Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 550 51
  • Użytkownik Historyczka

    Marysiu, masz czarno-białe podejście do życia :)

    Czy wy panowie to lubicie?

    1 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Wydaje mi się, że mówicie "Ale dupa" również na posiadaczki "słodkich cipek"... :)

    1 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Takie to owoce częste,
    męskich zakus - białe gęste.
    Nie pomogą i anieli,
    gdy głęboko wnet wystrzeli.

    1 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    No cóż... takie to już są te nasze fatałaszki... :)

    1 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @KontoUsunięte  

    Jest w tym stwierdzeniu niemało prawdy... Zwłaszcza, że ta moja spódniczka tak mocno ocieka...

    1 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    Wykwintny pas do pończoch moim zdaniem jest również arcyniezbędny... :)

    29 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Ach... zatem dobra karta wystarczyła by mnie wygrać... Ach... jestem przedmiotem nie handlu nawet, a gry karcianej...
    Ale jak to się mnie wygrywa...? i w jakim celu? :)

    29 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Nie dość, że ją biedną
    wezmą całkiem darmo
    to ją jeszcze suto,
    czymsieś tam nakarmią...

    22 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @jacek795  

    Ale jeśli to zaproszenie, to do czego takiego...?

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    - Ojej... ojej... nawet kształty już takie nie będą... nawet ciasnota nie będzie już taka ciasna...
    A może jeszcze i jakie inne kształty zostaną zmienione...?

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    I traktowana jestem absolutnie jako towar...  

    Mimo, że mój kwiatuszek ma zostać nienaruszony... by zostać sprzedanym, jako skarb bezcenny... To wszystkie inne me skarby są wykorzystywane, wręcz eksploatowane do cna...

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Natura dzika, wręcz zwierzęca...

    Najazd... podbój... zdobycze...  

    A skromna biedna dziewka może jeno godzić się ze swym losem...

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Zdana na łaskę i niełaskę swych zdobywców... Traktowana jak zupełna własność... jak towar...

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    A zapewne te nowe krainy są dla niego silnym wyzwaniem... By je najechać... podbić... zhołdować...

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Zatem moja intymność zostaje w pełni odarta... czuję się taka... zbrukana...

    21 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No tak... nie tylko dłońmi... nie tylko... :)

    Nie proszą... to określa naturę tych łapserdaków... zwykłych ciurów...
    Gdy mnie już zaciągneli na tę słomę w stajni, zaczynają prawić swe nieobyczajności...
    Co takiego szepczą mi na uszko?

    21 kwietnia