Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 550 51
  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Jaki trafny wniosek! Podwójna - i to sprzeczna ze sobą rola kiecki - 1 zakrywać, 2 - pokazywać :)

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    To chyba znacznie ciekawszy typ komentarzy :)

    Cóż mogli rzec?

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No taki ptak byłby arcystosownym darem... :)

    Mi zaś z ofiarą i ołtarzem skojarzyło się składanie ofiar z dziewic...

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ojej! Tym bardziej zostałam zaintrygowana! Cóż takiego oni mogą prawić o tej nieszczęsnej klawiaturze....?

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No tak... Choć ołtarz natychmiast skojarzył mi się z czasami pogańskimi... a zwłaszcza z mejscem do składania ofiar...

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No właśnie nie wiedzieć czemu właśnie ten model, który nie powinien być modelowym do noszenia go przez arcycnotliwą panią profesor na lekcje...

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ano to pytanie czasem zatruwa mój umysł przez całą lekcję... Cóż takiego ci bezczelni gówniarze, urwipołcie jedne, mogą sobie szeptać z ucha do ucha...?

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ojej... ojej... co takiego winno zostać włożone pod moją elegancką kiecuszkę....???

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Zapewne poprzez usytuowanie się przy pannie młodej... Najwyraźniej to oznacza wystosowanie przesłania - No panowie, który z was zamierza teraz mnie poprowadzić do ołtarza...?  

    No bo chyba nie gdzieś indziej???

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Doprawdy??? A tak zastanawiałam się, dlaczego niektórzy dżentelmeni doradzają mi przychodzenie do pracy w sukience... Obawiam się, że nawet mogą mieć na myśli pewien bardzo konkretny model...

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No co zrobić, gdy jesteśmy tak bezecnie "napadane" przez te podstępne klawiatury... I to do tego w tak iście niewybredny sposób! A do tego co bardziej niesforni uczniowie obserwują ową bezpardonową napaść... a śmiem obawiać się, że do tego to wcale niestosownie komentują!

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ojej... ojej... cóz za sugestia...! I to na moją uwagę, że lubimy czymś tam świecić... czy czymśtam nawet i błysnąć... Ojej! :)

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ojej! A zatem i przyjęła rolę isnpiratorki... :)  
    A w jaki sposób może pobudzać wyobraźnię...? Bo już słyszę w głowie szepty niesfornych dżentelmenów - "Ciekawe co ona skrywa???" :)

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    No nie sposób nie przyznać racji, że sukieneczki mają swoje cele... :)  
    Np. zdobić i pobudzać podczas randki... A wcześniej przykuwać uwagę po to, żeby do owej randki mogło dojść... :)

    10 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Czyżby ta sukieneczka mogła próbować inspirować do marzeń, czy też pobudzania wyobraźni? W jakiż to sposób? :)

    10 maja