Take me home (Rozdział 13.)
Pół godziny później siedziałam już na kanapie w salonie, znajdującym się w domu Victora, wpatrując się tępo w jeden punkt na podłodze. Nie mogłam uwierzyć w to co ...
Pół godziny później siedziałam już na kanapie w salonie, znajdującym się w domu Victora, wpatrując się tępo w jeden punkt na podłodze. Nie mogłam uwierzyć w to co ...
Po skończonej pracy czekał na nas zasłużony posiłek, jakim była ogromna pizza zamówiona przez Cat. Gdy tylko ostatnia teczka została odrzucona na bok, rzuciłyśmy się w ...
Nie czekając na pozwolenie do środka, niczym burza, wpadła Rebecca. Od razu stanęłam na nogi, przez co Cat o mało nie spadła z fotela. -Ty. - wskazała palcem na stojącą ...
No bo przecież każdy cieszy się z zakończenia roku szkolnego, każdy już od dłuższego czasu jest myślami gdzie indziej. Wszyscy już dookoła są na etapie "Co będę ...
Oczami Victora... Nie miałem pojęcia co we mnie wstąpiło, ale była to najlepsza, w dodatku spontaniczna, decyzja w moim życiu. Poczułem jak Emily staje się straszliwie ...
Aleksandra dostała skierowanie na 5 dni szkolenia w Warszawie, nie było jej to na rękę jednak w końcu to podnoszenie swoich kwalifikacji więc potwierdziła swój udział. Na ...
Słysząc dźwięk budzika, powoli otworzyła zaspane powieki. Nie miała ochoty znowu tam iść, ale był tam on, biurko obok. To przez niego do późnych godzin nocnych ...
Kiedy M wszedł do biura A, ona wykonywała należycie swoje obowiązki...wezwała go ponieważ jak zwykle pomimo wysokich kompetencji komputer odmawiał posłuszeństwa. M ...
Poznaliście kiedyś kogoś, dzięki komu wasze życie wywróciło się o 180 stopni? Kogoś kto całkowicie odmienił to kim jesteście? Przy kim staliście się lepsi? Ja tak ...
„Teraz idź do łazienki i zdejmij z siebie wszystko. Na wieszaku wisi luźna żółta sukienka. Załóż ją i wróć tutaj.” – powiedział, a ona, nie wiedzieć czemu ...
Szczerze mówiąc też ucieszyłem się na jej widok, odłożyłem plecak i mocniej przysunąłem się do jej nawilżonego, pięknie pachnącego ciała. -Wiesz jest coś, co ...
Od tego wieczoru minął tydzień, nie rozmawialiśmy z Izą o tym co się stało. Mama zachowywała się jakby ta sytuacja nigdy nie miała miejsca. Natomiast mi to nie dawało ...