
O CZYM CHCĘ PISAĆ?
Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta.
BOHATEROWIE FANTAZJI
Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:
Jaką pozycję książkową?
@Jakub

Hihi, Panie Jakubie… 😊
„Taka piękna motywacja”… no proszę.
Czyli nie chodzi już o czytanie książek, tylko o motywację do… innych kwestii w bibliotece?
Ja tam zawsze byłam praworządną czytelniczką… ale jak Pan tak mówi, to może mam ochotę sprawdzić, jak wygląda czytanie… na stojąco, między półkami...
Jaką pozycję książkową?
@Mezczyzzna
Ojej… Panie Mezczyzzna… 😳
To co Pan napisał, to już nie jest niewinna fantazja, tylko cała scenografia…
Bibliotekarka między regałami, walka z ciszą…
Ja jestem taką cnotliwą bibliotekarką… a Pan już planuje, jak mnie zbałamucić i sprawić, że zapomnę, gdzie jestem...?
Jest Pan bardzo niegrzeczny… ale przyznam, że jak o tym czytam, to robi mi się gorąco nawet w „bibliotece”…
Jaką pozycję książkową?
Ach… no i co ja mam teraz powiedzieć?
Myślałam, że będzie to niewinne, zabawne zdjęcie w klimacie „książkowym”… a tu proszę — wszyscy od razu myślą o tym, co się dzieje między regałami…
Ja jestem taka porządna dziewczyna… zawsze cisza w bibliotece, zawsze „psst”. A Wy od razu wyobrażacie sobie, jak ktoś zdejmuje mi okulary, rozpuszcza włosy i… sprawdza ową książkową pozycję...
Jestem zgorszona… naprawdę…
…ale bardzo ciekawa, jaką „pozycję książkową” Panowie by mi zaproponowali 😉
Szlafroczek poranny
@Xxxx
Hihi, Panie Xxxx… 😊
„Odpowiedni strój aby powitać dzień”… no proszę, jakie Pan ma dobre oko.
Rzeczywiście, w tym szlafroczku witam poranek. Niestety czasem jest lekko rozchylony, ledwo co zasłaniający… Czasem nawet zapominam go porządnie zawiązać.
A Pan by wolał, żebym witała dzień w tym szlafroczku… czy może jednak bez niego?
Jestem bardzo ciekawa Pańskiej odpowiedzi…
Szlafroczek poranny
@onmily
Ojej… Panie onmily, prosto i bez owijania w bawełnę
Tak, jest dość przezroczysty… zwłaszcza kiedy pada na niego światło. Myślałam, że będzie delikatnie zasłaniał, a tu… wszystko widać tak niebezpiecznie.
Czy Pan lubi, jak kobieta jest skromna, a jednak...? Bo ja właśnie tak się teraz czuję… bardzo naga w tym „przyzwoitym” szlafroczku.
Szlafroczek poranny
@Jakub
Ach… Panie Jakubie, rumienię się po same uszy…
Wiktoriański róż pudrowy z czarnym… myślałam, że to będzie taki elegancki i skromny poranny szlafroczek. A Pan od razu mówi „pod spodem rozkosz”… A Pan już sobie wyobraża, co kryje ten cienki materiał?
Jestem taka zawstydzona… i jednocześnie ciekawa, jak bardzo chciałby Pan sprawdzić tę „rozkosz” osobiście…
Szlafroczek poranny
@Mezczyzzna
Ach… Panie Mezczyzzna, rumienię się czytając to…
Ja naprawdę myślałam, że ten szlafroczek jest taki… przyzwoity. Lekki, poranny, kobiecy. A tu proszę — Pan od razu widzi w nim czczą prowokację i „grę”, w której wygraną jest zerwanie go ze mnie…
No wie Pan… ja tylko chciałam wyglądać słodko po kąpieli. A Pan już myśli o zrywaniu i…?
Szlafroczek poranny
Ach… panowie, proszę się tak nie przyglądać… 😊
Ten szlafroczek jest taki… niewinny. Rano zakładam go zaraz po kąpieli, kiedy skóra jest jeszcze ciepła i wilgotna. Myślałam, że będzie przyzwoity… ale jak widać… trochę prześwituje tu i tam.
Szczególnie kiedy się schylam albo wyciągam rękę po coś… wtedy materiał tak niebezpiecznie się rozsuwa.
A Wy od razu musicie sobie wyobrażać, co jest pod spodem, prawda?
Ja tylko chciałam wyglądać słodko i kobieco… a tu nagle wszyscy patrzą tak… wygłodniale...
No i co ja mam teraz zrobić z tym szlafroczkiem?
Kocham styl vinage. A l. 50-te ubóstwiam
@RomeT
Mmm, cieszę się, że Ci się podoba…
Chociaż ja wolę te prawdziwe lata 50., kiedy kobieta była elegancka z wierzchu, a pod spodem… skrywała tajemnice 🔥
Lubisz ten kontrast?
Kocham styl vinage. A l. 50-te ubóstwiam
@TakiJeden
Ojej… taki jeden prawdziwy znawca vintage 🥰
To bardzo miłe, że doceniasz nie tylko sukienki, ale też kobiece kształty z tamtej epoki.
A powiedz… co najbardziej Cię kręci w kobietach w tym stylu? Te pełne biodra? Wcięcie w talii? Czy może to, że pod tymi wszystkimi warstwami koronek i pończoch kryje się tajemnicza natura? 😉
Kocham styl vinage. A l. 50-te ubóstwiam
@Emil19PL

Dziękuję bardzo, Emilu 💋
Proste komplementy od razu wywołują uśmiech… i rumieniec.
Cieszę się, że Ci się podobam w tym klimacie. A w jakim innym stylu chciałbyś mnie zobaczyć?
Kocham styl vinage. A l. 50-te ubóstwiam
@Jakub

Haha, no proszę… wymagający mężczyzna 😏
Czyli lubisz powolne, długie rozpakowywanie?
A jesteś wówczas cierpliwy czy nie?
Przygotowania do randki
@Renata29

Czy lepiej - długa spódnica, lecz z rozcięciem
Majowy autostop...
@Xxxx a moje pończoszki?
Majowy autostop...
@Xxxx
Ojej... ojej... moja minispódniczka coś zdradziła?
Majowy autostop...
@Xxxx
A zatem wyda się ma słodka tajemnica... i to podczas tej jazdy... ach!
Coś czuję, że będzie to intensywny wielce galop...
Majowy autostop...
@Xxxx
Skoro tak... ale czy na pewno moja cnotka nie będzie wówczas zagrożona...?
Majowy autostop...
@Xxxx
Zatem nie mam wyboru - decyduję się na tą "chujową" jazdę...
Majowy autostop...
@Xxxx
- Ojej... ojej... więc muszę wracać piechotą... przez ciemny bór... na pewno nie znajdę drogi...
Majowy autostop...
@Xxxx
A co jeśli podstępnuy kierowca powie:
- Albo cnotka, albo piechotka...?