Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 692 47
  • Użytkownik Historyczka

    @takisobie  

    Ojej... ojej... jak bardzo ekscytują mnie tak brutalne groźby...

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Ach... dyby... dybanie... dymanie... cóż za piekna zabawa słowem... :)

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @wram  

    Ano zjawiło się kilku pomocników... i tu istotnie ochota z nich wręcz wyziera... :)

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Kotek3  

    Ach... owo zgłębianie brzmi co najmniej intrygująco... :)

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ wczuwam się w tę historię...  

    Już testuję ten ruch z majteczkami... :)

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    To wielce intrygująca sugestia... ale w którym???

    9 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Ach... ci panowie... wciąż domagają się jednego... by im... dawać... dawać... dawać...

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Ależ absolutnie żadnej drogi odwrotu... Dzieje się tak, kiedy zostanie się zupełnie zniewoloną... zupełnie.

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Cóż... zatem będę uważała... należy się obawiać zbyt szybkich aut i zbyt szybkich mężczyzn... przekonałam się sama na własnej skórze... :)

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Cóż za mistrzowskie lądowanie... cóż za planowa inwazja... A słowo - kończyli - brzmi wielce niebezpiecznie... o czym mogłam się sama przekonać... :)

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Już zdążyłam się doskonale przekonać, że jest mroczniej... mocniej... głębiej... :)

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    Takie żywioły jak ten Wiking wracają... i to wracają ze zdwojoną siłą... jak przetrzymać taką okrutną inwazję?

    7 sierpnia

  • Użytkownik Historyczka

    @JorgDeJoong  

    No tak, wszak wikingowie lądowali właśnie na plażach... choć mogli również lądować w zupełnie innym miejscy... jak choćby na przykład... między nogami wielce cnotliwych dam...

    7 sierpnia