Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 741 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ależ to coś wspaniałego... najwspanialszego, co może być... męskie... silne...

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No któż nie lubi "mocno czuć"... Każda dusza... każda łaknie tego najmocniej...

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Och, kolejna deklaracja, godna prawdziwego dżentelmena - podtrzymania... zwłaszcza słabiutkiej i wrażliwej damulki, na miekkich nóżkach...  
    Taki sposób wykorzystania jest jak najmilej widziany...

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @elninio1972  

    Nawet pewnie nie śniło się co niektórym, w jakich to okolicznościach może odbywać się praca reporterska lokalnej dziennikarki... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ach... a więc nie tylko szerokie rozłożenie nóżek... ale ułożenie ich nawet w odpowiednim miejscu jest tu brane całkiem poważnie pod uwagę... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... gdy słyszę takiego typu deklaracje, natychmiast miękną mi nóżki... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ojej... ojej... czyżby tu padały aluzje do jakowychś szeroko rozkładanych nóżek...???

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ojej... Numer trzy - to "patethic"... - czyżby jakieś patetyczne doznania kroiły się na horyzoncie...?

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    Ach... ach... ta drabina zbliża się nieubłagalnie... a ja tu paraduję taka naga... bez majteczek...

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Krostkami????

    A zaglądnięcie przez okno jest absolutnie niewykluczone... Tym bardziej zdaje się, że tam ostały się jakoweś ślady...

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Więc to męskie oko może mieć w takich sytuacjach niewąskie pole do popisu... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Czasem różne głosy odzywają się wewnątrz mej duszy... Nierzadko są sprzeczne... a nierzadko zmienne...
    Ale to chyba żadne novum - iż kobieta zmienną jest... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Cóż za celne pytanie... :)

    W życiu???
    Kto wie... kto wie... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Cóż, czasem kobieca intuicja potrafi mieć nosa... :)

    Dotyczy to chyba zwłaszcza sytuacji, gdzie w tle może czaić się męskie oko... :)

    17 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    W rozmowach z takim dżentelmenem - coś mi mówi, że nie ma absolutnie żadnych granic... :)

    17 września