Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 679 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Gdy zatańczy brzeg spódnicy...
    ułan już jest u dziewicy...

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Od ułanów...
    ma obiekcja...
    sroga mnie tu
    spotka lekcja...

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Myślę sobie - Eureka!
    Chyba na mię szabla czeka...

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    Ulani, ulani
    Ulani ze stali.

    Czyżże będą panią
    cną adorowali?

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    Rwetes wielki w wiesce
    werbują ułani...
    dotyczy to kobiet?
    myśli pewna pani... :)

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Fan  

    Ach, jakże celna uwaga... Odznaczająca się bielizna to przytyk dla damy, zwłaszcza eleganckiej...

    Następnym razem natychmiast na weselu pobiegnę do łazienki... :)

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @leszek do historyczki  

    Ach... jakże siarczysta żurawiejka:

    "Rotmistrz wzrostem (a może i innym przymiotem) Wielki
    Chędoży (o mój Boże!) właśnie nauczycielki!!!"

    Jak on na nas poluje???

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Kotek3  

    Ach, jak zgrabnie powiedziane! "Głębszego" - ująłeś to wręcz literacko :)

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    Cóż za teks zalotny - gdy pułk tak ochotny...

    Ileż tu jest o moim biuście... i... o moim brzuchu! :)

    Jesteś wspaniały Jakubie :)

    9 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @BjornJarnsida  

    A na której z rzędu randce pojawiłoby się kilku?

    7 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @BjornJarnsida  

    No skoro ma być kilku... to dopiero musi być ekscytująca randka...

    7 lipca

  • Użytkownik Historyczka

    @Kotek3  

    No wówczas nie sposób się nie uśmiechać... zwłaszcza, że takie obsypanie mozna potraktować jako zaledwie wstęp... :)

    7 lipca