Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 448 45
  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach! Gratuluję przenikliwości umysłu! :)
    Jak można było wpaść na to, że rzeczywiście wypadł mu list z ręki...?

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    No cóż... nie sposób temu przyznać słuszności... Wszak, czego to kobieta nie zrobi dla mężczyzn... :)

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    No nie należy tu chyba używać słowa "tylko" ale "aż". Aż zlustrował przecież... Dla damy to mogło być wielce krępujące, czuć natrętny wzrok pana listonosza na sobie... Na całej sobie...

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ojej... skąd płyną tak stanowcze przypuszczenia?

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fan  

    Masz pełną rację... dokładnie takim tropem winny iść przypuszczenia... :)

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    Losy tej ślicznej sukieneczki w owej podejrzanej dzielnicy absolutnie wymagają wręcz bardzo dokładnego zrelacjonowania...

    Czy ktoś ma pomysły na scenariusz? :)

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @japanlover  

    Losy tej ślicznej sukieneczki w owej podejrzanej dzielnicy absolutnie wymagają wręcz bardzo dokładnego zrelacjonowania...

    15 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Po tak buńczucznej deklaracji - "predzej czy pózniej pania zdobęde " - któraż damulka nie byłaby zobligowana "odpisać swej cnoty na straty"... :)

    13 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ja jestem dramatycznie słabo wygimnastykowana... Aż wstyd się przyznać...
    No chyba, że jakiś instruktor zaprosi mnie na jakoweś lekcje... :)

    13 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... tego pytania nie można pozostawić bez odpowiedzi... Gdyż pan listonosz... Ach! Aż wstyd mi to wyznać... Dokumentnie zlustrował osobę klientki w onym wdzianku... :)

    13 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    Skoro "Nie chcę wiedzieć..." - to ekscytuję się tym bardziej...  
    Chyba męska mlodzież została istotnie pobudzona przez... "capa"! :)

    13 stycznia

  • Użytkownik Historyczka

    @takisobie  

    Skoro tak... to zostałam przekonana... Bieżę na parkiet ku radosnym chołupcom, nawet w tak ryzykownej kiecce... :)

    13 stycznia