Oktawia
Wieczór przyszedł szybciej, niż się spodziewałam. Dzień był długi i duszny, a ja czułam się pełna napięcia, które zbierało się we mnie od tygodni. W dłoni ...
Wieczór przyszedł szybciej, niż się spodziewałam. Dzień był długi i duszny, a ja czułam się pełna napięcia, które zbierało się we mnie od tygodni. W dłoni ...
Siedziałam w pracy, kiedy otrzymałam telefon z przedszkola, że Dominika nie odebrała naszego dziecka i Julek czekał już ponad dwie godziny. Informacja ta była zaskakująca ...
Siedziałam w fotelu przy drzwiach balkonowych, wtulona w miękkie oparcie, bosa, w samej bieliźnie, szary koronkowy stanik i figi do kompletu. Za szybą leniwie świtał ...
Obudziłam się znowu pierwsza. Światło poranka, ciche i mleczne, zaglądało przez uchylone zasłony, tańcząc na naszych ciałach ciepłym oddechem dnia. Karina spała ...
Rano słońce sączyło się przez zasłony jak ciepły syrop. Obudziłam się pierwsza, chwilę patrzyłam na Karinę. Miała lekko rozchylone usta, jej włosy rozsypane na ...
Wyszłyśmy z domu, trzymając się za ręce. Słońce świeciło jasno, powietrze było rześkie i przyjemnie pachniało wilgotnymi liśćmi. Idealny dzień na naszą jesienną ...
Gdy wysiada z limuzyny, otaczające ją światła i dźwięki bezlitośnie atakują zmysły. Błyskają aparaty fotograficzne w liczbie niezliczonej. Omija długą kolejkę ludzi ...
Był listopad, piątek. Wracałam piechotą z imprezy integracyjnej w banku, gdzie dostałam pracę po znajomości. Skończyłam licencjat z socjologii i poszłam na magisterkę ...
Miła Czytelniczko / Miły Czytelniku! Na początku przypomnę, że treść moich tekstów zawiera kontrowersyjne zawartości tematyczne z satyryczną ironią dla domyślnych ...