Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 733 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Paulina1003  

    No cóż, sama byłam taką studentką na praktykach, więc doskonale to pamiętam... Nawet to, że przychodziłam wówczas w zbyt krótkich spódnicach... :)

    6 września

  • Użytkownik Historyczka

    Ach... a więc w chwili, kiedy akurat jestem w rozkloszowanej spódniczce... - nadaję się do niesienia pomocy potrzebującemu panu...

    6 września

  • Użytkownik Historyczka

    @leszek z zabrza do historyczki  

    Ach... kwiaty powodują, że mięknę absolutnie... Gdy otrzymuję je od jakiegoś mężczyzny, wzruszam się niepomiernie... więc wprost uwielbiam je przyjmować... I jest mi absolutnie miło, że taki dżentelmen, jak pan Rotmistrz zechciałby mi je ofiarować... Muszę to wyznać, ale w takich sytuacjach ma niewdzięczna wada... czyli uległość wobec panów... wzrasta wówczas w dwójnasób...

    Natomiast jeden z panów, który do mnie pisze, przestrzegł mnie, że przecież ja nie zdradzam swych informacji osobistych, a już zwłaszcza czegoś tak wybitnie prywatnego jak adres, więc zapytał mnie, czy nie sądzę, że próba wysłania mi kwiatów, nie jest niecnym, podłym i tanim podstępem, by wydobyć ze mnie mój adres?!!!

    Odparłam mu, że na pewno nie jest...

    6 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ano tak... konkurent ani chybi wprowadza element zaskoczenia... I do czego to może doprowadzić??? Czy oznacza to, że mogę zostać adorowaną przez dwóch dżentelmenów na raz???

    6 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ojej... ojej... w jaki sposób będę testowana...?
    Co sposwodowałaby, żebym nadawała się do agencji? A co takiego mogłoby spowodować, że do agencji bym się nie nadawała???

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Obrzydliwe typki... jakże mocno mnie to ekscytuje...
    I oni mnie chcą złowić do agencji???

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Uwielbiam być - kochaną... :) Zwłaszcza gdy dżentelmen tak zacny... z którym mogłabym prowadzić dialog bez końca... tak dobrze mi się z nim konwersuje :) Nawet w kwestii moich staniczków... :)

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Z dołu - cóż... mogę tylko odpowiedzieć - że jeszcze bardziej... :)

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Doskonały wręcz kontrast... Męska siła i dominacja... Damska słabość, bezradność, bezbronność i bezsilność... Prowadzi to w sposób oczywisty do uległości damulkowej... coraz większej uległości... i większej... :)
    I to w tym aucie... :)

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... zatem... poproszę jak najczęściej... Z góry się... rumienię... :)

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    ArcyPiękne. Zapiszę to sobie na mojej spódniczce...

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    Jakie jeszcze naleciałości z francuskiego wam się nasuwają?

    5 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ach tak... ten demonstracyjny protest musi słabnąć... nie ma absolutnie innego wyjścia... słabnąć, by wykazać bezradność bezbronnej damulki...

    5 września