Historyczka

Historyczka Marta z Lubelskie
O CZYM CHCĘ PISAĆ? Piszę opowiadania erotyczne w specyficznym klimacie. Podnieca mnie sytuacja, w której zostaję zmuszona do uległości, bądź to sytuacją, bądź szantażem, bądź wreszcie przemocą, choć bardziej psychiczną niż fizyczną. Ważne są dla mnie szczegółowe opisy, wielowątkowość, dobrze zarysowane sylwetki bohaterów, opisy ich myśli, przeżyć, emocji, dążeń, podniet. Ważny jest dla mnie rozbudowany wstęp, swoista gra która toczy się długo, zanim bohaterka zostanie zdobyta. BOHATEROWIE FANTAZJI Podniecają mnie różnice wieku, a więc to, że posiądzie mnie ktoś dużo starszy, albo dużo młodszy... Ważne też, żeby typ który mnie będzie brał, był w jakiś charakterystyczny sposób skrajnie oryginalny - więc, albo niezwykle nieśmiały, albo przesadnie nachalny i natarczywy, albo z natury zły, podły i tchórzliwy, albo dobry i szlachetny, który nie skrzywdzi muchy, albo bardzo niski, jak karzeł, albo bardzo wysoki, albo potwornie spasiony grubas, albo przesadnie chudy anorektyk.
razem:   3 638 47
  • Użytkownik Historyczka

    @rotmistrz  

    Ach… Panie Leszku… rotmistrzu…    

    No proszę, w bibliotece to Pan od razu chce kontemplować nie tylko starodruki…  
    Aż lekko się rumienię, poprawiając niewinnie okulary na nosie...

    Zawsze myślałam, że w takim miejscu panuje cisza i skupienie… a Pan od razu wyobraża sobie moje… no właśnie… „skarby” wyjęte nie tylko  z mojej bluzeczki ale także nawet i staniczka?  

    O matko… o matko! jestem zgorszona, naprawdę!  
    Tu się przychodzi czytać, a nie… rozbierać porządne dziewczęta między regałami.  

    Aż gryzę delikatnie wargę, uśmiechając się figlarnie.

    Ale… przyznam szczerze… jak tak ładnie Pan prosi o spędzenie „miłych chwil” w bibliotece, to robi mi się trochę gorąco pod tą moją skromną bluzeczką. Ciekawe, co by Pan zrobił najpierw — sięgnął po książkę… czy po coś zupełnie innego?    

    Czekam na Pana kolejne… literackie propozycje, Panie rotmistrzu. Tylko proszę tym razem trochę ciszej… żeby nas bibliotekarka nie zganiła  

    24 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Mmm… Panie Marshall…    

    No proszę, od razu pan przechodzi do konkretów… randka, kolacja, mężczyzna płaci… klasyka, ale szczerze? Lubię takie klasyczne podejście. Czuję się wtedy… doceniona.  A te „inne bonusy, bardziej przyjemne ciału”… no no, Panie niegrzeczny  

    Zaczyna Pan od kolacji, a już myśli o deserze?  
    Jestem ciekawa… bardzo ciekawa.
    Co dokładnie miałby Pan na myśli mówiąc „przyjemne ciału”?  Bo ja porządna damulka jestem… ale jak ktoś tak ładnie patrzy i obiecuje, to… robi mi się cieplej na serduszku... i nie tylko serduszku…  :)

    Czekam na szczegóły, Panie Marshall

    24 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    No proszę… jest Pan naprawdę niebezpieczny dla takich grzecznych dziewczyn jak ja. Bardzo.
    Mówi Pan, że szczególnie upodobał sobie te najbardziej cnotliwe, ułożone i zdyscyplinowane… i że największą rozkosz sprawia Panu właśnie ich powolny upadek?  
    Jestem taka zawstydzona… naprawdę. Bo oczyma wyobraźni widzę się razem z Panem w mojej bibliotece... Aż cała drżę... Ach... czy mój upadek jest bliski???

    Pan otwarcie przyznaje, że będzie mnie kusił, zwodził i robił wszystko, żeby sprowadzić na… złą drogę. Jestem stateczną niewiastą... Ale co, jesli taki niekonwencjonalny łobuz zacznie mnie zwodzić...? Czy moja stateczna spódnica pozostanie na swym szacownym miejscu???

    Wie Pan… powinnam chyba poczuć się urażona takim podejściem. Tymczasem czuję przyspieszone bicie serca.

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    A Wy co myślicie? Czy Marta powinna uciekać… czy może jednak pozwolić sobie na wejście w relację z owym bożkiem?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    No proszę… jest Pan naprawdę… bardzo szczery.
    Mówi Pan, że moje zgorszenie tylko by Pana bardziej podnieciło… i że wszystkie konwenanse opadłyby, a Pan dałby się ponieść tym pierwotnym instynktom?
    Jestem taka zawstydzona tym, co Pan pisze…
    Myślałam, że w tej eleganckiej bieliźnie będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan widzi w tym zaproszenie do grzechu i…  

    Czy zawsze jest Pan taki nieokiełznany, kiedy kobieta ubierze się w stylu vintage?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ojej… Panie Jakubie
    Śliczne oczy i uśmiech?  
    Cieszę się, że Pan zauważył nie tylko podpisy 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @RomeT  

    Ach… Panie RomeT
    „Ładny kotek”… no proszę, jaki Pan słodki.

    A Pan lubi kotki…? 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    A Wy co byście napisali, gdybyście mogli zostawić swój podpis?
    Jestem bardzo ciekawa… ale też trochę się boję tej odpowiedzi 😳

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Ach… Drogi Panie

    No proszę… jest Pan naprawdę niepoprawny.
    Zawsze łamie Pan zasady i sięga po to, czego pragnie? Nawet gdyby to miało zepsuć porządną reputację cnotliwej bibliotekarki i narazić ją na… arcypoważne kłopoty?
    Jestem taka zawstydzona tym, co Pan pisze…
    Ja tu staram się być poważna, a Pan nie tylko wypożycza Kamasutrę z tym szelmowskim uśmiechem, ale jeszcze proponuje wspólne… „studiowanie” jej strona po stronie?

    Wie Pan… jako kobieta, która ceni kulturę, powinnam chyba Pana surowo upomnieć. Ale przyznam szczerze, że kiedy Pan tak otwarcie mówi o tych wszystkich zakazanych rzeczach… ach...
    Czy Pan zawsze tak bezczelnie kusi nawet te najbardziej grzeczne bibliotekarki? 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Ach… Panie M...

    No proszę… teraz to już naprawdę mi Pan rozbujał wyobraźnię.
    Czyli nawet gdybym wyglądała jak elegancka dama z tych starych filmów… i tak nie potraktowałby mnie Pan jak damę? Tylko jak spełnienie tych wszystkich niegrzecznych fantazji?
    Jestem taka zawstydzona… naprawdę!
    Myślałam, że w tych koronkach, halkach i pończochach będę wyglądać subtelnie i kobieco… a Pan mówi, że nie bawiłby się nawet w zdejmowanie tego wszystkiego… tylko rozkoszowałby się ...

    Jest Pan bardzo bezpośredni…
    A ja, choć powinnam być zgorszona taką odpowiedzią… to przyznam szczerze, że czuję dziwny dreszcz, kiedy Pan tak otwarcie mówi...

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Marshall  

    Mmm… Panie Marshall… 😳
    „Szykuje się na pewne bonusy”?

    Ja tylko chcę ładnie wyglądać i miło spędzić wieczór… a Pan od razu myśli o bonusach?
    Jestem taka porządna damulka… naprawdę!
    Chociaż przyznam szczerze — jak mężczyzna patrzy na mnie w ten sposób, to nagle te „bonusy” jakoś same tak wdzierają się mi do głowy… Co to za bonusy...?
    Bardzo Pan niegrzeczny 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Jakub  

    Ach… Panie Jakubie!
    No proszę… „po naszej randce”?

    Pan już planuje naszą randkę? A ja tu jeszcze nawet nie wiem, czy się odważę wyjść w tej sukience…
    I co to za wniosek o zmianę stroju? Chce Pan, żebym założyła coś bardziej… niespodziewanego?
    Jest Pan bardzo śmiały… ale przyznam, że jak Pan tak pisze, to robi mi się jeszcze bardziej gorąco przed tym wyjściem. :)

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Bigstan  

    Ojej… Panie Bigstan… 😊💕
    Te wszystkie emotki… aż mi się policzki zrobiły czerwone!
    Ja tu tylko maluję się i ubieram przed randką, a Pan patrzy tak… entuzjastycznie! :)
    Cieszę się, że podobają się Panu moje przygotowania. To dodaje mi odwagi… choć i tak serce mi bije jak szalone.

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    Ach… złapaliście mnie w takim momencie…  

    Właśnie przygotowuję się do randki… sukienka jeszcze nie do końca zapięta, włosy rozpuszczone, a ja stoję przed lustrem i zastanawiam się, czy nie jestem zbyt… śmiała w tym stroju.
    Myślałam, że będzie to słodkie, kobiece zdjęcie z przygotowań do wyjścia na randkę… a tu czuję, że Panowie patrzą na mnie tak, jakby już rozbierali mnie wzrokiem.... Ach!
    Jestem taka nieśmiała… naprawdę!
    Zawsze przed randką serce mi bije jak szalone. A Wy… co byście powiedzieli, widząc mnie w takim stanie? Czy może pomogli mi zapiąć sukienkę? 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    No proszę, teraz to już zupełnie Pan poszedł na całość…

    Czyli nie tylko chce Pan zbałamucić grzeczną bibliotekarkę między regałami… ale jeszcze celowo łamałby Pan wszystkie zasady, żeby zostać ukarany? A potem tym szelmowskim uśmiechem rozbierałby mnie ze całej tej mojej „władzy” i powagi?
    Jestem zgorszona… naprawdę!
    Ja tu staram się być cnotliwą panią bibliotekarką, a Pan przychodzi do mojego biurka i wypożycza… Kamasutrę? I to z takim bezczelnym błyskiem w oku?

    Wie Pan… jako kobieta ceniąca naukę i kulturę oczywiście popieram rozwój intelektualny. Ale obawiam się, że ta książka mogłaby zostać „przeczytana” w bardzo… praktyczny sposób.
    I co ja wtedy zrobię? Będę musiała Pana skarcić surowym spojrzeniem?

    Czy Pan zawsze jest taki niegrzeczny wobec cnotliwych bibliotekarek? 😉

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Mezczyzzna  

    Ach… Panie Mój miły…  
    Czytam to i czuję, jak robi mi się gorąco na policzkach…
    Naprawdę aż tak działa na Was ten vintage? Te koronkowe halki, pończochy z szwem, pełne kształty...
    Ja myślałam, że po prostu ubieram się elegancko i kobieco… a tu Pan mówi, że tacy mężczyźni jak Pan uczyli się na starych filmach erotycznych i do dziś macie przez to gorące sny…
    Aż boję się zapytać…
    Gdybym tak nagle „wyszła z ekranu” i stanęła przed Panem w takim właśnie stylu… w tych koronkach, z rumieńcem i spuszczonym wzrokiem… to co by Pan zrobił tej „szalonej nocy”?
    Czy by pan pokazał „aktorce”, jak bardzo lubi ten styl? 😌

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Xxxx  

    Ach… Panie Xxxx…
    „Z szeroko otwartymi okładkami”… no proszę, jaki Pan poetycki.

    Czyli Pan by wolał, żebym w bibliotece nie trzymała niczego zamkniętego? Tylko szeroko otwarte… i gotowe na pożyczenie?

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @Joannya  

    Haha, Joa… 😄
    Przygody w bibliotekach? Ja?

    Ja jestem zawsze grzeczna… naprawdę…
    …chociaż kilka razy zdarzyło mi się zostać dłużej po godzinach. Ale to była tylko… lektura uzupełniająca... :)

    23 maja

  • Użytkownik Historyczka

    @onmily  

    Panie onmily… 😳
    Prosto z mostu, co?

    Duże… no wie Pan, w takiej bibliotece wszystko może wyjść na światło dzienne… a Pan od razu patrzy tak dokładnie... :)

    23 maja