Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 550 51
  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Potrzeba bycia uległą wręcz doskonale spaja się z potrzebą zdobywania u wojowniczego jarla :)

    9 maja

  • Użytkownik Historyczka

    Bielizna dobrana stosownie na romantyczną randkę :)
    Jak sądzicie, jak owa randka przebiegła? :)

    9 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Im wolniej zdobywa, tym wieksze delektowanie się owym procesem podboju... :)
    Coraz silniej narasta uczucie nieodwołalności tego aktu... :)

    9 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Och... tak... pod każdym względem inny...  
    Zwłaszcza pod względem  
    zdobywania...
    bezwzględności...
    brania w posiadanie...  
    :)

    8 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No tak... jeśli bierze mnie w posiadanie... to absolutnie w pełni... całą... łącznie z umysłem...
    Chyba nigdy nie czułam się tak mocno czyjąś własnością, jak teraz... zdobytą i po prostu wziętą przez normańskiego wodza... :)

    8 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach... taki zdobywca łamie nie tylko zasady...

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Na prywatnym pokazie moje kiecuszki chcą się pokazać z jak najlepszej strony... :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    No dla takiego znawcy to aż chce się stroić... :) I wyszukiwać najciekawsze połączenia... :) Nic tylko urządzić mu prywatny pokaz mody :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    No te kiecuszki wprost same się proszą na pofrunięcie do góry... :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Enki  

    No tak... od zawsze chciałam, by niebanalność była moim drugim imieniem... :)
    A już zwłaszcza w obszarze staniczków :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Jakże filozoficzne podejście... i nie sposób się z nim nie zgodzić :)

    W pewnych sytuacjach żelazne zasady powodują, że jestem skazana wręcz z góry na uległość...
    W innych zaś - łamanie zasad przez zdobywców prowadzi do szybkiego zdobycia cnotliwej niewiasty... :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Cóz... i vice versa... Im bardziej zdobywczy i męski okazuje się być wojownik-zdobywca... tym silniejszą potrzebę bycia uległą to we mnie wywołuje... :)

    7 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Twarde reguły męskiej ligi... :) Wobec spódniczek jak ich właścicielek :)

    6 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    A już zwłaszcza te moje kiecuszki, które sa i rozkloszowane i zwiewne... Te to dopiero łopoczą na wietrze...

    5 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach! Istotnie taka sukienka ma taką funkcję... a co dopiero moje rozkloszowane spódniczki...

    5 maja