Opowiadania tag #przygodowe (113)

  • Upadły Anioł - Rozdział 26

    Atlantyda, miasto w najgłębszych odmętach wód, gdzie nigdy nie dotrze współczesny człowiek. Historia tego miasta była i będzie tajemnicą, zabraną przez mroki dziejów ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 24

    Po dotarciu do drzwi z odpowiednim numerem otworzył je, roznosząc jednocześnie krótki hałas na cały korytarz. — Oto twój pokój — powiedział wampir, pchając drewniane ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 23

    Po ostatniej minipotyczce poczułem, jakbym rozgrzał zastałe mięśnie i zniwelował wszechogarniające otępienie. Z drugiej strony narastające kłucie strachu zaburzało ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział V

    ROZDZIAŁ PIĄTY – GRABARZ W SZAFIE Tomasz Cornamusa uśmiechnął się pod nosem. Lubił pozornych twardzieli, po wszystkim zawsze najmelodyjniej wyśpiewywali wszystko, co ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział IV

    ROZDZIAŁ CZWARTY – RUDY AZOR Wypadli w noc jak partyzanci – szybko, zwinnie, niepostrzeżenie. Gnali przed siebie pędzeni gniewem. I strachem. Gdyby dali się pojmać, może ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział III

    ROZDZIAŁ TRZECI – NOWINKA Arunia patrzył za znikającym w oddali Lowkickiem targany mieszanymi uczuciami. Cała ta historia nie dawała mu spokoju. Zagadnięty przy kolejnej ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział II

    ROZDZIAŁ DRUGI – GRAFITOWE PSALMY Sajmonella starał się nie przysnąć w siodle, choć oczy ciążyły mu już jak brak słów. Jechali od rana w absolutnej ciszy, stary ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 22

    Kobieta na całe szczęście po kilku bez owocnych próbach wszczęcia rozmowy zajęła się wygrzebaną z torebki książką. Może to nie pasować do mnie, ale uwielbiam ...

  • Sajmarskie Bajania - Rozdział I

    NA POCZĄTKU BYŁO... CICHO Poranek był mroźny, czysty jak sumienie lisa w klatce. Wiatr szalał po bezchmurnym niebie wysoko ponad koronami drzew, od czasu do czasu ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 19

    Pomieszczenie okazało się pustym pokojem bez mebli, czy innych udogodnień. Po "zapaleniu" świateł już nie wyglądał tak strasznie, choć mimo wciąż odczuwałem niepokój ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 18

    Płomień ogniska tańczył, jak czarownica próbująca uciec przed śmiertelnym żywiołem. W mych dłoniach jawiła się pięknie zdobiona filiżanka, z której unosił się ...

  • Upadły Anioł - Rozdział 28

    Liczne ciała gęsto przykrywały małą, aczkolwiek urokliwą plażę. Zakrwawione łuki, połamane włócznie, pokrzywione miecze oraz liczne twarze, zawierające wszelakie ...