Opowiadania tag#trening (63)

  • Życie to ciągły trening cz.9

    Obudził się nad ranem kiedy zrobiło mu się zimno i nie mógł przewrócić się na drugą stronę. Otworzył oczy i przez chwilę myślał, że to sen ale po przetarciu oczu zobaczył jakąś kobietę obok siebie. Co jest? Zapalił lampę stojącą na biurku i nie mógł uwierzyć. Agata?- znów pytał tylko siebie. Zastanawiał się co on tutaj robi ale skąd ona się wzięła nie miał bladego pojęcia. Wstał z ł...

  • Życie to ciągły trening cz.8

    Ten dzień rozpoczął się dla niego dość fatalnie. Podczas wyłączania budzika smartfon wypadł mu z ręki upadając górną krawędzią przez co szlak trafił wyświetlacz. W kuchni podczas mycia trącił kubkiem o róg zlewu i w ręku pozostało mu tylko ucho jego ulubionego kubka z napisem: „Uszy do góry”. - No faktycznie…uszy do góry- wzniósł ucho kubka po czym rzucił do kosza. Kiedy pozbierał resz...

  • Życie to ciągły trening cz.7

    Siłownię opuścił o trzynastej trzydzieści by przebrać się w jakieś lepsze ciuchy. Po szybkim prysznicu założył ciemno-niebieskie joggery, t-shirt z napisem You can win everything i czerwone buty Pumy z logo Ferrari. Wody toaletowej też nie pożałował ale uwielbiał zapach drzewa sandałowego i piżma, ten zapach ukajał jego nerwy i wprowadzał spokój. Kilka chwil prze trzecią był pod klubem g...

  • Życie to ciągły trening cz.6

    Obudził się kilka chwil przed siódmą i zaparzył sobie kawę do soczystego steka jaki przygotował poprzedniego dnia. Jego umysł zapełnił się pomysłami na budowę swojej kariery i walką o serce Agaty. Pierwszym postanowieniem była zmiana charakteru na bardziej dorosły w końcu kiedyś trzeba uporządkować swoje życie. Przez cały wieczór przeglądał na Instagramie profile osób spełniających się w...

  • Życie to ciągły trening cz.5

    Do gabinetu Agaty wszedł równo o czternastej i na powitanie dostał wspaniały uśmiech. - Dzień dobry. - Witaj. Przemyślałam twoją propozycję kart VIP i uważam, że to dobra opcja. - Wspaniale. Zajmę się wszystkim. Jest Pani bardzo mądrą kobietą. - Już się nie podlizuj. Nie lubię takich zagrywek. - Mówię całkiem szczerze. Rodzice kazali mówić prawdę, kiedy trzeba nawet tą najgorszą. ...

  • Życie to ciągły trening cz.4

    Na śniadanie do jajecznicy na bekonie dołożył mocną kawę. Ubrał się w koszulkę bez rękawów i szorty z trzema paskami na boku. Do siłowni wszedł z bukietem czerwonych róż w ręku, które kupił po drodze. - Szafka gotowa? - Oczywista sprawa. Dla kogo te kwiaty?- zapytał Janek. - Masz klucz do pokoju szefowej? - Mam. - Daj mi go na chwilę. - Nie wiem czy mogę… - Dasz po dobremu? - Ok...

  • Życie to ciągły trening cz.3

    Janek odebrał telefon i zaprowadził Aleksa do biura szefowej. Wszedł dość pewny swojego a przygryziona warga szefowej była dobrym znakiem. - Zacznijmy od początku. Dzień dobry. Jestem Aleksander Słowiński i szukam pracy jako trener personalny. -Bardzo miło mi Cię poznać. Agata Domańska i jestem właścicielką tego klubu. - Mówiła pani, że nie szukacie pracownika ale ja uważam, że mogę ...

  • Życie to ciągły trening cz.2

    Przeszli przez szklane drzwi wchodząc do królestwa potu i wszelkiego rodzaju szpanerstwa. Tęczowe kolory legginsów, panterki i zeberki. - Co jest?- sfrustrował się lekko. - Co się stało?- dopytywał Jasiek. - Nie widzisz? Przetarł okulary, które zaparowały od gorącego powietrza gdy przeszli z klimatyzowanego holu siłowni. - Zabij mnie ale nie wiem o co ci chodzi? - Widzisz tego go...

  • Życie to ciągły trening cz.1

    Po wielu latach ciężkiej pracy, przybierania na wadze i zrzucania na redukcji w końcu osiągnął swój cel. Aleks został certyfikowanym trenerem personalnym i dietetycznym, co w tym trudnego zapytacie? Wystarczy kilka tysięcy, szybki kurs w Internecie i już macie certyfikat. Pójście na łatwiznę nie było dla niego, ciężko trenował zaczynając od domowej siłowni by przez wiele lat testować na ...

  • Alfabet #C

    Czesiek pożerał łapczywie drugi talerz pomidorówki. Babcia spoglądała na niego z wyraźnym zadowoleniem sponad ‘Trudnych spraw’. -Czesieńku, masz taki zdrowy apetyt. - pochwaliła go, kiedy jakiś Heniek (65 lat) zaczął snuć historię swojego nudnego żywota. - Mam dobry apetyt, bo babcia pysznie gotuje. - odbił komplement, przełykając kolejną łyżkę zupy. - Och, Czesiu… - westchnęła sta...