Opowiadania tag#emocje (66)

  • Życie trudne jest cz. 8

    W samochodzie położył rękę na podłokietniku za którą złapała Agata. Spojrzał w jej kierunku ale ona patrzyła akurat w drugą stronę. Zagrała sprytnie bo w szybie obejrzała jego reakcję a sama nie zdradziła swojej miny. - Ostatnio wracając o mało nie sprzątnąłem sarny. - Nic jej się nie stało? - A ja? O mnie nie zapytałaś? - Widzę, że jesteś cały więc zamartwiłam się o nią. - W osta...

  • Cień człowieczeństwa cz.9

    “Psychologowie mówią, że to, co człowiek w sobie zdusił, nie przestaje istnieć, tylko dochodzi do głosu w podświadomości. I wtedy staje się niebezpieczne." Pobudka. Kolejny koszmar. Kolejne wspomnienia. Kolejna nie przespana noc. I kolejny dzień w tej jebanej szkole. Śniadanie, ubrania, plecak kluczyki i jazda. Nie chcę o niej myśleć, ale coraz częściej się na tym przyłapuje. Do...

  • Cień człowieczeństwa cz.8

    Dziewczyna odzywa się do mnie tylko tyle aby wskazać mi drogę do jej domu. Cały czas patrzy się przez okno, nie zwracając na mnie uwagi. -Dlaczego chciałeś pozwolić żeby Cię uderzył ?- Pyta nagle odwracając się w moja stronę, opiera się o drzwi. -Zrobiłem Ci krzywdę - Wzruszam lekko ramionami i walczę ze sobą żeby na nią nie spojrzeć -Krzywdę?! Żartujesz sobie, prawda ?- Podnosi lekko...

  • Cień człowieczeństwa cz.7

    Dojechaliśmy do szpitala w milczeniu. Ona pierwsza pomyślała że jestem nie winny, dlaczego? Nie wiem. Idąc za nią uważnie się jej przyglądam. Ma lekki chód ,jakby chodziła po delikatniej łące pełnej kwiatów i promieni słonecznych. Każdy kolejny krok wywołuje przepiękne kołysanie jej bioder, muszę się mocno zmusić żeby oderwać od tego wzrok. Nie myśl o tym….nie możesz. Kiedy wchodzimy do...

  • Cień człowieczeństwa cz.6

    Nie dość że uratowałem jej życie to muszę się jeszcze z nią użerać. Co jakiś czas zerka na mnie ale nie odzywa się ani słowem, zachowuje do mnie dystans, jakby próbowała mnie oswoić. Gdy wychodzimy z lasu, dziesięć metrów dalej jest mój domu, uśmiecham się lekko może uda mi się jakoś temu wywinąć i nie jechać tam, kątem oka zauważam że Lena wyciąga komórkę. -Po co Ci telefon? -Dzwonie ...

  • Cień człowieczeństwa cz.5

    Jest w takim samym szoku jak ja. Jednak w jej oczach nie widać tylko lekkiego zdziwienia ,tylko strach przed czymś , przed czymś co jej zagraża. Przyglądam się jej uważnie. Pewnie wyglądam jak drapieżnik co obserwuje swoja ofiarę. Dziewczynę coraz bardziej ogarnia strach. Nie wiem czemu ,jakiś odruch, nie zapanowałem nad tym, robię mały krok w jej stronę delikatnie wyciągając dłoń w jej ...

  • Cień człowieczeństwa cz.2

    No to zaczynamy ten jeden wielki syf. Wychodzę z domu słońce świeci , nie lubię takich dni , wole gdy jest za chmurami i nie napierdala Cie po twarzy tymi swoimi jebanymi szczęśliwymi promyczkami. Nakładam okulary przeciwsłoneczne i wsiadam do swojego „Audi R8 V10 plus”. Tak, jestem bardzo przez nich rozpieszczany .Myślą że kasa nadrobią swój brak obecności przy mnie …tym lepiej dla mnie...

  • Olivia, Victoria - cz. XVIII

    Olivia, Victoria - cz. XVIII Wsiedli do samochodu w całkiem innych nastrojach, widocznie smaczny i suty posiłek poprawił humory wszystkim. Wyjechali na główną drogę i Robert ponownie ustawił GPS, głównie jako urządzenie do monitorowania kontroli drogowych. Bez większych przeszkód dotarli do Nowej Huty, a następnie przed dom Roberta. Elena, widząc duży, ładnie wykończony dom, ogrodzon...

  • Umowa cz.18

    -Chcesz się położyć? -Nie, jeszcze nie. Próbowałam zapamiętać z tej chwili jak najwięcej, ogień w kominku, gorąca czekolada, widok jeziora w którym odbijało się światło księżyca, gruby miękki dywan. Wszystko to tworzyło niesamowity klimat. Jerzy przyglądał mi się. Gdy ja skupiałam uwagę na wszystkim co nas otaczało, on skupił się tylko na mnie. Gdy na niego spojrzałam jego twarz była ...

  • Curse of Love - chapter 1

    Wstęp Martwym wzrokiem wbitym w chłodną podłogę wsłuchiwałam się w wołanie mężczyzn by nie mieć litości, jęki kobiet, których dzieci wyrywano z rąk, a je same hańbiono bezlitośnie, szczęki mieczy, grzmoty walących się budowli, melodii ognia i wreszcie... w deszcz lekko kapiący pośród tego chaosu. Kiedy zebrałam resztki sił i godności by wstać i spojrzeć na to piekło przez jedyne okn...