Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 638 47
  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Hihi, Panie Jakubie… 😊
    „Taka piękna motywacja”… no proszę.
    Czyli nie chodzi już o czytanie książek, tylko o motywację do… innych kwestii w bibliotece?

    Ja tam zawsze byłam praworządną czytelniczką… ale jak Pan tak mówi, to może mam ochotę sprawdzić, jak wygląda czytanie… na stojąco, między półkami... :)

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Ojej… Panie Mezczyzzna… 😳
    To co Pan napisał, to już nie jest niewinna fantazja, tylko cała scenografia…
    Bibliotekarka między regałami, walka z ciszą…

    Ja  jestem taką cnotliwą bibliotekarką… a Pan już planuje, jak mnie zbałamucić i sprawić, że zapomnę, gdzie jestem...?
    Jest Pan bardzo niegrzeczny… ale przyznam, że jak o tym czytam, to robi mi się gorąco nawet w  „bibliotece”…

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    Ach… no i co ja mam teraz powiedzieć?
    Myślałam, że będzie to niewinne, zabawne zdjęcie w klimacie „książkowym”… a tu proszę — wszyscy od razu myślą o tym, co się dzieje między regałami…

    Ja jestem taka porządna dziewczyna… zawsze cisza w bibliotece, zawsze „psst”. A Wy od razu wyobrażacie sobie, jak ktoś zdejmuje mi okulary, rozpuszcza włosy i… sprawdza ową książkową pozycję...
    Jestem zgorszona… naprawdę…
    …ale bardzo ciekawa, jaką „pozycję książkową” Panowie by mi zaproponowali 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Hihi, Panie Xxxx… 😊
    „Odpowiedni strój aby powitać dzień”… no proszę, jakie Pan ma dobre oko.
    Rzeczywiście, w tym szlafroczku witam poranek. Niestety czasem jest lekko rozchylony, ledwo co zasłaniający… Czasem nawet zapominam go porządnie zawiązać.
    A Pan by wolał, żebym witała dzień w tym szlafroczku… czy może jednak bez niego?  
    Jestem bardzo ciekawa Pańskiej odpowiedzi…

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @onmily  

    Ojej… Panie onmily, prosto i bez owijania w bawełnę
    Tak, jest dość przezroczysty… zwłaszcza kiedy pada na niego światło. Myślałam, że będzie delikatnie zasłaniał, a tu… wszystko widać tak niebezpiecznie.

    Czy Pan lubi, jak kobieta  jest skromna, a jednak...? Bo ja właśnie tak się teraz czuję… bardzo naga w tym „przyzwoitym” szlafroczku.

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach… Panie Jakubie, rumienię się po same uszy…
    Wiktoriański róż pudrowy z czarnym… myślałam, że to będzie taki elegancki i skromny poranny szlafroczek. A Pan od razu mówi „pod spodem rozkosz”… A Pan już sobie wyobraża, co kryje ten cienki materiał?
    Jestem taka zawstydzona… i jednocześnie ciekawa, jak bardzo chciałby Pan sprawdzić tę „rozkosz” osobiście…

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Ach… Panie Mezczyzzna, rumienię się czytając to…
    Ja naprawdę myślałam, że ten szlafroczek jest taki… przyzwoity. Lekki, poranny, kobiecy. A tu proszę — Pan od razu widzi w nim czczą prowokację i „grę”, w której wygraną jest zerwanie go ze mnie…

    No wie Pan… ja tylko chciałam wyglądać słodko po kąpieli. A Pan już myśli o zrywaniu i…?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    Ach… panowie, proszę się tak nie przyglądać… 😊
    Ten szlafroczek jest taki… niewinny. Rano zakładam go zaraz po kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze ciepła i wilgotna. Myślałam, że będzie przyzwoity… ale jak widać… trochę prześwituje tu i tam.

    Szczególnie kiedy się schylam albo wyciągam rękę po coś… wtedy materiał tak niebezpiecznie się rozsuwa.

    A Wy od razu musicie sobie wyobrażać, co jest pod spodem, prawda?
    Ja tylko chciałam wyglądać słodko i kobieco… a tu nagle wszyscy patrzą tak… wygłodniale...
    No i co ja mam teraz zrobić z tym szlafroczkiem?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    Mmm, cieszę się, że Ci się podoba…
    Chociaż ja wolę te prawdziwe lata 50., kiedy kobieta była elegancka z wierzchu, a pod spodem… skrywała tajemnice 🔥
    Lubisz ten kontrast?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @TakiJeden  

    Ojej… taki jeden prawdziwy znawca vintage 🥰
    To bardzo miłe, że doceniasz nie tylko sukienki, ale też kobiece kształty z tamtej epoki.
    A powiedz… co najbardziej Cię kręci w kobietach w tym stylu? Te pełne biodra? Wcięcie w talii? Czy może to, że pod tymi wszystkimi warstwami koronek i pończoch kryje się tajemnicza natura? 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Emil19PL  

    Dziękuję bardzo, Emilu 💋
    Proste komplementy od razu wywołują uśmiech… i rumieniec.
    Cieszę się, że Ci się podobam w tym klimacie. A w jakim innym stylu chciałbyś mnie zobaczyć? :)

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Ojej... ojej... moja minispódniczka coś zdradziła?

    21 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    A zatem wyda się ma słodka tajemnica... i to podczas tej jazdy... ach!

    Coś czuję, że będzie to intensywny wielce galop...

    21 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Skoro tak... ale czy na pewno moja cnotka nie będzie wówczas zagrożona...?

    21 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Zatem nie mam wyboru - decyduję się na tą "chujową" jazdę...

    21 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    - Ojej... ojej... więc muszę wracać piechotą... przez ciemny bór... na pewno nie znajdę drogi...

    21 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    A co jeśli podstępnuy kierowca powie:
    - Albo cnotka, albo piechotka...?

    21 maja