to najlepszy utwór w twoim wykonaniu nasycony pięknymi detalami, które nie pozwalają oderwać się od czytania. Brawo Somebody :bravo:  <3

  • Black

    Przyznam szczerze, że musiałam przeczytać kilka części wstecz, żeby się odnaleźć w tej historii:D Ale już wszystko wiem i czekam na kolejne części:)

  • Black

    Całość dobrze napisana, trąca odpowiednie struny w duszy. Ale te robaczki na chwilę wybiły mnie z rytmu:P  :kiss: