Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 621 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Zatem należy oprowadzić cnego dżentelmena po wszystkich zakamarkach...

    9 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Takiego dżentelmena chciałby się jak najmilej ugościć... :) Nie zapominając o słodkim deserze... :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @andkor  

    No tak... w końcu Oscar - to także złoty posążek... i zapewne... twardy. :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @andkor  

    Boskie i złote zesztywnienie... :) Czy ktoś zechce mnie sfilmować w takiej przygodzie??? :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Bitą śmietaną może być zdobion zarówno banan, jak i brzoskwinka...

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Jak to, nie podoba Ci się tak słodki fartuszek???

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Tyle owoców bywa słodkich... i brzoskwinia i także... banan...

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Nic tylko rozsmakowywać się... czuć ów deser w ustach... :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Prawdziwy zawołany naukowiec - penetrator i badacz...

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Taki deser wówczas może nawet zapowiadać się jako wyjątkowo słodki...

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... dostrzegam tu duszę jakiegoś speleologa... :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... masaż serduszka... deser z bitą śmietaną... no i jak tu serduszko ma nie bić szybciej...? :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ojej, ojej... a w czymżesz to przeszkadzają moje niewinne majteczki...?

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Fatałaszki są kluczowe... :) Na przykład choćby haleczki... koniecznie zaobrębione koronką. :)

    8 czerwca

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz do historyczki  

    A więc ów dzielny pułk z Suwałk skupiał się na belferkach, jeśli chodzi o majstrowanie potomstwa?

    8 czerwca