Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 733 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Oj... bardzo łatwo je sobie wyobrazić... Jako działające nad wyraz sprawnie i... nad wyraz łupieżczo...

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Zapewne i Odyn... ale i Thor... który już zapewne gotuje swój ciężki i wielki młot... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Warto zatem kupować takie majteczki...  
    A to może dziś kupię nie jedną parę... ale dwie... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Hordy wikińskie które mogą stać się sprawcze w obu przypadkach, niewątpliwie dbają o swą przyjemność, wynikającą, jak łatwo się domysleć, z nadzwyczajnej wręcz chuci...

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Uleganie i wspólny rytm istotnie mogą mieć wspólny mianownik... :)

    Zwłaszcza, że rytmiczność może dotyczyć również dźwięków... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... coś eksctującego zapowiada się w akcie rozrywania... Kupuję drogie majteczki uznanej firmy... z koronki misternej i cieniutkiej... jedynie po to, by i tak miały zostać szarpnięte... sponiewierane... a nawet - rozerwane...

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... wizualizuję sobie teraz oba takie damulkowe zaciągnięcia... Oba prowadzą do jednakiego finału... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Modlitwy ziszczają się w sposób nad wyraz wizualny... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Zarówno akt noszenia białych majteczek jest ekscytujący... jak również - ich zsuwania... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    No jestem stara... to prawda... Można chyba nawet o mnie powiedzieć "stara panna"...

    A epoka z większą ilością natury... cóz... zapewne częściej elegancką damulkę czekało wówczas zaciągnięcie w krzaki, niż na przykład mnie teraz... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Okolonocny  

    Cóż za ciekawa deklaracja... Jak nic winnam do tej meliny wprowadzić kolejnego męskiego bohatera...
    Jak on zamierza adorować biedną damulkę w tych niełatwych dla niej okolicznościach...?

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Dlaczego nie lubisz brązu...?
    Nawet przecie była taka epoka... Może niekoniecznie damy wówczas paradowały w kozaczkach na wysokim obcasie, ale cóż... :) Pończoszek też mogły nie zakładać :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... ten brutalny najazd okrutnej hordy nadto odważnych Wikingów...

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Oj... chyba wymodliła ten najazd wikińskiej hordy... :)

    24 września

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    A jak obstawiacie Panowie - o co takiego się modlę??? :)

    24 września