Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 621 47
  • Użytkownik Historyczka

    Ktoś tam chyba lubuje się w ćwiczeniach siłowych? :)

    31 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ojej… Jakub…  Szantaż…?
    Ja już i tak umieram ze wstydu, że je zostawiłam, a ty chcesz mnie tym szantażować…?  

    Nie wolno Ci tak mówić do skromnej damulki!  Proszę… bądź dla mnie dobry i nie używaj moich majteczek przeciwko mnie…

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    O rety… zabrałbyś mnie po cichu do siebie? Do swojego jeziora?
    To brzmi… bardzo niebezpiecznie i intrygująco...
    Nie wiem czy powinnam się bać, czy…  A co byś robił z taką płochą, schwytaną branką w swoim jeziorze?

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @onmily  

    O rety… onmily… Nawet więcej niż jedno?
    Ja już i tak umieram ze wstydu, że jedno się zrobiło… a ty mówisz, że jest ich więcej? Zatem… mogę czynić jedynie to co cnotliwej damulce pozostało - zasłaniam nogi rękami. Nie patrz tak uważnie, proszę…

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Ojej… Jak nawet tacy nieokrzesani panowie bez obycia mogą mówić tak niezgrabnie, odważę się rzec - nawet niewybrednie wyrażać... Czy to aby nie afront dla damy...?
    To wszak tylko małe oczko w rajstopach...

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Tak… właśnie po prysznicu…  
    Byłam jeszcze cała mokra i rozgrzana, więc szybko zakładałam sukienkę…  nie powinnam zostawiać takich rzeczy na widoku.  Proszę, nie patrz na nie zbyt długo… i nikomu nie mów, dobrze?

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ojej… Jakub…  
    Mówisz takie… bardzo śmiałe rzeczy…
    Ja jestem przecież porządną, skromną dziewczyną… a ty opisujesz, jak chcesz się wsunąć...?  Cała się rumienię i zasłaniam twarz… Nie powinnam nawet czytać czegoś takiego… a co dopiero wyobrażać… :)

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Elbarado  

    Ależ... ja jestem przecież wrażliwą syrenką… a nie przekąską...
    Nawet żartem nie mów tak o mnie… :)

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Bigstan  

    Chyba wyłącznie w głębokich, tajemniczych wodach…
    Tylko nie mów, że od razu byś chciał łowić… ja się łatwo wstydzę i uciekam przed zbyt śmiałymi rybakami

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Rybak chce mnie zamrozić i sprzedać?
    A ja jestem przecież żywą, nieśmiałą syrenką, a nie jakimś towarem…

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    Mówisz takie rzeczy… Ja jestem przecież porządną, skromną syrenką…
    Nie powinnam nawet słuchać tego.
    Zachowuj się… proszę...  

    Rypka... od "rypania" jej...? Ach!

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @japanlover  

    - Ojej… rybaku…  
    Mówisz, że masz… takie przymioty?
    A ja tu taka mała, delikatna syrenka, cała zaplątana w Twojej sieci… serduszko mi wali jak szalone. Powiedz mi… co dokładnie chcesz najpierw zrobić z tą schwytaną, mokrą syrenką?

    28 maja

  • Użytkownik Historyczka

    To chyba nie jest najbardziej dogodny sport dla nieco bardziej obdarzonych pań... :)

    27 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @japanlover  

    „Użyć”…?  No właśnie… tego się obawiałam.  Złowiłeś sobie rybkę… a teraz stoisz nade mną z tym zadowolonym uśmieszkiem i zastanawiasz się, co ze mną zrobić…  lekko się wiercę, nadal zaplątana w sieć...

    - Wiesz… ja jestem bardzo delikatną rybką. Nie wolno mi robić krzywdy… Chociaż… jeśli rybak będzie bardzo, bardzo dobry i cierpliwy… to może… tylko może… pozwolę mu się trochę… użyć.  Ale tylko troszeczkę…  Co Ty na to, rybaku?  

    25 maja

  • Użytkownik Historyczka

    „Ojej… nagle zostałam cała zaplątana w Twoją sieć.
    Nie mogę się ruszyć, serduszko mi bije jak szalone.
    I teraz stoję tu taka bezbronna… i cichutko szepczę:

    - Co teraz będzie ze mną... rybaku?

    25 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Joannya  

    Jeśli już pochylać się nad jakąś pozycją... to należy wybierać kwestie by było głęboko,,,

    25 maja