
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Wisienka na torcie
@Jakub
Ach... no, że smakowe to mogę zrozumieć... Ale, że rewolucje? Dlaczego?
Cóz za mizeria się kroi...
@Jakub
Ojej... ojej... a więc kroi się tu szeroko zaplanowana akcja, której celem ma być "zbrzuchacenie" mnie... Ach! I to, kto wie, czy nie przez całą kompanię dżentelmenów gotowych przekazać swe geny...
Cóz za mizeria się kroi...
@RomeT
Mizerykordia, to od serduszka zdaje się... Ach, czyżby moje serduszko zostało zawojowane...?
Czy też tak macie???
@Tomaszek1
Ach... a więc konsekwencje mej autoryzacji okażą się absolutnie bezlitosne...
Cóż... teraz nie pozostaje mi nic innego, jak być przygotowaną na owe akty...
Już dziś szykuję na takową okoliczność sposobną spódniczkę...
Przyroda czyni coda 2
@Bigstan

Zapewne baobab... choć zawsze kiepska byłam z biologii...
Przyroda czyni coda 2
@Jakub
Ewidentnie Olbrzym. No i teraz to dopiero on jest twardy...
Smoczek
@Tomaszek1

No zapewne o tym to nikt by nie pomyślał... zwłaszcza o porządnickiej Marcie...
O mój Boże...
@wram

Może jakieś ćwiczenie gimnastyczne... nieco wymagające... Wynikające zapewne z jakowychś powodów...
I co, gdy bucha para?
@RomeT
Tuwim to mistrz absolutny. Ale że aż tak zumiał???
Tort urodzinowy?
@wram

Kto wie... kto wie, czy tam się aby nic jeszcze nie uleje...
I co, gdy bucha para?
@Jakub

Ach... nad wyraz nieporadna... a, jakimś niewytłumaczalnym przypadkiem, dzieje się to akurat przy tak szarmanckim dżentelmenie, jak powyższy rozmówca...
I co, gdy bucha para?
@RomeT
Para buch... tłoki w ruch...
Rymuje się jeszcze... - "brzuch"...
Wizja artystyczna
@RomeT
Zaraz, zaraz... mam jakiś pomysł... jakby to było? Grzybnia... nie...
I co, gdy bucha para?
@Jakub
Oj tak... oj tak... zawsze nie w porę zabieram czajnik... I dokładnie tak to się kończy...
Tort urodzinowy?
@Jakub

w torcie?
Ach! Ten wietrzyk!
@Jakub

Tak zakładam, że interesuje was wnętrze... dlatego zakładam...
Spódnicę
Tort urodzinowy?
@Jakub

Trzy w jednym...
Czy trzy w jednej?
Ach! Ten wietrzyk!
@Jakub

Jakże trafnie sformułowane...
Cóż... właśnie dobieram spódnicę... a zapowiada się dziś dość wietrzna pogoda...
Męska toaleta
@Jakub

Patrzę w te olbrzymie lustra... zdejmuję koronki i zakładam... i zdejmuję...
Cóz za mizeria się kroi...
@Jakub

W końcu czasem zdarza nam się urodzić całkiem pokaźnego dzidziusia...