Matka, żona i kochanka, czyli nie tylko miłość bywa ślepa (część 11)
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Zapraszam serdecznie na ostatnią część opowieści w opowieści! Tak, będzie seksownie, choć inaczej niż ostatnio. *** Rozdział 10/15 * Madko bosko pornograficzno… co to ...
Obsydian (Lapis Obsidianus) – bardzo twarda i odporna skała wylewna, naturalne szkło powstające w wyniku natychmiastowego stygnięcia lawy. Łatwość przywoływania sprawia ...
Silvalen – tkanina pochodzenia roślinnego. Surowiec włókienniczy do jej produkcji pozyskiwany z kory drzew (z dużym prawdopodobieństwem Linum silvestris magnus) ...
Dziś zażądałem zwiększenia liczby czujników. W głowie manekina, pod sferą energetyczną, wystarczyłoby miejsca na drugi kolektor sensoryczny. Niestety, ten nieznośny ...
Basia stała jeszcze chwilę w progu, z ręką na klamce, zanim w końcu odezwała się głosem, w którym mieszało się zdziwienie z rosnącą irytacją. — Co tu się w ogóle ...
W domu Zosia krzątała się po parterze bez konkretnego celu. Basia z Maksem wyjechali na randkę, Rafał pomagał ojcu przy destylacji, mamy wciąż nie było, a obiad był już ...
Po śniadaniu Kamil i Milena wyszli z restauracji i skierowali się korytarzem w stronę swojego pokoju. Słońce już mocno świeciło przez wielkie okna hotelu, a powietrze ...
Milena obudziła się skoro świt. Pokój był jeszcze szary, tylko przez szparę w zasłonach wpadał wąski pas bladej, porannej światłości. Leżała na boku i przez ...
Kamil odebrał Milenę w piątek po południu. Jechali ponad trzy godziny, najpierw trasą S17, potem lokalnymi drogami wśród lubelskich pól i lasów. Kiedy wjechali na długi ...
Milena przyjechała do mieszkania Kamila wieczorem, prawie biegiem. Ledwo zamknęły się drzwi, a już wybuchła płaczem. Opowiedziała wszystko – jak Karolina weszła do ...
Krajobraz za oknem autokaru robił się coraz bardziej znajomy. Nieuchronnie zbliżałem się do celu podróży. Nareszcie! Wreszcie spotkamy się z Asią. Stęskniłem się ...