Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 679 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... tak im się łaknie niewieścich słodyczy...?  
    Cóż, mogę go zatem jedynie gościnnnie wyłożyć... jak na spolegliwą panienkę przystało...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Należy się dzielnym wojakom pochwała ich śmiałości... i opowieść jak to przy nich, skromnej wiejskiej panience mocno bije serduszko... aż nie może spać po nocach...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach! Aż po trzykroć! Cóż za napastliwi wikingowie! Aż trzech ich dybie na mą cześć niewieścią...? Aż trzech zamierza pokosztować mojego słodkiego miodku...?

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Takoż mi podpowiada niewieścia intuicja. Że tu intrygę, będzie popędzała intryga...  
    A wszystko to, bym została uwiedziona... a może i nie tylko uwiedziona...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach... cóż za sromota mnie czeka... uczynią ze mnie nałożnicę...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Dlaczego oni mówią, że mnie zniewolą? Co to znaczyć może?

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Pokojówki przestrzegają mnie jak mogą przed wojakami... Opowiadają o pewnej guwernantce, która zbyt mocno była adorowana przez podoficerów jakiś czas temu... Teraz chodzi zawstydzona, z zaokrąglonym brzuszkiem...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    I podstarzały, nachalny rotmistrz mnie adoruje... i zacny a kulturalny porucznik... A nawet butny wachmistrz patrzy na mnie wzrokiem wielce aroganckim, jakby chciał mnie rozodziać z sukni oczyma...

    Sny o nich nie dają mi spokoju... Są w nich nadto odważni w zalecaniu się do mnie... A ja w coraz bardziej zwiewnych sukniach występuję...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Zapewne będą narzucać się z adorowaniem skromnej niewiasty... Czy ma długa suknia mnie przed czym ochroni???

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Tak zacny ów kawaler... ale pokojówki podsłuchały, jak ze swym kolegą namawiał się na to by mnie nawiedzić w sypialni... Używali oni między sobą wielce kawaleryjskiego języka na temat tego, jak zamierzają ze mną obcować... Aż razem z pokojówkami dygotałyśmy z przejęcia...

    Jedna z pokojówek, ale dopiero pociągnięta za język, wyjawia mi, jak nieprzystojne propozycje składał jej wachmistrz...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Jeno słowny odpór może dać normańskim najeżdżcom bezbronna niewiasta... Uchronienie cnoty to wyzwanie znacznie przerastające jej siły...
    Zwłaszcza, że wojowie wielce spragnieni, po wielodniowej żegludze, damskiego towarzystwa...

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    Oddaję tu wielki hołd dla twórczości Jakuba - dedukuję, że autor zgrabnie wcielił się tu w rolę szarmanckiego porucznika...

    Kto wie, czy nie skradnie serca wrażliwej i eleganckiej damie, którą jest niewątpliwie właścicielka dworu? Czy aby nie tylko serce jej skradnie?

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    W jaki sposób zostanie tu wmontowana erotyka?

    Czy pewien siebie rotmistrz spróbuje posiąść mnie, nie zważając na me, zbyt wysublimowane protesty? Zapewne odczyta je jako przyzwolenie...

    A może zostanę dorwana przez kozaków? Rotmistrz mnie od nich uwolni - i naturalnie uzna, że z wdzięczności za mą uratowaną cześć niewieścią - winnam mu się oddać?
    Moje nadto zawoalowane wyrazy podziękowania uzna za wyznanie mu afektu? I skwapliwie wykorzysta to w tej samej stodole, w której kozacy zerwali ze mnie suknię?

    14 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    No muszę ofiarować jakąś słodycz okrutnym Wikingom... choć... właściwie to przecie oni sami ją sobie wezmą...

    14 lipca