Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 550 51
  • Użytkownik Historyczka

    @enklawa25  

    Cóż za zdecydowana odpowiedź... :) Jakże miło... :)  
    A jakieś uzasadnienie? :)

    19 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach... Valhalla... Jak to byłoby znaleźć się tam w roli branki...? W roli wiecznej branki...? :)

    19 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    Wielce interesujące wdzianko... Czy powinnam sobie takie przysposobić...? :)

    19 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    A no właśnie... podobno nie po tym się wikinga poznaje, jak zaczyna... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @iskra957  

    Ależ przepraszam! :) Stukrotnie biję się w swe... piersi :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @KontoUsunięte  

    Ach... nosorożec! To jest to! Zwierz chętny do szaleńczej szarży... Może być na pół mężczyzną, na pół - nosorożcem...

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Cóż... zatem zostanę zniewolona... a nastepnie... okupowana... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Czyżby aż dwóch panów jednocześnie chciało ze mną... poobcować... :)

    Cóż... ja taka skromna, zapewne nie podołam wyzwaniu... ale... zapraszam... chętnie obu panów ugoszczę w mej ciasnej... kanciapce... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach... jakże można takowe sugestyje nadobnej białogłowie suponować.... Ach!

    To, że cna niewiasta ma zbrukaną spódnicę, wszak nie oznacza, że zaraz na jakimś stajennym sianie ciurom jakowymś na wszystko pozwoli...

    No, może jeno na odrobinę... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Cóż za bezmiar doświadczeń zbierze moja nadobność podczas owego "probowania"... zwłaszcza, że "dogłębnego" - aż mnie ciarki po całym ciele przechodzą... po calusieńkim... :)

    A do tego ma się owo działanie odbyć "niejednokrotniie"... - co wróży wcale długą noc... A może nie tylko noc będzie długa... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    A okulary i kozaczki? Jak panowie znajdujecie takie połączenie?

    Zarówno na randce bardziej oficjalnej.... jak i... mniej :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @KontoUsunięte  

    No tak... nie używam autokorekty, więc nie przychodzi mi ona do głowy... :)

    Połączenie byka czy ogiera z mężczyzną, to eksploatowane w mitologii czy literaturze twory, dlatego warto wymysleć byłoby coś innego.

    Pies? Kot?

    No nie - też było! Przecież choćby wilkołak...

    Więc co by jeszcze?

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Ach... pąs zalewa me lico...

    Ma nadobność w tak dokumentny sposób zostanie sprawdzona... i to w alkowie...

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Tego najsambardziej się obawiam, że ich zamiarowania nie są absolutnie tak uczciwe jak to mi na ucho deklarują...  

    Kto wie, co oni na tym sianku zamiarują mi zmajstrować...???

    No ale co takiego obiecuje moja strojna, acz tak istotnie dość zbrukana spódnica...

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Wzmaga się zarówno westchnienie.... westchnienia podziwów... Jęki - Achhh... achhhh... - wydobywają się ze mnie już poza mą kontrolą...

    Ale najsłodsze bezapelacyjnie są me żałośliwe lamenty... :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Lolita  

    Miniatury...??? O co chodzi...? Że posiądzie mnie jakiś krasnolud...? :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    Widzę, że moje kolejne pomysły nie przypadają do gustu...

    Więc może taki? Pół ogier - pół człowiek. Był taki w mitologii i zwał się centaur... Coś jak odpowiednik syreny.  
    Zawsze pozostaje pytanie - która połowa konia, a która człowieka? Jak byście typowali? :)

    18 kwietnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Fantazyjny999  

    Napór istotnie podziwu godzien... Jakże mocarny on... jakże niepowstrzyman!

    Niewieście pozostaje mieszać westchnięcia podziwu, z żałośnością lamentów i żarliwością jęków...

    18 kwietnia