Opowiadania tag#miłosne (51)

  • Wybranka ognia t. II - "Życzę sobie..."

    Aralbez okazało się być rozległą łąka pełną wielokolorowych kwiatów. Fey chłonęła widok całą sobą. Morze barw ciągnęło się po horyzont, zlewając z błękitem nieba. Pośrodku ukwieconego pola stał krąg skalnych monolitów. Kamienne bloki ginęły wysoko w obłokach. Wewnątrz kręgu znajdowało się coś, przypominającego ołtarz. Dziewczyna niepewnie zrobiła kilka kroków po zroszonej trawie. Dostrze...

  • Wybranka ognia t. II - Uśmiech losu

    - Czyś ty zdurniała do reszty?! Jak mogłaś być aż tak bezmyślna?! - pełen wyrzutu głos przyjaciela, nie pozostawiał wątpliwości, co do jego opinii. - Tacoi… Proszę… Ja… Ja chyba się zakochałam… - Oczywiście, kochanie. Teraz możesz zaprzepaścić wszystko na co pracowaliśmy. Twoje uczucia stanowią znakomity powód, by zrujnować kilkutygodniowy wysiłek wielu osób - wybuchnął, a jego s...

  • Przemyślenia - V

    Wdech. Wydech. Wdech. Wydech. Zmrużyłem oczy gdy przesuwający się promień porannego słońca opadł na moją twarz. Przewróciłem się na bok i przeciągle ziewnąłem obserwując wnętrze swojego nowego mieszkania. Wciąż dokładnie pamiętam dzień, w którym się tutaj wprowadziłem. Chwilę gdy zamknąłem za sobą drzwi i rzuciłem na łóżko wypchaną po brzegi torbę. Chwilę gdy rozłożyłem na dwóch półkach ...

  • Przemyślenia - IV

    Usłyszałem pukanie do drzwi. Wyplułem pianę z buzi i zacząłem ją płukać. - Otwarte! – krzyknąłem po chwili i odłożyłem szczoteczkę na swoje miejsce. - Mógłbyś w końcu posprzątać ten syf. - doszedł mnie głos Marcina. - Wtedy nie byłoby tu tak przytulnie. - odpowiedziałem wychodząc z łazienki. Nie był sam, tuż przy nim stała Weronika, jego siostra. - Cześć wujek. - rzuciła na mój widok...

  • Stop thinking... - Rozdział 3.

    Pięć lat wcześniej… - Dlaczego Mia nie może wyjść? - usłyszałam zagłuszone przez drzwi mojego pokoju słowa. Na dźwięk znajomego głosu usiadłam na łóżku, czego od razu pożałowałam. Czułam ogromny ból głowy i nie tylko. - Jest chora - odpowiedziała nasza opiekunka. - Nie możesz się z nią widzieć. Opadłam zrezygnowana na łóżko, a do moich uszu doszło ciche westchnięcie mojej najbliższe...

  • Przemyślenia - II

    Nagły dotyk, który poczułem na swoim ramieniu wyrwał mnie z marazmu. Nie musiałem się odwracać, żeby wiedzieć kto to. Stanęła bez słowa tuż przy mnie, a wokół panującej ciszy słyszałem lekki szczęk jej zębów spowodowany zimnem. Zerknąłem na nią z lekkim uśmiechem, na co odpowiedziała mi morderczym spojrzeniem z serii "nawet nic nie mów". - Mówiłem, żebyś założyła szalik, będąc...

  • Stop thinking... - Rozdział 2.

    Staliśmy przy moim aucie nadal patrząc sobie w oczy. Chłopak uderzył w karoserię dłonią zwiniętą w pięść przysuwając się bliżej. Zmusił mnie tym samym do oparcia się plecami o drzwi znajdujące się tuż za mną. Pewnie miał nadzieję, że w jakikolwiek sposób mnie tym wystraszy. - Może trochę delikatniej? - uniosłam brew przyglądając mu się uważnie i zachowując spokój. Gdyby tylko można był...

  • Stop thinking... - Rozdział 1.

    7 lat wcześniej... - Oddaj ją! - wrzasnęłam zapłakana na głównym placu za moim nowym, znienawidzonym już, domem. Przede mną na trawniku stały dwie małe, brązowookie blondynki i jeden z chłopaków, który widocznie służył im za ochroniarza. Nie lubiłam ich z całego serca. - Bo co nam zrobisz? Takie dziwadło nie może mieć takich ładnych rzeczy. - jedna z bliźniaczek posłała mi w...

  • Stop thinking... - Prolog.

    Jedno wspomnienie… Ciało leżące bezwładnie na wyłożonej parkietem podłodze… Dziecko wpatrzone pustym wzrokiem w twarz zapłakanej rodzicielki… Matka próbująca podjąć decyzję lustrując twarz swojej córki… I cisza… Cisza zakłócona dźwiękiem syren samochodów policyjnych… Oraz jedno zdanie odbijające się głośnym echem w głowie dziecka… Zdanie, które nigdy nie zostało wyp...

  • Wybranka ognia t. II - Klątwa

    ~ 10 godzin do rozgrywek ~ Sznur krępował jej nadgarstki, boleśnie wpijając się w skórę. Słyszała jak turkoczą koła wozu i czuła wyboje na pokonywanej przez nich drodze. W ustach dziewczyny tkwił knebel, skutecznie uniemożliwiając wołanie o pomoc. Moc wciąż pozostawała poza zasięgiem szesnastolatki. Zaułek, napastnicy i Tacoi… Wspomnienia sprzed chwili, przyprawiły ją o dreszcze. Se...